• Autor: Mat
    • Wyświetleń: 6638
    • Dodano: 2013-02-19 / 14:06
    • Komentarzy: 14

    Chcieli oszukać ZAK S.A., teraz staną przed sądem

    Gdyby zaplanowany proceder doszedł do skutku ZAK S.A traciłaby rocznie 100 tysięcy złotych.(Fot: materiały prasowe firmy)

    Gdyby zaplanowany proceder doszedł do skutku ZAK S.A traciłaby rocznie 100 tysięcy złotych.(Fot: materiały prasowe firmy)

    100 tysięcy złotych traciłaby rocznie firma z Kędzierzyna-Koźla, gdyby doszło do podpisania niekorzystnej umowy sprzedaży kamienia dolomitowego. Opolska prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko trzem mężczyznom, którym zarzuca usiłowanie oszustwa firmy ZAK S.A. W gronie oskarżonych znalazł się m.in. Marian Ż. - były pełnomocnik zarządu Zakładów Azotowych w Kędzierzynie Koźlu i zarazem dyrektor handlowy jednej ze spółek należących do ZAK S.A.

    Próba zawarcia niekorzystnej dla ZAK S.A umowy zaangażowała trzech mężczyzn – Mariana Ż., który był pełnomocnikiem zarządu firmy ZAK S.A i zarazem dyrektorem jej jednostki biznesowej w Krakowie, Mariana Sz. – właściciela firmy, która miała nabyć kamień dolomitowy oraz Wacława W., który w całym procederze miał do odegrania znaczącą rolę

    - Marian Ż. negocjując dla ZAK sprzedaż kamienia dolomitowego ustalił z Marianem Sz. kwotę 40 złotych za tonę tego kamienia. Później złożyli nabywcy ofertę, że podwyższą kwotę do 45 zł, bo przecież ZAK nie wiedział jeszcze o wcześniejszej stawce - tłumaczy Paweł Nowosielski, zastępca prokuratora okręgowego w Opolu. Różnica w cenie miała trafić na konto spółki należącej do jednego z oskarżonych pod pozorem fikcyjnego doradztwa. Tu do akcji miał wkroczyć Wacław W. wystawiając odpowiednie faktury.

    Zobacz także Pożar mieszkania przy opolskim Rynku. Ewakuowano osiem osób

    Straty dla ZAK S.A mogłyby być ogromne. - Tylko w ciągu jednego roku firma miała na tym stracić 100 tys. zł. W grę wchodziła umowa długoterminowa na wiele lat. Podpisany był już nawet przedwstępny dokument – opowiada prokurator Nowosielski. - Ostatecznie jednak Marian Sz. wycofał się z całego procederu i powiadomił o planach oszustwa organy ścigania – dodaje Nowosielski.

    Oskarżonym mężczyznom za usiłowanie oszustwa grozi od 6 miesięcy do 8 lat więzienia.
    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 14

    2013-02-19 22:04:21 #1002603
    kolega o nicku "gaz" pewnie napisze koment do tego artykułu że wszyskiemu winien Tusk i PO hehe
    [ 0 ]
    2013-02-19 20:31:35 #1002578
    nic dziwnego to tylko w Pl....
    [ 0 ]
    2013-02-19 19:50:25 #1002562
    Paweł Nowosielski? hmm, prokuratura w Opolu, zapewne siostra - a może malzonka Sabina Nowosielska (eks ZAK Azoty Kędzierzyn-Koźle) dziś prezes ZAKSY Kędzierzyn-Koźle, zarzuty w sprawie o mobbing w ZAK. Jedni łapią drugiego a sami uciekają przed sprawiedliwością. Ot - polska rzeczywistość, czyli ręka rękę myje!
    [ 0 ]
    2013-02-19 19:41:39 #1002554
    Trzeba dobrze pokalkulować, bo może zrobili niezły interes? ;)
    [ 0 ]
    2013-02-19 16:38:23 #1002413
    I tak to w Polsce z niczego tworzy sie fortuny. Tu akurat początek raczej był niefortunny...;)
    [ 0 ]
    2013-02-19 14:45:11 #1002372
    ale jaja :) bandzior zszedł na dobrą drogę i sypie kolegów :D
    [ 0 ]
    2013-02-19 15:12:37 #1002386
    Co to jest 100 tys. dla ZAK ! tyle kasy to na sraj taśme wydają .
    [ 0 ]
    2013-02-19 14:55:57 #1002376
    Marian Sz. zszedł na dobrą drogę i poinformował organy ścigania. Za to dostanie zawiasy. Nieźle to wymyślił.
    [ 0 ]
    2013-02-19 14:36:35 #1002368
    Wygląda na to że kogoś nie chcieli zaprosić do kółeczka i tak się to skończyło:D
    [ 0 ]