• Autor: Greg
    • Wyświetleń: 5210
    • Dodano: 2016-06-01 / 00:28
    • Komentarzy: 4

    Tadeusz Woźniak: Kiedyś podczas festiwali mieliśmy czas na "miasto"

    Tadeusz Woźniak: Kiedyś podczas festiwali mieliśmy czas na "miasto"

    (Fot. Dżacheć)

    Artysta wspomina opolskie festiwale z lat '60 i '70. - W mieście było nas pełno, a tolerancja Opolan była daleko posunięta, bo czasem zachowywaliśmy się aż nazbyt wesoło - mówi wokalista.

    Woźniak mówi, że Opole to wciąż dla niego dużo emocji i wzruszeń.

    - Po raz pierwszy przyjechałem do Opola w 1968 roku z piosenką Hej Hanno, później w 1972 zaśpiewałem tutaj "Zegarmistrza światła. Ciężko powiedzieć, czy to był przełom w mojej karierze, bo wszystko się łączy, wszystko z wszystkiego wynika - mówi Tadeusz Woźniak podczas rozmowy we wspólnym festiwalowym studiu portalu 24opole.pl i Miasta Opole.

    Zobacz także Ustalono tożsamość mężczyzny znalezionego przy DK46

    - Pamiętam Opola z tamtych lat, festiwal był wtedy tak organizowany, że mieliśmy więcej czasu na miasto. Przyjeżdżaliśmy tu na tydzień, mogliśmy spotkać się z koleżankami, wypić wino, w mieście było nas pełno - wspomina.

    Tadeusz Woźniak opowiada też o nowej płycie, która zapoczątkowała całą serię - fani znajdą na nich archiwalne nagrania sprzed pół wieku! Artystę z jego przebojem "Zegarmistrz światła" zobaczymy w niedzielny wieczór podczas koncertu "Złote Opole."
    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 4

    2016-06-01 19:31:35 #1454784
    COME BACK! Ban out. Która konfitura ma problem?
    [ 0 ]
    2016-06-01 09:52:16 #1454685
    kiedys byla calkiem inna atmosfera na festiwalu. byl inny duch a teraz liczy sie tylko pieniadz. kiedys artysta musial potrafic spiewac a nie tylko ustami ruszac
    [ 0 ]