W nieużywanym pomieszczeniu były składowane meble, które prawdopodobnie zostały podpalone.(Fot. Dżacheć)
Jak przyznają strażacy, pustostan palił się w tym roku już wielokrotnie.
- Zapaleniu uległy meble, składowane w nieczynnym warsztacie. Wszystko wskazuje na to, że ktoś celowo podłożył tam ogień - mówi kpt. Łukasz Olejnik, dyżurny Wojewódzkiego Stanowiska Koordynowania Ratownictwem w Opolu.
Zobacz także 9-latek zaatakowany przez dwa owczarki. Do akcji wezwano śmigłowiec LPR
To nie jedyne podpalenie na Zaodrzu podczas ostatnich godzin. Wczoraj późnym wieczorem strażacy gasili naczepę, stojącą przy szpitalu wojskowym na ul. Wróblewskiego, w której składowane są odpady medyczne. To już kolejny przypadek działania podpalacza w tym miejscu. Straty po pożarze oceniane są na 50 tysięcy złotych.




W dyskusji: 36