- Autor: Greg
- Wyświetleń: 7811
- Dodano: 2009-12-15 / 12:05
- Komentarzy: 128
66-latka odpowie za zabójstwo konkubenta
Do zbrodni miało dojść podczas libacji alkoholowej w nocy z 17 na 18 marca tego roku. Oskarżona kobieta piła alkohol razem ze swoim partnerem w jego domu w Komprachcicach.
Znali się od kilku lat, często razem pili alkohol, równie często dochodziło między nimi do kłótni i agresji. Tak było i tej feralnej nocy. Para posprzeczała się, Franciszek M. zaczął bić kobietę. W odpowiedzi na to, oskarżona zadała mężczyźnie sześć ciosów nożem, co spowodowało u niego obrażenia wewnętrznych narządów ciała.
Zobacz także Śmiertelne potrącenie na torach pod Opolem. Pociągi mają opóźnienia
Nad ranem kobieta nie widząc oznak życia u swojego kompana, wezwała pogotowie. Na miejsce przybyli również policjanci, którzy po zbadaniu jej na zawartość alkoholu, orzekli ponad 2 promile w jej organizmie.
Na dzisiejszą rozprawę oprócz oskarżonej stawił się biegły medycyny sądowej, a także powołani świadkowie.
Kobieta podczas przesłuchań, jak i dzisiejszej rozprawy nie przyznawała się do winy. Tłumaczy, że nie pamięta wszystkich wydarzeń tej nocy.
W zależności od toku postępowania, oskarżonej grozi do 15, do 25 lat pozbawienia wolności, a nawet dożywocie.
Zobacz także Ustalono tożsamość mężczyzny znalezionego przy DK46
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
12 sierpnia
Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
17 sierpnia
Granat moździerzowy na placu zabaw przy ulicy Niemodlińskiej. Na miejscu saperzy AKTUALIZACJA
2 sierpnia
Ponad 100 kilometrów za nią. Karolina Szczepaniak płynie przez Bałtyk dla Piotra. Aktualizacja
30 sierpnia
76-latek miał nie ustąpić pierwszeństwa motocykliście. Dwie osoby trafiły
10 sierpnia
Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola

W dyskusji: 128
:-)
Doświadczenia życiowe i obserwacja co się wokół nas dzieje!...samo to co przeżyłem ostatniego lata nad polskim morzem,oto przykład: przychodzę sobie po chlebek i serek z samego ranka po spacerze z moim psem,bez butów,upierdzielony z błota,w podartych spodniach...czekałem na ekspedientkę z 5 minut,w końcu przyszła pierwsze jej słowa to "czego?" widząc że liczę grosiki i 5 groszówki już zaczęła się wkur...ć...w nagrodę dostałem przypalona bułkę i zgnieciony serek.
Nazajutrz:
Podjeżdza"Gościu wielką Furą" parkuje przy witrynie sklepowej gdzie "miła Pani" "jara miętowego Westa" przy nim super laska(żona) i prosi o szybką obsługę ,bo dzieci śpią w aucie i nie chce za długo czekać!....dalej co się działo nie muszę chyba opisywać.
Tak to wygląda,nie ważne "jakim człowiekiem"jesteś ważne,co "masz",a najważniejsza jest pożywka dla "oczu" ,czyli jak się "sprzedajesz" w "idealnym społeczeństwie".
patologia
ALKOHOL ZABIJA