- Autor: Aga_Ko
- Wyświetleń: 6609
- Dodano: 2022-01-03 / 20:38
- Komentarzy: 1
Artur w rzeczywistości był Moniką, która oszukała mnóstwo życzliwych osób
Swoją historię pani Daria napisała ku przestrodze. Kobieta zaangażowała się tak mocno w pomoc, że szybko sama musiała z niej skorzystać. Okazuje się, że oszukanych jest dużo więcej.
- Pomaganie jest super, ale nie w momencie kiedy jest oszustwem. Artur W., który był bardzo aktywny na tej grupie nie istnieje. Kobieta, która skradła zdjęcie tego mężczyzny, utworzyła fałszywy profil i pisała jako on. Ona mieszka w Większycach, ten kto pomagał ten będzie wiedział o kogo chodzi. Była w zmowie ze swoim partnerem - pisze pani Daria na jednej z opolskich grup świadczących bezinteresowną pomoc.
Zobacz także Wypadek na DW 414 w Chrzelicach. Droga jest zablokowana
- Przez blisko rok pisała ze mną jako Artur, podawała się za jego przyjaciółkę. Opowiadała niestworzone historie, które nie miały nigdy miejsca. Tym sposobem poprzez pośrednictwo Artura otrzymywała pomoc materialną i finansową od różnych osób. Po moim ostatnim poście zgłosiło się do mnie kilka rodzin i dziękuję im za to. Każdy kto pomagał musi wiedzieć, że to było jedno wielkie oszustwo. Kobieta w sile wieku, nie pracuje i nie szuka pracy, nadużywa alkoholu wymyśliła sobie sposób na życie wykorzystując czyjeś dobre serce - czytamy.
- Mnie wykorzystała w sposób szczególny i jest to dla mnie bolesny temat jednak postanowiłam napisać o tym ponieważ nie mogę pogodzić się z tym, że tak wszystkich okłamała. Twierdziła, że ma męża po udarze i nagle zmarł, była zrzutka na pogrzeb a co się okazało, to nigdy nie miała męża. Wysyłała mi zdjęcia swojej bratanicy i mówiła , że to córka jakiejś kuzynki i spalił im się dom i trzeba pomóc. Stworzyła sobie kuzynkę Artura, która też potrzebuję pomocy i jeszcze wiele innych historii. A że jestem wrażliwa na czyjąś krzywdę pomagałam każdemu. Do czasu, aż zorientowałam się, że coś tu nie gra. Nie miałam możliwości spotkać się osobiście z Arturem, cała pomoc Artura szła przez ręce tej kobiety. Wysyłałam busy, chemię, pieniądze, kupowałam rzeczy na Allegro ale było to coraz częściej i więcej. Doszło do tego, że musiałam skorzystać z pomocy psychologa. To tam zostałam uświadomiona dobitnie, że padłam ofiarą oszustwa. Kobieta ostatecznie przyznała się do tego, że podszywała się pod Artura W. Teraz już wiem, że on nie miał nic z tym wspólnego, wykorzystała jego wizerunek - czytamy w historii pani Darii.
- Poprzez moje bolesne doświadczenie chciałabym wszystkich ostrzec. Wszelkie pośrednictwo w pomocy i brak kontaktu osobistego jest co najmniej podejrzane. Zwracajcie uwagę na profil osoby, bądźcie czujni. Tak łatwo się przejechać. Szkoda mi, że moja pomoc nie trafiła tam gdzie naprawdę ktoś potrzebował pomocy. Straciłam wiarę w ludzi. Oszustka o której piszę była bardzo wiarygodna, długo mi zajęło zanim przejrzałam na oczy - pisze.
Sprawę oszustwa prowadzi policja w Kielcach, bo tam zostało złożone zawiadomienie o przestępstwie.
Zobacz także Pijany obywatel Ukrainy zatrzymany w Tułowicach. Musi opuścić Polskę
reklama
Wydarzenia pod patronatem portalu
Forum
reklama
Najczęściej czytane
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
18 października
Zmiana czasu pozostaje. Unia Europejska podała harmonogram na kolejne pięć lat
30 września
Ponad 218 tys. zł dla prezesa spółki. Bedoes reaguje na sprawę Cancer Fighters
3 października
Jarmark Świętego Michała trwa na opolskim Rynku. Dziś fireshow i warsztaty
14 października
Zbrodnia w dniu ślubu w Skorogoszczy. Po trzech tygodniach nastąpił przełom w sprawie



W dyskusji: 1