- Autor: Dagmara
- Wyświetleń: 27918
- Dodano: 2026-06-02 / 20:50
- Komentarzy: 3
Strażak ranny podczas zawodów w Lubieszowie. Pękł metalowy rozdzielacz WIDEO
Do zdarzenia doszło 30 maja podczas zawodów gminnych jednostek OSP z terenu gminy Bierawa. Druhowie ze Starego Koźla brali udział w ćwiczeniu bojowym, gdy nagle uszkodzeniu uległ rozdzielacz służący do rozdzielania strumienia wody na dwie linie gaśnicze.
- W momencie, kiedy puściłem wodę na prawą stronę, doszło do rozerwania rozdzielacza - relacjonuje druh Dawid Rossa, prezes OSP Stare Koźle, który podczas zawodów pełnił funkcję rozdzielaczowego. W wyniku zdarzenia doznał urazu lewej nogi.
Zobacz także Nocne zwiedzanie ZOO Opole. Jakie atrakcje czekają na opolan?
Jak podkreśla strażak, nic nie wskazywało na możliwość awarii. Jeszcze dzień wcześniej sprzęt był wykorzystywany podczas treningu.
- Nie było żadnych sytuacji czy znaków, że sprzęt może być wadliwy. Podczas zawodów rozerwało cały rozdzielacz - mówi.
Według uczestników zawodów najważniejsze okazało się to, że uszkodzony element nie trafił w głowę ani tułów zawodnika. Wypadek mógł mieć dużo poważniejsze konsekwencje.
- Mogło być gorzej. Mogło uderzyć w twarz albo w brzuch i mogło się to skończyć o wiele gorzej - przyznaje poszkodowany druh.
Zobacz także Wypadek na DK46. Siedem osób rannych. Droga jest zablokowana. LPR w akcji
Podobnego zdania są świadkowie zdarzenia.
- Bardzo się wystraszyłem. Kolegę Dawida wręcz podrzuciło. Gdyby dostał w głowę, mogłoby się to skończyć znacznie gorzej - mówi druh Rafał Piekarz z OSP Stare Koźle.
Strażacy zwracają uwagę, że tego typu awarie są wyjątkiem. Przez wiele lat udziału w zawodach nie spotkali się z podobnym przypadkiem.
- Zdarzały się sytuacje, gdzie rozrywało węże, ale nie rozdzielacz. Czegoś takiego wcześniej nie widziałem - podkreśla Rossa.
Sprawą zajmie się teraz środowisko strażackie oraz instytucje odpowiedzialne za certyfikację sprzętu. Jak wyjaśnia Michał Klimek, prezes Zarządu Oddziału Powiatowego ZOSP RP i zarządu gminnego, uszkodzony element posiadał wymagane dopuszczenia do użytkowania.
Zobacz także Opole uczciło 82. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego
- To element metalowy, który nie powinien ulec uszkodzeniu. Chcemy sprawdzić, czy nie doszło do wady materiałowej lub produkcyjnej. Jeżeli okazałoby się, że problem dotyczy całej serii, taki sprzęt powinien zostać wycofany z użytkowania - zaznacza.
Według strażaków maksymalne ciśnienie, jakie mogło wystąpić podczas zawodów, było znacznie niższe od wartości, które sprzęt powinien wytrzymać zgodnie z normami. To dodatkowo budzi pytania o przyczynę awarii.
Mimo bolesnego urazu poszkodowany druh nie zamierza rezygnować z udziału w kolejnych zawodach.
- To mnie nie zatrzyma. Jeśli zdrowie pozwoli, wystartuję ponownie, oczywiście jako rozdzielaczowy- zapewnia.
Zobacz także Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców Zobacz także Znamy zwycięzcę. Najpiękniejsza na Ultor Master Truck Show WIDEO
reklama
Wydarzenia pod patronatem portalu
Forum
reklama
Najczęściej czytane
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
30 września
Ponad 218 tys. zł dla prezesa spółki. Bedoes reaguje na sprawę Cancer Fighters
3 października
Jarmark Świętego Michała trwa na opolskim Rynku. Dziś fireshow i warsztaty
14 października
Zbrodnia w dniu ślubu w Skorogoszczy. Po trzech tygodniach nastąpił przełom w sprawie


W dyskusji: 3