Z relacji świadka wynikało, że głównym sprawcą miał być wysoki młody mężczyzna w czarnej koszulce z krótkim rękawem. To właśnie jego policjanci zatrzymali gdy wyskakiwał z jednego z balkonów. Kilka metrów dalej znaleziono skradzioną wódkę.
Kwadrans po 2.00 w nocy jeden z mieszkańców osiedla usłyszał podejrzaną rozmowę trójki młodych mężczyzn, a po chwili dźwięk tłuczonego szkła. Okazało się, że najprawdopodobniej jeden z nich rozbił szybę w drzwiach wejściowych do sklepu, po czym wszedł do środka i ukradł co najmniej cztery półlitrowe butelki wódki. Cała trójka uciekła.
Chwilę później policjanci wylegitymowali dwóch dziwnie zachowujących się mężczyzn w wieku 22 i 26 lat, którzy kręcili się w okolicy włamania. Po kilku minutach, jeden z funkcjonariuszy zauważył z kolei 25-letniego mężczyznę odpowiadającego rysopisowi głównego ze sprawców, gdy ten wyskakiwał z jednego z balkonów, a na widok policjantów próbował uciekać.
Do miejsca zatrzymania trzeciego z domniemanych sprawców, doprowadził również policyjny pies, co tylko potwierdziło przypuszczenia mundurowych. Kilka metrów dalej, znaleziono natomiast w trawie cztery pochodzące z włamania butelki wódki.
Minioną noc wszyscy trzej mężczyźni spędzili na policyjnym dołku. W momencie zatrzymania każdy z nich miał w sobie ponad promil alkoholu. Najprawdopodobniej jeszcze w środę zostaną przesłuchani.


















oz-Anka: Napisała postów [2472], status [Szycha]
Chłopaki chcieli się napić, susza taka, a w dzień 30 st.C.