• Autor: Majlan
    • Wyświetleń: 13147
    • Dodano: 2016-03-06 / 11:00
    • Komentarzy: 19

    Pani Beata jest tymczasową mamą dla szesnaściorga dzieci

    Pani Beata jest tymczasową mamą dla szesnaściorga dzieci

    (Fot. Dżacheć)

    Beata Rega z mężem Tomaszem mają dwie córki, jednak dzięki temu, że są rodziną zastępczą zawodową pełniącą funkcję pogotowia rodzinnego o charakterze interwencyjnym, sprawowali już opiekę nad szesnaściorgiem kolejnych dzieci. Do domu państwa Rega w podopolskich Kosorowicach trafiają maluchy, których rodzice całkowicie lub częściowo zostali pozbawieni praw do opieki. Pobyt ma charakter przejściowy, czyli do czasu powrotu dziecka do rodziny biologicznej lub umieszczenia go w rodzinie adopcyjnej.

    - Już ponad 10 lat temu zastanawialiśmy się z mężem nad adopcją dziecka, jednak w telewizji zobaczyliśmy spot zachęcający do zostania rodziną zastępczą. Przez następne lata ta decyzja w nas dojrzewała, nie podjęliśmy jej z dnia na dzień, gdyż była ona zbyt odpowiedzialna i wymagała akceptacji całej rodziny, w tym także naszych biologicznych córek . Jednak w pewnym momencie powiedzieliśmy sobie: tak, chcemy to robić, chcemy pomagać najmłodszym. I czynimy to już od 6 lat - mówi Beata Rega.

    - Pierwsze dziecko wiązało się dla nas z ogromnym wyczekiwaniem, czułam się tak, jakbym sama miała je urodzić! Zastanawialiśmy się wszyscy, jaki maluch będzie. Trafiła do nas kilkumiesięczna dziewczynka, którą odebraliśmy ze szpitala. Była niedożywiona, otrzymała tylko 2 pkt. w skali Apgar, miała problemy ze spaniem, a lekarze nie dawali jej dużych szans na komfortowe życie. Ale stał się cud, mała zaczęła się coraz lepiej rozwijać. Pierwsze kroczki, pierwsze słowa, to wszystko działo się u nas... - wspomina ze wzruszeniem nasza bohaterka.

    Zobacz także Łańcuch życia na plaży w Stegnie. Ważna lekcja na początek wakacji WIDEO

    Do tej pory przez dom Beaty Regi przewinęło się szesnaścioro dzieci. - Niestety, tylko jedno wróciło do swojej biologicznej rodziny. Mimo wcześniejszego problemu alkoholowego obojga rodziców, udało im się wyjść z nałogu i otoczyć malucha troską i miłością. Na szczęście inne szkraby trafiają do rodzin adopcyjnych, w których świetnie się rozwijają, są kochane. Czas pożegnania z dziećmi jest jednak dla nas niezwykle trudny, bo z każdym zżywamy się równie mocno.

    Dlaczego tak wiele dzieci jest odbieranych biologicznym rodzicom? - pytamy. - Wychowanie małego człowieka jest chyba najtrudniejszą, najbardziej wymagającą rzeczą w życiu i nie każdy daje sobie z tym radę. Gonimy za pieniędzmi, edukacją i nie zawsze potrafimy pochylić się nad pociechą. Do tego dochodzą różne problemy, patologie. Niestety, mam wrażenie, że problem ten będzie narastał, a chętnych do opieki nie przybywa na tyle, by zaspokoić wszystkie potrzeby.

    Pani Beata zachęca innych, by zostali rodziną zastępczą, apelując jednak o rozwagę. - W grę nie wchodzi kwestia przypadku, nie ma tu też miejsca na heroiczne myślenie w stylu "zrobię coś dobrego, pewnie ktoś mi to kiedyś wynagrodzi". Trzeba mieć to przekonanie w sercu, podobnie jak odpowiednie predyspozycje. Niezbędna jest także akceptacja rodziny, bo w wychowanie dzieci angażują się wszyscy.

    Od ubiegłego roku Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie w Opolu prowadzi kampanię pod hasłem „Szukam-Znajdę-Pokocham. Zostań rodziną zastępczą”. Jej celem jest zwiększenie poziomu wiedzy mieszkańców regionu na temat funkcjonowania pieczy zastępczej oraz pozyskanie kandydatów gotowych do pełnienia tej roli.

    Zobacz także Wypadek na DW 414 w Chrzelicach. Droga jest zablokowana

    - Obecnie nie posiadamy wolnych miejsc w już funkcjonujących na terenie naszego miasta rodzinnych formach pieczy zastępczej, zatem w nagłych sytuacjach wymagających natychmiastowego zabezpieczenia małoletnich dzieci, często umieszcza się je w placówkach opiekuńczo-wychowawczych. Osoby zainteresowane pełnieniem funkcji rodziny zastępczej lub rodzinnego domu dziecka proszone są o kontakt z naszą placówką w celu uzyskania szczegółowych informacji w tym zakresie – apeluje Aleksandra Anioł z Działu Opieki nad Rodziną i Dzieckiem Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Opolu.
    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 19

    2016-03-07 18:47:04 #1430069
    Dawno się tak nie wzruszyłem poniewaz myslalem ze opolskiego raczej nie dotyczy ten problem, bo przeciez tu sami swoii´mieszkaja. Wielki szacunek za wytrwałość!
    [ 0 ]
    2016-03-06 11:13:24 #1429686
    Szacunek! Dzieci mają normalny dom, dzisiejsze domy dziecka, to wylęgarnia psycholi, nikt tam nie dba o dzieci :-/
    [ 0 ]
    2016-03-06 16:44:03 #1429822
    Zaraz to ile to będzie 16x2500 zł ?
    [ 0 ]
    2016-03-06 11:21:15 #1429688
    A małych pekinòw też pszyjmuja ?
    [ 0 ]
    2016-03-06 14:11:55 #1429792
    Człowiek może mieć wszystko ale bez miłości i dobrych uczynków jest nikim..........
    [ 0 ]
    2016-03-06 13:39:39 #1429783
    A ja mam rade co zrobić aby nie było takich sytuacji.Nie zabierajcie dzieci ludziom ,którym się raz noga powinęła.
    [ 0 ]
    2016-03-06 12:27:16 #1429736
    Damy Pani kilka wariotów z forum;)
    [ 0 ]
    2016-03-06 11:35:16 #1429697
    Od dzis Panstwo Rega sa moimi bohaterami! Zycze duzo zdrowka i wytrwalosci w tym co Panstwo robicie!
    [ 0 ]
    2016-03-06 11:14:07 #1429687
    To ksiądz zadowolony, po złotówce każdemu na ofiarę...
    [ 0 ]