- Autor: Dagmara
- Wyświetleń: 11500
- Dodano: 2025-06-24 / 15:30
- Komentarzy: 0
Dziewięciolatek próbował ratować ojca. Tragiczny finał akcji ratunkowej i apel strażaków
O godzinie 6:30 w jednym z domów w powiecie wołowskim rozległ się dźwięk syreny alarmowej. Strażacy ochotnicy z okolicznych miejscowości zostali wezwani do nagłego zatrzymania krążenia u mężczyzny. Zgłoszenie pochodziło od 9-letniego chłopca, który znalazł się w dramatycznej sytuacji - jego tata stracił przytomność w odludnym miejscu, a on sam nie wiedział dokładnie, gdzie się znajdują.
- NZK to jedno z najbardziej alarmujących zgłoszeń. Nie ma wtedy czasu na wahanie, liczy się każda sekunda - relacjonuje jeden ze strażaków biorących udział w akcji. Początkowo poszukiwania prowadzone były w okolicach stawów w Pogalewie. Wkrótce w działania włączył się śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego "Ratownik 13" z Wrocławia. Maszyna zeszła z pola widzenia ratowników - to oznaczało lądowanie.
Zobacz także Śmierć 4-letniej dziewczynki w Gogolinie. Policja zatrzymała matkę
Lokalizacja została potwierdzona - to leśny teren w okolicy Owieczek. Strażacy ruszyli w stronę wskazanego punktu. Ślad dużych opon na piasku pomógł im dotrzeć na miejsce. Na miejscu działała już załoga LPR. Obok samochodu siedział 9-letni chłopiec - Julek.
Chłopiec nie tylko wezwał pomoc, ale także - jak sam powiedział - rozpoczął reanimację ojca. Z wiedzy zdobytej w szkole i w harcerstwie wiedział, jak działać. Nie miał własnego telefonu, ale potrafił zadzwonić pod numer alarmowy 112 z telefonu ojca, mimo że był zablokowany. Przez cały czas pozostawał w kontakcie z operatorem, przekazując wszystkie szczegóły, jakie tylko potrafił opisać.
Niestety, mimo wysiłków medyków, życia ojca chłopca nie udało się uratować. Julek został zabrany z miejsca zdarzenia przez strażaków, którzy spacerem odprowadzili go z dala od dramatycznych scen. W drodze opowiedział całą historię - ze szczegółami, z opanowaniem i nadzwyczajną jak na swój wiek świadomością sytuacji.
Ten dramatyczny poranek staje się dziś przestrogą i jednocześnie przykładem, jak ważna jest edukacja najmłodszych. Dzięki szkolnym lekcjom i harcerskiemu przygotowaniu, chłopiec zareagował wzorowo.
Zobacz także Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola
Strażacy apelują:
"Rodzice, poświęćcie dziś chwilę na rozmowę z dziećmi o numerze alarmowym 112. O tym, jak zadzwonić po pomoc. O tym, co powiedzieć, jak się nie bać. Taka rozmowa może kiedyś uratować życie - może wasze".
Służby podkreślają również, że każdy telefon komórkowy - nawet zablokowany - umożliwia wybranie numeru alarmowego. W sytuacji kryzysowej może to zrobić każdy, nawet dziecko.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
25 września
Pierwsza beczka odszpuntowana na opolskim Rynku
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
25 września
Policjanci z różnych stron świata na jednej lekcji w Prószkowie
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola


Ten artykuł nie ma komentarzy do wyświetlenia.