• Autor: Mat
    • Wyświetleń: 6690
    • Dodano: 2011-04-10 / 01:52
    • Komentarzy: 23

    Wywiad z Jaśkiem Melą

    (Fot: archiwum)

    (Fot: archiwum)

    Jan Mela gościł niedawno w Opolu. Przy okazji promocji swojej książki „Poza Horyzonty” w Miejskiej Bibliotece Publicznej udzielił krótkiego wywiadu naszemu portalowi. Opowiada w nim o swoich doświadczeniach związanych z kalectwem, o pracy w fundacji, którą założył i o tym, że brak ręki i nogi wcale nie musi być ograniczeniem życiowych planów.

    Jest tego żywym przykładem. W 2002 roku stracił rękę i nogę w wyniku porażenia prądem. Już po amputacji, jako 16 latek wspólnie z polarnikiem Markiem Kamińskim zdobył oba bieguny w ciągu jednego roku. Jako jedyny niepełnosprawny na świecie. Mimo tych osiągnięć, mimo ciężkich doświadczeń, bije od niego niespotykana skromność i serdeczność.

    Spotykamy się w holu biblioteki. Odruchowo, na powitanie, wyciągam do Janka rękę. Mój rozmówca szeroko się uśmiecha.

    Zobacz także Wypadek na ulicy Ozimskiej. Są utrudnienia w ruchu

    Jan Mela: To normalna reakcja. Taka prawidłowa i naturalna. Większość ludzi traktuje osoby niepełnosprawne jak trędowatych. Nie tylko nie podają im ręki. Omijają szerokim łukiem. Wysyłają na margines społeczeństwa.

    Mateusz Magdziarz: W Twoim przypadku łatwo się zapomnieć. Chodzisz po biegunach polarnych, zdobywasz górskie szczyty. Kalectwo Ci w tym nie przeszkadza.

    J.M: Nie tylko nie przeszkadza ale nakręca do kolejnych wyzwań. Oczywiście był moment kryzysu. Ale im bardziej aktywnie zacząłem żyć, tym więcej sprawiało mi to satysfakcji. Motywacji do działania przybywa cały czas.

    M.M: Masz poczucie, że dla wielu niepełnosprawnych w tym kraju jesteś wzorem?

    Zobacz także Święto Policji na Placu Wolności. Trwa rodzinny piknik w centrum Opola

    J.M: Mam. I wiem jak odpowiedzialna to rola. Robię co mogę, żeby przekonywać ludzi, że kalectwo nie musi ich ograniczać. Że bariery tak naprawdę siedzą w naszej głowie. Jeśli uda się je pokonać to można osiągnąć bardzo dużo. Spotykam mnóstwo osób, którym czasem wystarczy jedna, krótka rozmowa, żeby zmienić coś w swoim życiu na lepsze.

    M.M: Jak wyglądają takie rozmowy?

    J.M: Bardzo różnie. Wychodzę z założenia, że jeśli przyjeżdżam na takie spotkanie jak tu w Opolu, to chcę dać ludziom porządnego kopniaka do działania. Nie do wszystkich trafia to co mówię. Najlepszy kontakt mam chyba z młodymi osobami.

    M.M: Młodych niepełnosprawnych obejmuje opieką Twoja fundacja „Poza Horyzonty”...

    J.M: Taka była moja decyzja. Weźmy przykład pierwszy z brzegu. Tu w Opolu poznałem osobiście Jarka Kosińskiego. To młody chłopak. Stracił prawą nogę, ale chce pracować, jeździć na rowerze. Widać w nim chęć do życia. Widzę w nim część siebie.

    Zobacz także Śmiertelny wypadek na A4 pod Opolem. Utrudnienia AKTUALIZACJA

    M.M: Planujesz kolejne podróże, pracujesz w fundacji i znalazłeś jeszcze czas na napisanie książki. Naprawdę sporo tego.

    J.M: Książka była bardzo trudnym wyzwaniem. Ale uznałem, że trzeba się dzielić swoimi doświadczeniami w możliwie najszerszy sposób. Bo może ktoś nie dotrze na spotkanie ze mną, ale wpadnie mu w ręce moja książka.
    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 23

    2011-04-10 12:50:27 #540957
    Pamietam historie kogos z Opolszczyzny, zostal pobity ( stracil przytomnosc ) i zostal przejechany przez pociag, mial swoja strone interenetowa na ktorej prezentowal swoje prace malarskie i rysunkowe, jego marzeniem bylo dostac sie do Akademi Sztuk Pieknych, pamieta ktos jego imie i nazwisko. ? :) Byl tez w telewizji, i opowiadal przez co musial przejsc, i jak ciezko ludziom niepelnosprawnym w dzisiejszych czasach "stanac na nogi"
    [ 0 ]
    2011-04-10 18:30:09 #541091
    no super...jesteś oki Jasiu- ale bez przesady, znam ludzi co ledwo mówią i żyją- o nich cisza. Dlaczego bo nie jest o nich głośno w tv. Nie mam nic do tego co robisz - chwalę to, tylko chodzi mi o nasząprasę i Polskę. Reszta niepełnosprawnych umiera bo brak im na leki. TO JEST APEL DO NASZEGO PSEUDO-RZĄDU!
    [ 0 ]
    2011-04-10 09:22:02 #540860
    podziwiac chart ducha
    [ 0 ]
    2011-04-10 09:45:56 #540869
    Janku...trzymaj tak dalej.Super gość z Ciebie i ten Twój optymizm,niech będzie zaraźliwy dla innych :-))
    [ 0 ]
    2011-04-10 05:26:04 #540845
    Chłopak na bezrobociu,i jeszcze jeździ po świecie... ciekawe
    [ 0 ]