• Autor: Mat
    • Wyświetleń: 7542
    • Dodano: 2013-02-10 / 16:19
    • Komentarzy: 103

    Pracownicy delegowani znikną z Europy?

    W Parlamencie Europejskim rozstrzyga się przyszłość pracowników delegowanych.(Fot: ec.europa.eu)

    W Parlamencie Europejskim rozstrzyga się przyszłość pracowników delegowanych.(Fot: ec.europa.eu)

    Spotkanie w sprawie pracowników delegowanych zorganizowane w PE przez Danutę Jazłowiecką.(Fot: jazlowiecka.eu)

    Spotkanie w sprawie pracowników delegowanych zorganizowane w PE przez Danutę Jazłowiecką.(Fot: jazlowiecka.eu)

    W Parlamencie Europejskim trwają obecnie prace nad egzekwowaniem przepisów dotyczących delegowania pracowników. Dotychczasowe regulacje w tej kwestii pochodzą z 1996 roku i wymagają doprecyzowania oraz aktualizacji wobec zmian zachodzących na rynku pracy w Europie. Ogromny udział w delegowaniu pracowników ma Polska, która każdego roku "wysyła" do pracy ponad 200 tysięcy osób. Nie wszystkie kraje UE są jednak zwolennikiem tej formy zatrudnienia i są za zaostrzeniem przepisów.

    Delegowanie pracowników w Unii Europejskiej dotyczy około miliona osób rocznie, z czego 1/5 pochodzi z Polski. - To duży procent jak na wszystkie kraje Unii, dlatego kwestia ta jest tak ważna dla naszego kraju. Ponadto polskie firmy najczęściej delegują pracowników do Niemiec, Holandii czy Francji. Opolskie ma w tym dosyć duże doświadczenie, trudno jednak określić konkretny udział procentowy Opolszczyzny, można jednak przypuszczać, że jest on znaczny - mówi Danuta Jazłowiecka, europosłanka, która zajmuje się sprawą delegowania pracowników. - Warto podkreślić, że mówimy o delegowaniu pracowników, a nie o pracownikach, którzy przeprowadzają się za granicę, aby pracować dla zagranicznego pracodawcy - dodaje.

    Delegowanie ma miejsce wtedy, gdy pracownik jedzie do pracy za granicę będąc nadal zatrudnionym w swoim kraju. Taki pracownik przebywa za granicą tymczasowo, tylko na okres wykonania zlecenia, a następnie wraca do kraju. To bardzo specyficzne rozwiązanie, które jednak często jest alternatywą dla wysokiego bezrobocia, także na Opolszczyźnie. - Rzeczywistość pokazuje jednak, że przepisy sprzed 16 lat, które dotyczą warunków delegowania wymagają doprecyzowania i dostosowania do nowych realiów. Stąd decyzja Komisji Europejskiej o nowej dyrektywie wdrożeniowej - podkreśla Jazłowiecka.

    Zobacz także Opolskie Orły odebrały wyróżnienia za osiągnięcia w nauce, sporcie i kulturze

    W marcu ubiegłego roku Komisja Europejska wysłała projekt nowych rozwiązań do Parlamentu Europejskiego oraz Rady Unii Europejskiej. W tej pierwszej instytucji dokument trafił do komisji ds. zatrudnienia i spraw socjalnych, a jego sprawozdawcą została właśnie europoseł z Opolszczyzny. - Prace nad projektem rozpoczęłam od spotkań z partnerami społecznymi, zarówno na poziomie europejskim jak i w Polsce - wyjaśnia Danuta Jazłowiecka. - Następnie przygotowałam własne poprawki do propozycji Komisji Europejskiej, w których kładę nacisk na równowagę pomiędzy zapisami chroniącymi pracowników przed nieuczciwymi przedsiębiorcami, a zapisami chroniącymi swobodę świadczenia usług w ramach rynku wewnętrznego. Bardzo ważnym jest, aby utrzymać tę równowagę - dodaje.

    W swoich poprawkach do propozycji Komisji Europejskiej europosłanka z Opolszczyzny proponuje m.in. poprawę informacji o warunkach zatrudnienia wśród pracowników i pracodawców, ujednolicenie definicji delegowania w UE, a także usprawnienie kontroli i wyeliminowanie z rynku nieuczciwych pracodawców, przede wszystkim poprzednie zacieśnienie współpracy miedzy krajami członkowskimi i zupełnie nowe rozwiązanie - aby partnerzy społeczni rozważyli pomysł stworzenia "białej listy", czyli certyfikatów dla firm, które delegując pracowników przestrzegają przepisów i podnoszą standardy zatrudnienia. Warto jednak zaznaczyć, że nie wszystkie kraje UE są zwolennikami delegowania pracowników.

    - Prowadzone są intensywne debaty, które niestety często odbiegają od racjonalnych rozwiązań i pomysłów. W Parlamencie oprócz podziałów na frakcje polityczne istnieją też mocne podziały narodowe. Robimy co w naszej mocy, aby ostateczny projekt dyrektywy nie zmniejszył zjawiska delegowania, a co więcej - promował je. Są jednak mocne populistyczne głosy z Europy Zachodniej, których autorzy ślepo walczą o pozbycie się
    pracowników delegowanych pochodzących z Europy Środkowo-Wschodniej - podsumowuje Jazłowiecka.
    reklama

    Więcej zdjęć

    Spotkanie w sprawie pracowników delegowanych zorganizowane w PE przez Danutę Jazłowiecką.(Fot: jazlowiecka.eu)

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 103

    2013-02-11 11:48:11 #996989
    Ach opolszczyzna...tu kupe ludzi ma niemieckie paszporty....czyli gebels zatrudnia gebelsa....w czym problem???? Niech niemiaszki zabiora swoich i niech tam zostana i po sprawie....Po kiego nam tu niemcy???? Żeby walczyły o prawa dla siebie na terenie naszego kraju???A poszli von do faterlandu....Nie po to mój dziedek w AK walczył żeby sie chwastów pozbyć !!!
    [ 0 ]
    2013-02-10 18:54:19 #996873
    Łe ale ziewam kimnołem się po 13 a przed chwilą wstałem :D
    [ 0 ]
    2013-02-11 07:22:37 #996946
    Jazłowiecka,ty też niedługo dostaniesz kopa ,aż się zakurzy za tobą w Brukseli
    [ 0 ]
    2013-02-10 20:43:06 #996889
    i dobrze bo zarabiaja na tym tylko cwaniaki! osoba zatrudniona na min w PL pracuje zagranica i dalej zarabia ''gile'' do tego jak bedzie na urlopie czy chorobowym to otrzyma 800zl, smiech na sali! ci co pracuja zagranica niech takze godziwie zarabiaja a w tym przypadku okrada ich polski pracodawca!!
    [ 0 ]
    2013-02-10 19:52:51 #996886
    Trzeba panów "poślów, poślinki i inne poślinione rzeczy" zaprosić na budowy autostrad w Pl, niech się przejdą i zobaczą ilu brygadzistów pochodzi ze Skandynawii :)
    [ 0 ]
    2013-02-10 18:34:43 #996862
    co to za europsłanka z opolszczyzny???
    [ 0 ]
    2013-02-10 18:51:13 #996871
    No to już wiemy że nic dobrego z tej debaty nie wyniknie - a zwłaszcza dla delegatów :/
    Europa trzęsie się że polscy delegaci zrobią wszystko za nich, a żali im tyłki ściska że muszą obcokrajowcom za robotę płacić i że ojro im wywozimy :))))
    [ 0 ]
    2013-02-10 18:48:29 #996868
    co to za pieprzenie na antenie i tak kto będzie chciał wyjechać to wyjedzie bo w tej Polsce to się żyć normalnie nie da tylko ci w tym sejmie to złodzieje sami sobie koryto zapychają a innych w dupie mają ,wcale się nie dziwie że ludzie z kraju uciekają za chlebem .
    [ 0 ]