W nieużywanym pomieszczeniu były składowane meble, które prawdopodobnie zostały podpalone.(Fot. Dżacheć)
Jak przyznają strażacy, pustostan palił się w tym roku już wielokrotnie.
- Zapaleniu uległy meble, składowane w nieczynnym warsztacie. Wszystko wskazuje na to, że ktoś celowo podłożył tam ogień - mówi kpt. Łukasz Olejnik, dyżurny Wojewódzkiego Stanowiska Koordynowania Ratownictwem w Opolu.
Zobacz także Opolskie Orły odebrały wyróżnienia za osiągnięcia w nauce, sporcie i kulturze
To nie jedyne podpalenie na Zaodrzu podczas ostatnich godzin. Wczoraj późnym wieczorem strażacy gasili naczepę, stojącą przy szpitalu wojskowym na ul. Wróblewskiego, w której składowane są odpady medyczne. To już kolejny przypadek działania podpalacza w tym miejscu. Straty po pożarze oceniane są na 50 tysięcy złotych.




W dyskusji: 36