- Autor: Dagmara
- Wyświetleń: 1119
- Dodano: 2026-06-02 / 20:50
- Komentarzy: 1
Strażak ranny podczas zawodów w Lubieszowie. Pękł metalowy rozdzielacz WIDEO
Do groźnie wyglądającego wypadku doszło podczas zawodów sportowo-pożarniczych w Lubieszowie (powiat kędzierzyńsko-kozielski). W trakcie ćwiczenia bojowego rozerwaniu uległ rozdzielacz strażacki, a jeden z druhów został ranny. Strażacy podkreślają, że zdarzenie mogło skończyć się znacznie poważniej.
Do zdarzenia doszło 30 maja podczas zawodów gminnych jednostek OSP z terenu gminy Bierawa. Druhowie ze Starego Koźla brali udział w ćwiczeniu bojowym, gdy nagle uszkodzeniu uległ rozdzielacz służący do rozdzielania strumienia wody na dwie linie gaśnicze.
- W momencie, kiedy puściłem wodę na prawą stronę, doszło do rozerwania rozdzielacza - relacjonuje druh Dawid Rossa, prezes OSP Stare Koźle, który podczas zawodów pełnił funkcję rozdzielaczowego. W wyniku zdarzenia doznał urazu lewej nogi.
Jak podkreśla strażak, nic nie wskazywało na możliwość awarii. Jeszcze dzień wcześniej sprzęt był wykorzystywany podczas treningu.
- Nie było żadnych sytuacji czy znaków, że sprzęt może być wadliwy. Podczas zawodów rozerwało cały rozdzielacz - mówi.
Według uczestników zawodów najważniejsze okazało się to, że uszkodzony element nie trafił w głowę ani tułów zawodnika. Wypadek mógł mieć dużo poważniejsze konsekwencje.
- Mogło być gorzej. Mogło uderzyć w twarz albo w brzuch i mogło się to skończyć o wiele gorzej - przyznaje poszkodowany druh.
Podobnego zdania są świadkowie zdarzenia.
- Bardzo się wystraszyłem. Kolegę Dawida wręcz podrzuciło. Gdyby dostał w głowę, mogłoby się to skończyć znacznie gorzej - mówi druh Rafał Piekarz z OSP Stare Koźle.
Strażacy zwracają uwagę, że tego typu awarie są wyjątkiem. Przez wiele lat udziału w zawodach nie spotkali się z podobnym przypadkiem.
- Zdarzały się sytuacje, gdzie rozrywało węże, ale nie rozdzielacz. Czegoś takiego wcześniej nie widziałem - podkreśla Rossa.
Sprawą zajmie się teraz środowisko strażackie oraz instytucje odpowiedzialne za certyfikację sprzętu. Jak wyjaśnia Michał Klimek, prezes Zarządu Oddziału Powiatowego ZOSP RP i zarządu gminnego, uszkodzony element posiadał wymagane dopuszczenia do użytkowania.
- To element metalowy, który nie powinien ulec uszkodzeniu. Chcemy sprawdzić, czy nie doszło do wady materiałowej lub produkcyjnej. Jeżeli okazałoby się, że problem dotyczy całej serii, taki sprzęt powinien zostać wycofany z użytkowania - zaznacza.
Według strażaków maksymalne ciśnienie, jakie mogło wystąpić podczas zawodów, było znacznie niższe od wartości, które sprzęt powinien wytrzymać zgodnie z normami. To dodatkowo budzi pytania o przyczynę awarii.
Mimo bolesnego urazu poszkodowany druh nie zamierza rezygnować z udziału w kolejnych zawodach.
- To mnie nie zatrzyma. Jeśli zdrowie pozwoli, wystartuję ponownie, oczywiście jako rozdzielaczowy- zapewnia.
Zarezerwuj unikatowy login zanim wyprzedzą cię inni! Włącz się do dyskusji i wymieniaj poglądy na różne tematy z aktywną społecznością.
Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".
Najczęściej czytane
Polub nas!
Chmura tagów
Ogłoszenia
Zgodnie z art. 173 ustawy Prawa Telekomunikacyjnego informujemy, że przeglądając tę stronę wyrażasz zgodę
na zapisywanie na Twoim komputerze niezbędnych do jej poprawnego funkcjonowania plików
cookie.
Więcej informacji na temat plików cookie znajdziecie Państwo na stronie
polityka prywatności.
Kliknij tutaj, aby wyrazić zgodę i ukryć komunikat.
Gaz: Napisał postów [6306], status [VIP]
Kto to produkuje ,tak szajs ??