• 0
 
  • Autor: Spiegel
  • Wyświetleń: 730
  • Dodano: 2018-10-21 / 18:49
  • Komentarzy: 0

Berland uległ GSF Gliwice

 
 
Berland uległ GSF Gliwice

(Fot. Dżacheć)

Trwa czarna seria Berland Krapkowice. W niedzielny wieczór na własnym parkiecie nasi zawodnicy zostali pokonani 1:3 przez drużynę GSF Gliwice.

Początek spotkania nie zapowiadał porażki. Zawodnicy z Komprachcic wyszli na boisko pełni determinacji i woli zwycięstwa. Po ostatniej przegranej z Buskowianką, pragnęli tylko zwycięstwa. Ich nadzieje zostały szybko ostudzone. W 1,5 minucie spotkania po pięknym uderzeniu Pasierba GSF objął prowadzenie 0:1. Gospodarze zaczęli grać nerwowo. Na boisku nic się nie kleiło. Zarysowała się zdecydowana przewaga gości. Ich ataki były bardzo niebezpieczne, ale na posterunku zawsze stał bramkarz Berlandu, Burduja. Dzięki jego udanym interwencjom wynik nie zmieniał się. Napór gości był coraz większy. Kolejna bramka była tylko kwestią czasu. W obronie gospodarzy należy wyróżnić Przywarę. W 10 minucie Burduja wychodzi obronną ręką z sytuacji sam na sam. Z upływem czasu gra się wyrównuje. Rośnie nadzieja na korzystny wynik dla gospodarzy. Pierwsza połowa kończy się wynikiem 0:1 dla gości.

II połowę rozpoczyna huraganowy atak GSF Gliwice. Zawodnicy gospodarzy podejmują rękawicę i walczą. Ta walka przynosi wymierny wynik. W 23 minucie gry, piękny strzał z powietrza Przywary ląduje w siatce gości i jest 1:1. Emocje na boisku i na widowni sięgają zenitu. Gra się zaostrza. Żółtą kartkę otrzymuje Kilian. Goście cofają się do defensywy. Gol dla gospodarzy wisi w powietrzu. Bienias w 25 minucie trafia w spojenie słupka i poprzeczki bramki GSF. Tymczasem niespodziewana akcja Pasierb - Czech, doprowadza do utraty gola przez Berland. Strzał Czecha ląduje w siatce gospodarzy i jest 1:2 dla GSF. Obraz gry zmienia się jak w kalejdoskopie. Naprzemienne ataki nie przynoszą jednak efektu. Doskonale spisuje się Burduja w bramce Berlandu. W 30 minucie strzela Rabiej i jest 1:3 dla GSF. Porażka gospodarzy staje się realna. Nie pomaga ambicja i chęć zwycięstwa. Brakuje pomysłu i koncepcji. W 40 minucie sędzia kończy spotkanie. Berland kolejny mecz przegrywa na własnym parkiecie, tym razem z GSF Gliwice 1:3.
reklama

Wydarzenia pod patronatem portalu

Napisz co o tym myślisz!

Zarezerwuj unikatowy login zanim wyprzedzą cię inni! Włącz się do dyskusji i wymieniaj poglądy na różne tematy z aktywną społecznością.

Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".