• Autor: kam_ila
    • Wyświetleń: 6830
    • Dodano: 2022-10-03 / 08:00
    • Komentarzy: 0

    Zostawił busa "na luzie". Samochód z jeziora wyciągał WOPR

    Na poniższych obrazkach widać konsekwencje pozostawienia busa "na luzie" w pobliżu jeziora. Samochód wjechał do jeziora nyskiego. Interweniowali wodniacy.

    Dużo pracy mieli ratownicy wodni z Nysy, którzy zostali wezwani do tonącego...busa. Do zdarzenia doszło w sobotę 1 października w godzinach rannych przy Jeziorze Nyskim.

    Jarosław Białochławek, prezes Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego w Nysie tłumaczy, że gdyby nie ratownicy obecni na miejscu zdarzenia, auto mogło odpłynąć. Wtedy działania mogły być znacznie trudniejsze.

    Zobacz także Wypadek z udziałem motyclisty. Dwie osoby trafiły do szpitala. Są utrudnienia

    - O tyle dobrze, że akurat odbywało się szkolenie z kwalifikowanej pierwszej pomocy na stanicy, bo na miejscu byli strażacy i policjanci. Oni szybko podbiegli, żeby zabezpieczyć samochód przed odpłynięciem, który unosił się nieco na wodzie. Na szczęście dysponujemy wozem specjalistycznym z wyciągarką. Za pomocą łodzi ustawiliśmy busa w odpowiednim kierunku i przy pomocy specjalistycznego auta wyciągnęliśmy go na brzeg - mówi Białochławek w rozmowie z Radiem Opole.

    Właściciela samochodu czekają konsekwencje prawne.

    Zdjęcie (1/7)

    (Fot. WOPR Nysa )

    Zobacz także 9-latek zaatakowany przez dwa owczarki. Do akcji wezwano śmigłowiec LPR
    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    Ten artykuł nie ma komentarzy do wyświetlenia.