- Autor: Dagmara
- Wyświetleń: 26207
- Dodano: 2026-06-02 / 20:50
- Komentarzy: 3
Strażak ranny podczas zawodów w Lubieszowie. Pękł metalowy rozdzielacz WIDEO
Do zdarzenia doszło 30 maja podczas zawodów gminnych jednostek OSP z terenu gminy Bierawa. Druhowie ze Starego Koźla brali udział w ćwiczeniu bojowym, gdy nagle uszkodzeniu uległ rozdzielacz służący do rozdzielania strumienia wody na dwie linie gaśnicze.
- W momencie, kiedy puściłem wodę na prawą stronę, doszło do rozerwania rozdzielacza - relacjonuje druh Dawid Rossa, prezes OSP Stare Koźle, który podczas zawodów pełnił funkcję rozdzielaczowego. W wyniku zdarzenia doznał urazu lewej nogi.
Zobacz także Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
Jak podkreśla strażak, nic nie wskazywało na możliwość awarii. Jeszcze dzień wcześniej sprzęt był wykorzystywany podczas treningu.
- Nie było żadnych sytuacji czy znaków, że sprzęt może być wadliwy. Podczas zawodów rozerwało cały rozdzielacz - mówi.
Według uczestników zawodów najważniejsze okazało się to, że uszkodzony element nie trafił w głowę ani tułów zawodnika. Wypadek mógł mieć dużo poważniejsze konsekwencje.
- Mogło być gorzej. Mogło uderzyć w twarz albo w brzuch i mogło się to skończyć o wiele gorzej - przyznaje poszkodowany druh.
Zobacz także Kierowca ciężarówki i rowerzystka zginęli na miejscu. 19-latek z opolskiego został ranny
Podobnego zdania są świadkowie zdarzenia.
- Bardzo się wystraszyłem. Kolegę Dawida wręcz podrzuciło. Gdyby dostał w głowę, mogłoby się to skończyć znacznie gorzej - mówi druh Rafał Piekarz z OSP Stare Koźle.
Strażacy zwracają uwagę, że tego typu awarie są wyjątkiem. Przez wiele lat udziału w zawodach nie spotkali się z podobnym przypadkiem.
- Zdarzały się sytuacje, gdzie rozrywało węże, ale nie rozdzielacz. Czegoś takiego wcześniej nie widziałem - podkreśla Rossa.
Sprawą zajmie się teraz środowisko strażackie oraz instytucje odpowiedzialne za certyfikację sprzętu. Jak wyjaśnia Michał Klimek, prezes Zarządu Oddziału Powiatowego ZOSP RP i zarządu gminnego, uszkodzony element posiadał wymagane dopuszczenia do użytkowania.
Zobacz także Śmiertelny wypadek na A4 pod Opolem. Utrudnienia AKTUALIZACJA
- To element metalowy, który nie powinien ulec uszkodzeniu. Chcemy sprawdzić, czy nie doszło do wady materiałowej lub produkcyjnej. Jeżeli okazałoby się, że problem dotyczy całej serii, taki sprzęt powinien zostać wycofany z użytkowania - zaznacza.
Według strażaków maksymalne ciśnienie, jakie mogło wystąpić podczas zawodów, było znacznie niższe od wartości, które sprzęt powinien wytrzymać zgodnie z normami. To dodatkowo budzi pytania o przyczynę awarii.
Mimo bolesnego urazu poszkodowany druh nie zamierza rezygnować z udziału w kolejnych zawodach.
- To mnie nie zatrzyma. Jeśli zdrowie pozwoli, wystartuję ponownie, oczywiście jako rozdzielaczowy- zapewnia.
Zobacz także Pożar mieszkania przy opolskim Rynku. Ewakuowano osiem osób Zobacz także Wypadek z udziałem motyclisty. Dwie osoby trafiły do szpitala. Są utrudnienia
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
27 lipca
Śmierć 4-letniej dziewczynki w Gogolinie. Policja zatrzymała matkę
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
12 sierpnia
Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
17 sierpnia
Granat moździerzowy na placu zabaw przy ulicy Niemodlińskiej. Na miejscu saperzy AKTUALIZACJA
23 sierpnia
Festiwal Ognia i Wody nad Jeziorem Nyskim. Tysiące widzów i widowiskowy pokaz
23 sierpnia
Domowa hodowla szczurów wymknęła się spod kontroli?Zwierząt może szybko przybywać

W dyskusji: 3