- Autor: Maria Honka
- Wyświetleń: 3928
- Dodano: 2016-08-12 / 10:09
- Komentarzy: 0
Katerina Senchenko: Śledztwo dziennikarskie jest niezwykle niebezpieczne.
- Zatrudniałam się w różnych fabrykach, żeby pokazać ja funkcjonują. Jedną z nich była fabryka mięsa i tam jak przyszłam i powiedziałam, że chciałabym praktyki robić w ich firmie, to nikt mnie nie pytał o ubezpieczenie, o książeczkę sanepid ich interesowała darmowa siła robocza. Nikt też nie powiedział mi jak powinnam pracować na przykład z niebezpiecznymi narzędziami - mówi Katerina Senchenko.
Poza nieprzestrzeganiem przepisów prawa pracy, łamano również zasady BHP.
Zobacz także Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola
- To mięso, jak je przerabialiśmy odcinaliśmy różne rodzaje z takich wielkich płatów, to wrzucaliśmy do pudeł, tu szynka, tam podroby i tak dalej. Czasami ktoś nie trafił i poleciało na ziemię. Pracownicy, którzy na przykład palili papierosy, wychodzili na dwór w obuwiu zmiennym, w którym chodzili po hali produkcyjnej i wracali potem do środka i w tych brudnych butach chodzili po tym mięsie - dodaje Senchenko.
Od tego czasu dziennikarka pozostaje wegetarianką. To jednak nie wszystko, co działo się podczas dziennikarskiego śledztwa Kateriny Senchenko. Więcej szczegółów w najnowszym odcinku programu Druga Kawa.
Zachęcamy do oglądania i udostępniania materiału!
reklama
Forum
Napisz co o tym myślisz!
Dziel się swoją opinią i dowiedz się co myślą inni.
Włącz się do dyskusji z aktywną społecznością 24opole.
reklama
Ostatnie Drugie Kawy
Czwartek, 6 czerwca
Poniedziałek, 3 czerwca
Wtorek, 24 października
Poniedziałek, 16 października
Środa, 11 października
Wtorek, 10 października
Piątek, 6 października
Piątek, 6 października
Środa, 4 października
Poniedziałek, 2 października
