- Autor: Dagmara
- Wyświetleń: 27916
- Dodano: 2026-06-02 / 20:50
- Komentarzy: 3
Strażak ranny podczas zawodów w Lubieszowie. Pękł metalowy rozdzielacz WIDEO
Do zdarzenia doszło 30 maja podczas zawodów gminnych jednostek OSP z terenu gminy Bierawa. Druhowie ze Starego Koźla brali udział w ćwiczeniu bojowym, gdy nagle uszkodzeniu uległ rozdzielacz służący do rozdzielania strumienia wody na dwie linie gaśnicze.
- W momencie, kiedy puściłem wodę na prawą stronę, doszło do rozerwania rozdzielacza - relacjonuje druh Dawid Rossa, prezes OSP Stare Koźle, który podczas zawodów pełnił funkcję rozdzielaczowego. W wyniku zdarzenia doznał urazu lewej nogi.
Zobacz także 46-latek nieprzytomny po pobiciu. Podejrzany aresztowany WIDEO
Jak podkreśla strażak, nic nie wskazywało na możliwość awarii. Jeszcze dzień wcześniej sprzęt był wykorzystywany podczas treningu.
- Nie było żadnych sytuacji czy znaków, że sprzęt może być wadliwy. Podczas zawodów rozerwało cały rozdzielacz - mówi.
Według uczestników zawodów najważniejsze okazało się to, że uszkodzony element nie trafił w głowę ani tułów zawodnika. Wypadek mógł mieć dużo poważniejsze konsekwencje.
- Mogło być gorzej. Mogło uderzyć w twarz albo w brzuch i mogło się to skończyć o wiele gorzej - przyznaje poszkodowany druh.
Zobacz także Wypadek na DK46. Siedem osób rannych. Droga jest zablokowana. LPR w akcji
Podobnego zdania są świadkowie zdarzenia.
- Bardzo się wystraszyłem. Kolegę Dawida wręcz podrzuciło. Gdyby dostał w głowę, mogłoby się to skończyć znacznie gorzej - mówi druh Rafał Piekarz z OSP Stare Koźle.
Strażacy zwracają uwagę, że tego typu awarie są wyjątkiem. Przez wiele lat udziału w zawodach nie spotkali się z podobnym przypadkiem.
- Zdarzały się sytuacje, gdzie rozrywało węże, ale nie rozdzielacz. Czegoś takiego wcześniej nie widziałem - podkreśla Rossa.
Sprawą zajmie się teraz środowisko strażackie oraz instytucje odpowiedzialne za certyfikację sprzętu. Jak wyjaśnia Michał Klimek, prezes Zarządu Oddziału Powiatowego ZOSP RP i zarządu gminnego, uszkodzony element posiadał wymagane dopuszczenia do użytkowania.
Zobacz także Opole uczciło 82. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego
- To element metalowy, który nie powinien ulec uszkodzeniu. Chcemy sprawdzić, czy nie doszło do wady materiałowej lub produkcyjnej. Jeżeli okazałoby się, że problem dotyczy całej serii, taki sprzęt powinien zostać wycofany z użytkowania - zaznacza.
Według strażaków maksymalne ciśnienie, jakie mogło wystąpić podczas zawodów, było znacznie niższe od wartości, które sprzęt powinien wytrzymać zgodnie z normami. To dodatkowo budzi pytania o przyczynę awarii.
Mimo bolesnego urazu poszkodowany druh nie zamierza rezygnować z udziału w kolejnych zawodach.
- To mnie nie zatrzyma. Jeśli zdrowie pozwoli, wystartuję ponownie, oczywiście jako rozdzielaczowy- zapewnia.
Zobacz także Duże zmiany w centrum Opola. Ulice i parkingi zostaną zamknięte Zobacz także Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
reklama
Wydarzenia pod patronatem portalu
Forum
reklama
Najczęściej czytane
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
30 września
Ponad 218 tys. zł dla prezesa spółki. Bedoes reaguje na sprawę Cancer Fighters
3 października
Jarmark Świętego Michała trwa na opolskim Rynku. Dziś fireshow i warsztaty
14 października
Zbrodnia w dniu ślubu w Skorogoszczy. Po trzech tygodniach nastąpił przełom w sprawie


W dyskusji: 3