Poseł Tomasz Garbowski (z prawej) zagroził pozwem posłowi Patrykowi Jakiemu za naruszenie dobrego imienia.(Fot: archiwum)
Zobacz takze Brzeg: 15-miesięczne dziecko oddaliło się ze żłobka. Sprawę bada policja
Przypomnijmy. W ubiegłym tygodniu poseł Patryk Jaki, oficjalnie popierający w wyborach na prezydenta Opola Arkadiusza Wiśniewskiego, oznajmił, że zorganizuje wystawę na Rynku opisującą łamanie prawa jakiego dopuszczali się politycy Sojuszu Lewicy Demokratycznej kiedy rządzili miastem. Jaki stanowczo przekonuje, że z liderami tzw. afery ratuszowej, którzy zostali skazani prawomocnymi wyrokami, ścisły związek miał Tomasz Garbowski, poseł SLD aktualnie starający się o wybór na prezydenta stolicy Opolszczyzny.
Konflikt między dwoma politykami zaostrzył się po tym, jak w poniedziałek Garbowski chciał odnieść się do zarzutów Jakiego, a zamiast tego otrzymał ich kolejną porcję tyle, że z ust Janusza Kowalskiego. Ten zarzucił posłowi SLD, że jako student otrzymał za protekcją ówczesnych, skorumpowanych działaczy tej partii, stanowiska w 2 radach nadzorczych. - Pan ukrywa swój życiorys – grzmiał Kowalski w siedzibie SLD przy ul. Oleskiej. Krok dalej poszedł następnego dnia poseł Jaki, który od Garbowskiego domaga się zwrotu uzyskanych wówczas zarobków na rzecz miasta Opola.
Zobacz takze Zmiany w ruchu na północy Opola. Kierowcy powinni zwrócić uwagę
Poseł Tomasz Garbowski do zarzutu dotyczącego posad w radach nadzorczych spółek MZK Opole i PKS Namysłów, za protekcją skorumpowanych i skazanych później polityków SLD, bezpośrednio się nie odnosi. W środę zapowiedział za to, że złoży pozew przeciwko posłowi Jakiemu o naruszenie dobrego imienia. - Nie będę zakładał worka pokutnego za przewinienia władzy z którą nic mnie nie łączy. Mam dowody na to, że wiele razy wspólnie z innymi kolegami składałem wnioski o wykluczenie skompromitowanych działaczy z naszej partii – twierdzi Garbowski.
Poseł Solidarnej Polski pytany przez nas o deklarację dotyczącą pozwu tylko się uśmiecha. - Bardzo się ucieszę jeśli dojdzie do skutku. Czy jest zasadny? Wystarczy odpowiedź na kilka pytań. Czy poseł Garbowski zasiadał w tych radach? Zasiadał! Czy brał za to pieniądze? Brał! Czy robił to już po aferze kiedy było wiadomo o korupcji wśród polityków SLD? Oczywiście! - odpowiada poseł Solidarnej Polski. - Może panowie Synowiec i Pogan wezwani na świadków opowiedzą publicznie jak to się stało, że 23-letni student dostał synekury dzięki którym zarobił około 100 tysięcy złotych? Myślę, że wielu młodych ludzi którzy dzisiaj szukają pracy chętnie pozna odpowiedź na to pytanie - podsumowuje Jaki.










opolski: Napisał postów [977], status [stały bywalec]
czytajac między wierszami: Tomasz odpuść sobie ty sie już obłowiłeś a ja taki młody biedny Patryś jeszcze sie niczego nie dorobiłem...