• Autor: News4media
    • Wyświetleń: 1431
    • Dodano: 2022-09-22 / 13:31
    • Komentarzy: 6

    Mandaty są za wysokie? Zdaniem eksperta tak. Mandaty powinny być nieuchronne

    (Fot. iStock)

    Mandaty powinny być nieuchronne, ale niższe, a system punktowy wymaga wielu zmian, bo jest nadmiernie restrykcyjny - uważa były szef Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym (CANARD).

    W styczniu - przypomnijmy - prawo drogowe zostało zaostrzone po raz pierwszy w tym roku. Te zmiany spowodowały, że kwoty mandatów w policyjnym taryfikatorze poszły w górę.

    17 września weszły w życie kolejne znowelizowane przepisy drogowe zaostrzające taryfikator punktów karnych.

    Co się zmieniło w prawie drogowym?

    Do niedawna było to maksymalnie 10 punktów, po zmianie przepisów limit wynosi 15 punktów. Taka kara jest przewidziana za najpoważniejsze wykroczenia. Na liście znajduje się np. wyprzedzanie na przejściach dla pieszych czy prowadzenie auta po alkoholu.

    Przez takie rozwiązanie osoba, która po raz kolejny przekroczy prędkość o np. 9 km/h, nie zapłaci 50 zł tylko 100 zł. Najmocniej zaboli to jednak w przypadku poważniejszego łamania przepisów:

    - przekroczenie prędkości o ponad 30 km/h - mandat 800 zł; w przypadku recydywy to 1600 zł,
    - o ponad 40 km/h - recydywa 2000 zł,
    - o ponad 50 km/h - recydywa 3000 zł,
    - o ponad 60 km/h - recydywa 4000 zł,
    - o ponad 70 km/h - recydywa 5000 zł.

    W przypadku recydywy podwaja się tylko kwota mandatu. Liczba punktów karnych zostaje bez zmian.
    Wcześniej każdy kierowca mógł zaliczyć kilkugodzinny płatny kurs w wojewódzkim ośrodku szkolenia kierowców i wtedy z jego konta "znikało" 6 punktów karnych.

    Od 17 września nie ma już takiej możliwości. Punkty karne będą anulowane dopiero po 2 latach od opłacenia mandatu.

    Będą kłopoty ze ściągalnością

    Marek Konkolewski, były radca i ekspert w Komendzie Głównej Policji, były dyrektor CANARD-u, znany jest z bezwzględnego stosunku do piratów drogowych i wykroczeń popełnianych przez kierowców. Dziś jednak w wywiadzie dla Onetu krytykuje zmiany w systemie karania kierowców. I punktowym, i mandatowym.

    Ostro ocenia m.in. sztywną konstrukcję taryfikatora punktowego. I podaje przykład. Kierowca jedzie lewym pasem na drodze dwupasmowej, zbliża się do przejścia dla pieszych. Gdy jest blisko przejścia, z prawej strony wkracza na nie pieszy. Odległość pieszego od pojazdu jest duża, nie ma najmniejszego zagrożenia, wpływ kierowcy na sytuację jest znikomy. Formalnie jednak kierowca nie ustąpił pierwszeństwa pieszemu i powinien zapłacić 1500 zł mandatu oraz otrzymać 15 punktów karnych.

    Kolejny przykład: za spowodowanie kolizji i zniszczenie komuś nowego samochodu kierowca dostanie 10 punktów karnych. Inny dostanie 12 punktów za trzymanie w dłoni telefonu podczas jazdy. Zdaniem rozmówcy Onetu te przykłady pokazują niedostosowanie kary do stopnia winy i zagrożenia.

    Dziś - zdaniem Konkolewskiego - ktoś, kto pracuje jako kierowca, jest bardzo zagrożony utratą prawa jazdy.

    Wystarczy w ciągu 2 lat popełnić dwa "duże" wykroczenia, żeby przekroczyć limit 24 punktów karnych.

    Według niego błędem jest także likwidacja szkoleń, dzięki którym można było zmniejszyć sobie liczbę punktów karnych. Jego zdaniem nieprawdą jest, że w tych kursach zawsze uczestniczyły te same osoby. Było inaczej, kierowcy po kursie schodzili - jak powiedział Onetowi - ze "złej ścieżki".

    Marek Konkolewski zwrócił też uwagę na drastyczną podwyżkę mandatów. Już wcześniej, gdy były one wielokrotnie niższe, pojawiały się problemy z ich egzekucją. Teraz z pewnością będą z tym jeszcze większe problemy.

    Jego zdaniem - jak mówi - mandaty powinny być nieuchronne, a nie zbyt wysokie w odniesieniu do możliwości kierowców, zwłaszcza że nie w każdym przypadku mamy do czynienia z umyślnym popełnieniem wykroczenia. Konkolewski przekonuje, że funkcjonariusze powinni częściej korzystać z możliwości ukarania kierowców pouczeniem. Przypuszcza jednak, że mogą bać się sięgać po tę formę dyscyplinowania kierowców, choć jest ona dopuszczalna i skuteczna.






    reklama

    Wydarzenia pod patronatem portalu

    Napisz co o tym myślisz!

    Zarezerwuj unikatowy login zanim wyprzedzą cię inni! Włącz się do dyskusji i wymieniaj poglądy na różne tematy z aktywną społecznością.

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    2022-09-22 15:40:22 [46.204.5.*] id:1648127  
    ombre: Napisał postów [18965], status [VIP] Reputacja
    Wcale nie są za wysokie.Dalej na każdym skrzyżowaniu jeżdżą na czerwonym i dalej gadają przez telefon w czasie jazdy.Zmieniło się tylko tyle że więcej kierowców przepuszcza pieszych.

    Nick:
    Treść:
    Pokaż - Ukryj  Odpowiedzi [1]
    2022-09-23 11:19:16 [80.253.213.*] id:1648168  
    SekO: Napisał postów [765], status [rozpisany/na] Reputacja
    Dokładnie. Wczoraj czekałem na przystanku i widziałem jak baba w jednej dłoni trzymała w telefon a drugą kierownicę i.. obok przejeżdżał radiowóz.. Oni nie zwrócili uwagi, a ona dalej ględziła. W końcu przejechali, nie zareagowali, to w czym problem? nadal można p*erdolić przez srajfona.
    2022-09-23 11:16:12 [80.253.213.*] id:1648167  
    SekO: Napisał postów [765], status [rozpisany/na] Reputacja
    Jeżeli ten koleś jest dyrektorem CANARD-u, czyli projektu, który okazał się totalną klapą i jest wzorem takiego systemu, który właśnie NIE DZIAŁA jak to było planowane wg założeń (i raporty NIKu tego pięknie dowodzą)... to jak taki cymbal ma czelność wypowiadać się na temat nieuchronności mandatów, egzekwowania prawa itd. Przecież właśnie to miał solidnie wspomagać CANARD. A finalnie okazało się, że system wdrożono, nie dostosowano do niego prawa, zainstalowano na skrzyżowaniach setki urządzeń rejestrujących, czujników itd podpietych do CANARDu, które tylko są, gdyż nikt nie analizuje danych zebranych z tych urządzeń... W punktach moniotoringu CANARD stanowiska operatorskie stoją puste... A to wszystko zostało właśnie zaprojektowane w celu zoptymalizowania i automatyzacji egzekwowania przepisów na drogach w miastach i ich centrach... Póki co to leży i kwiczy! A ten dziad, ma czelność zwracać uwagę na nieuchronność mandatów. TFU!

    Nick:
    Treść:
    2022-09-23 08:02:13 [217.173.193.*] id:1648163  
    24mikol: Napisał postów [1037], status [zrobił/a karierę] Reputacja
    Kwestia czy policja będzie szczególnie czujna w miejscach gdzie często dochodzi do zdarzeń drogowych czy też w miejscach wygodnych gdzie jest niby teren zabudowany ale ludzi nie spotkasz. Takim przykładem jest 'koło wodociągów, wieża' w Krapkowicach czy za Nutricią w opolu.

    Nick:
    Treść:
    2022-09-22 14:59:53 [77.255.91.*] id:1648124  
    Henryk: Napisał postów [192], status [starszy wyjadacz] Reputacja
    Znam wielu kierujących, którzy przez ostatnie 20-30 lat nie zapracowali na jakikolwiek mandat. Można, można.

    Nick:
    Treść:
    2022-09-22 13:39:27 [62.216.206.*] id:1648122  
    Jerry: Napisał postów [4221], status [VIP] Reputacja
    Ekspert z Pisu?

    Nick:
    Treść: