• Autor: dondiego00
    • Wyświetleń: 1277
    • Dodano: 2023-01-23 / 13:56
    • Komentarzy: 0

    Andrzej Latussek - Każdy w swojej ukraińskiej rodzinie ma kogoś na froncie

    (Fot. Dżacheć)

    Wojna w Ukrainie trwa już 334 dzień. Każdego dnia otrzymujemy informacje o ostrzelanych miastach i kolejnych ofiarach wśród cywili. Po mimo strachu i dźwięków spadających nieopodal rakiet są ludzie, którzy gotowi są nieść pomoc potrzebującym Ukraińcom. W pierwszych dniach, kiedy wybuchła wojna jeździliśmy do miejscowości Dubowce, aby pomagać potrzebującym - mówi Andrzej Latussek naczelnik OSP w Kadłubie Turawskim. Teraz jak jeździmy co miesiąc to pomagamy również wojsku - dodaje Andrzej Latussek.


    Ochotnicze Straże Pożarne to placówki, które praktycznie nie funkcjonują w Ukrainie. Strażacy z Kadłuba Turawskiego w Dobowce już przed wojną pomagali stworzyć podstawy ochotniczych jednostek strażackich. Przed wojną zaprosiliśmy strażaków z gminy w Ukrainie i pokazaliśmy im jak funkcjonuje polska straż ochotnicza mówi Andrzej Latussek. Po przyjeździe do swojej ojczyzny mieszkańcy Dobowki wyremontowali pomieszczenia i stworzyli tam ochotniczą jednostkę - mówi naczelnik OSP w Kadłubie Turawski Andrzej Latussek.

    O sytuacji na Ukrainie rozmawialiśmy dziś w Drugiej Kawie z Andrzejem Latusskiem naczelnikiem OSP w Kadłubie Turawskim.


    reklama

    Napisz co o tym myślisz!

    Dziel się swoją opinią i dowiedz się co myślą inni.
    Włącz się do dyskusji z aktywną społecznością 24opole.