- Autor: Dagmara
- Wyświetleń: 1209
- Dodano: 2026-09-15 / 18:11
- Komentarzy: 0
Dwa lata od wielkiej wody. Wracamy do wrześniowej powodzi na Opolszczyźnie
Pierwsze działania związane z nadchodzącym zagrożeniem rozpoczęły się jeszcze przed kulminacją powodzi. Strażacy później podsumowali, że już 10 września zabezpieczali zagrożone miejsca, a 13 września do działań w Głuchołazach przyjechały pierwsze zastępy Państwowej Straży Pożarnej spoza województwa opolskiego.
14 września sytuacja w regionie szybko się pogarszała. O godzinie 5.00 stany alarmowe były przekroczone na kilku rzekach. W Głuchołazach na Białej Głuchołaskiej odnotowano 457 cm przy stanie alarmowym wynoszącym 330 cm. W Prudniku rzeka osiągnęła 374 cm przy stanie alarmowym 230 cm, a przekroczenia odnotowano również między innymi w Jarnołtówku, Racławicach Śląskich i Branicach.
Zobacz także Największa rozbudowa Polderu Żelazna. Pomieści ponad dwa razy więcej wody
W powiecie nyskim rozpoczęto ewakuację mieszkańców z zagrożonych terenów. Strażacy zabezpieczali budynki, układali worki z piaskiem i monitorowali rzeki oraz zbiorniki.
Wtedy jeszcze trudno było przewidzieć, jak będą wyglądały kolejne godziny.
Głuchołazy jednym z symboli powodzi
15 września żywioł uderzył z ogromną siłą w Głuchołazy. Biała Głuchołaska przeszła przez miasto, zalewając zabudowania i niszcząc infrastrukturę.
Zobacz także "Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
Jednym z najbardziej zapamiętanych obrazów tamtej powodzi stała się przeprawa na drodze krajowej nr 40. Nurt porwał most tymczasowy oraz elementy powstającej nowej przeprawy.
Woda dotarła na obie strony miasta. Zniszczone zostały drogi, chodniki, kanalizacja i elementy infrastruktury technicznej. Uszkodzenie sieci wodociągowej spowodowało, że kilka tysięcy mieszkańców po jednej stronie Białej Głuchołaskiej zostało pozbawionych dostaw wody.
Kilka dni później burmistrz Głuchołaz Paweł Szymkowicz mówił o skali, z jaką miasto wcześniej się nie mierzyło.
0 Miasto nigdy nie doświadczyło takiej katastrofy - mówił burmistrz Głuchołaz.
Zdjęcia wykonane w tych dniach pokazywały zalane ulice, zniszczone nawierzchnie, błoto naniesione przez wodę i uszkodzone budynki. 17 września wciąż trwały działania związane z dostarczaniem mieszkańcom podstawowych środków oraz organizacją miejsc schronienia.
Zobacz także Odra Opole zaprezentowała drużynę na sezon 2026/27
Nysa. Woda weszła do szpitala
15 września bardzo trudna sytuacja rozwinęła się również w Nysie.
Woda dostała się do szpitala przy ulicy Bohaterów Warszawy. Zalane zostały dolne kondygnacje placówki, w tym pomieszczenia szpitalnego oddziału ratunkowego, laboratorium i apteki.
Pacjentów najpierw przenoszono na wyższe piętra.
Zobacz także Wypadek na DW 414 w Chrzelicach. Droga jest zablokowana
* W tym wszystkim najważniejsze jest, że nikomu nic się nie stało. Pacjenci zostali bezpiecznie przetransportowani na wyższe piętra - mówił wówczas dyrektor szpitala.
Później rozpoczęła się ewakuacja około 80 pacjentów do innych placówek na Opolszczyźnie i Śląsku. Szpital został pozbawiony energii elektrycznej i nie mógł normalnie funkcjonować.
W kolejnych dniach przy Hali Nysa rozpoczęto organizowanie wojskowego szpitala polowego. Placówka ruszyła 19 września, a kilka dni później przyjmowała około 150 pacjentów dziennie.
Jednocześnie trwała walka o zabezpieczenie miasta. 18 września informowaliśmy, że w Nysie załatano siedem wyrw w wałach przeciwpowodziowych na Nysie Kłodzkiej. W pracach brało udział ponad 2 tysiące mieszkańców, około 100 żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej i 50 strażaków. Do transportu ciężkich worków z piaskiem i materiałów wykorzystywano sześć śmigłowców.
Topola, Kozielno i Paczków
Zobacz także Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
16 września pojawiło się kolejne poważne zagrożenie. W związku z sytuacją na zbiorniku Topola rozpoczęto ewakuację mieszkańców Kozielna.
Niekontrolowany przepływ wody ze zbiornika powodował zalania położonych niżej terenów wzdłuż Nysy Kłodzkiej. W tym samym czasie regulowano odpływ ze zbiornika Otmuchów, a sytuacja na całym systemie zbiorników pozostawała dynamiczna.
Powódź dotknęła także Paczków. 17 września rozpoczęto ewakuację pacjentów Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego. Do innych placówek przewieziono 35 osób.
Zalane drogi odcinały miejscowości
Zobacz także Poważne dachowanie w Dobrzeniu Wielkim. Trzy osoby poszkodowane
Woda bardzo szybko zmieniła również sytuację na drogach.
Zalane odcinki, uszkodzone przeprawy i podmyte jezdnie powodowały zamykanie kolejnych tras. Problemy dotyczyły dróg krajowych, wojewódzkich i powiatowych.
18 września nieprzejezdne pozostawały między innymi fragmenty dróg wojewódzkich w rejonie Paczkowa, Kopic, Krasnej Góry, Piątkowic, Jasienicy Dolnej, Nysy i Rusocina. Część mostów została całkowicie wyłączona z użytkowania.
Problemy dotyczyły także kolei. Zalane lub podmyte torowiska powodowały ograniczenia i wstrzymywanie ruchu na części tras.
19 września w Skorogoszczy woda podmyła most na drodze krajowej nr 94. Przeprawa została zamknięta.
Zobacz także Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
Lewin Brzeski znalazł się pod wodą
Kiedy w niektórych częściach województwa sytuacja zaczynała się stabilizować, dramatyczne wydarzenia rozgrywały się w Lewinie Brzeskim.
Woda z Nysy Kłodzkiej dostała się do miasta. Zalane zostały ulice, domy i posesje, a mieszkańcy musieli opuszczać swoje budynki.
Ewakuacje prowadzono przy użyciu łodzi oraz ciężkiego sprzętu pływającego.
Zobacz także Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
Do 18 września z Lewina Brzeskiego ewakuowano 480 osób. W akcję zaangażowanych było 200 strażaków Państwowej Straży Pożarnej, 120 żołnierzy Wojskowego Zgrupowania Zadaniowego i 160 przedstawicieli innych służb.
Łodzie patrolowały zalany teren, a osobom pozostającym w budynkach dostarczano wodę i żywność.
W Kantorowicach, Nowej Wsi Małej, Jasionie i Ptakowicach doszło do awarii sieci wodociągowej. W następnych dniach trwały prace przy odbudowie i zabezpieczaniu wałów na Nysie Kłodzkiej.
Do wzmacniania wałów wykorzystywano również śmigłowce transportujące duże worki z piaskiem.
Brzeg czekał na falę
Zobacz także Śmierć 4-letniej dziewczynki w Gogolinie. Policja zatrzymała matkę
Woda przesuwała się dalej w kierunku Odry. Zagrożone były kolejne miejscowości, a mieszkańcy Brzegu przygotowywali się na przejście fali.
17 września prowadzono ewakuacje, a mieszkańcy wspólnie ze służbami zabezpieczali najbardziej zagrożone miejsca.
Dzień później fala na Odrze w Brzegu osiągała około 710 cm. Rzeka pozostawała w korycie, ale sytuacja była cały czas monitorowana.
Szczególną uwagę skupiano na jedynej drogowej przeprawie przez Odrę.
Zobacz także Opole uczciło 82. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego
* Trwa walka o to, aby most nad Odrą był przejezdny, gdyż na ulicy Krakusa woda wylewa na Plac Drzewny. Jest to jedyna przeprawa nad rzeką i musimy go utrzymać w użytkowości - mówił wówczas radny miejski Marek Pyzowski.
W Brzegu zalane zostały między innymi Plac Młynów, wyspa oraz ulica Oławska.
Opole również przygotowywało się na wzrost Odry
Choć największe zniszczenia wystąpiły na południu i zachodzie województwa, przygotowania prowadzono również w Opolu.
15 września w mieście obowiązywało pogotowie przeciwpowodziowe. Zabezpieczano najbardziej zagrożone miejsca, zamykano fragmenty dróg i przygotowywano się na dalszy wzrost poziomu Odry.
Zobacz także 46-latek nieprzytomny po pobiciu. Podejrzany aresztowany WIDEO
Kluczowe znaczenie dla sytuacji w Opolu miał zbiornik Racibórz Dolny, który przejął znaczną część fali wezbraniowej.
18 września informowaliśmy, że fala przechodzi przez region, a zbiornik ogranicza jej wysokość na Odrze.
Tysiące mieszkańców bez prądu
Powódź oznaczała nie tylko bezpośrednie zalanie budynków.
Zobacz także Pracownicy trzech szpitali milcząco zaprotestowali przeciw konsolidacji
15 września wieczorem ponad 18 tysięcy odbiorców w województwie opolskim pozostawało bez energii elektrycznej.
Trzy dni później prądu nadal nie miało 8539 odbiorców.
Uszkodzenia dotknęły także infrastruktury komunalnej. 18 września wyłączonych z użytkowania było 10 oczyszczalni ścieków, między innymi w Nysie, Brzegu, Lewinie Brzeskim i Paczkowie.
W wielu miejscowościach problemy dotyczyły również dostaw wody.
Tysiące strażaków i ponad 3500 interwencji
Zobacz także Ponad 100 kilometrów za nią. Karolina Szczepaniak płynie przez Bałtyk dla Piotra. Aktualizacja
Skalę wydarzeń pokazuje późniejsze podsumowanie Opolskiej Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej.
Najwięcej ratowników pracowało 15 września. Tego dnia w działaniach powodziowych na terenie województwa uczestniczyło blisko 3230 strażaków PSP i OSP, którzy dysponowali 565 pojazdami i jednostkami sprzętowymi.
Do 4 października w działaniach wykorzystano łącznie 5162 pojazdy PSP i OSP. Zaangażowanych było 9297 strażaków Państwowej Straży Pożarnej oraz 15 377 strażaków z jednostek ochotniczych.
Wsparcie przyjeżdżało niemal z całej Polski.
Zobacz także Barierka zagrodziła pobocze przy Kamionce Bolko. Zaparkowane auta utrudniają przejazd
Strażacy odnotowali ponad 3500 interwencji związanych z powodzią. Działania obejmowały zabezpieczanie budynków i wałów, ewakuowanie ludzi, akcje ratownicze, wypompowywanie wody oraz wielodniowe usuwanie skutków żywiołu.
W pewnym momencie działania powodziowe prowadzono jednocześnie w siedmiu powiatach województwa.
Po wodzie zostało błoto i zniszczenia
Opadnięcie poziomu rzek nie oznaczało końca problemów.
W kolejnych dniach w Głuchołazach, Lewinie Brzeskim, Nysie i wielu mniejszych miejscowościach trwało wypompowywanie wody, oczyszczanie ulic i budynków oraz zabezpieczanie uszkodzonej infrastruktury.
Zobacz także Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola
20 września trwała już budowa tymczasowej przeprawy w Głuchołazach. Jednocześnie służby wciąż prowadziły akcje na wałach i likwidowały wyrwy powstałe w czasie przejścia wielkiej wody.
W Ptakowicach znajdowały się dwie wyrwy wymagające dalszych prac zabezpieczających.
Dla najbardziej dotkniętych gmin Głuchołazy i Lewin Brzeski wyznaczono dodatkowo pełnomocników odpowiedzialnych za zarządzanie kryzysowe.
Wrzesień 2024 w obiektywach 24opole
Zobacz także Nocne zwiedzanie ZOO Opole. Jakie atrakcje czekają na opolan?
Przez kolejne dni nasi fotoreporterzy dokumentowali wydarzenia w całym regionie. W samym archiwum 24opole znajdują się dziesiątki materiałów i setki fotografii wykonanych podczas powodzi oraz bezpośrednio po przejściu wody.
Na zdjęciach zostały Głuchołazy z zerwaną przeprawą i zalanymi ulicami, ewakuowany szpital w Nysie, Lewin Brzeski oglądany z pokładów łodzi, podtopione drogi, akcje prowadzone z udziałem śmigłowców, wojska i strażaków oraz pierwsze próby przywracania normalnego funkcjonowania miast.
Dwa lata później fotografie tworzą zapis kolejnych etapów powodzi - od pierwszych alarmów i zabezpieczania domów, przez kulminację, ewakuacje i zniszczenia, aż po usuwanie błota i odbudowę tego, co zabrała woda.
reklama
Wydarzenia pod patronatem portalu
Forum
reklama
Najczęściej czytane
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
30 września
Ponad 218 tys. zł dla prezesa spółki. Bedoes reaguje na sprawę Cancer Fighters
3 października
Jarmark Świętego Michała trwa na opolskim Rynku. Dziś fireshow i warsztaty
14 października
Zbrodnia w dniu ślubu w Skorogoszczy. Po trzech tygodniach nastąpił przełom w sprawie






















































Ten artykuł nie ma komentarzy do wyświetlenia.