• Autor: Mat
    • Wyświetleń: 10641
    • Dodano: 2013-01-26 / 15:24
    • Komentarzy: 70

    Na numer 999 dzwonią, żeby zamówić pizzę albo ponarzekać

    Dyspozytorzy OCRM nie mają łatwego zadania. Po rejonizacji wszystkie telefony alarmowe z całego województwa trafiają do nich. Wśród nich niestety także mnóstwo fałszywych zgłoszeń. (Fot: archiwum)

    Dyspozytorzy OCRM nie mają łatwego zadania. Po rejonizacji wszystkie telefony alarmowe z całego województwa trafiają do nich. Wśród nich niestety także mnóstwo fałszywych zgłoszeń. (Fot: archiwum)

    Opolskie Centrum Ratownictwa Medycznego, które od 20 grudnia przyjmuje wszystkie zgłoszenia alarmowe z całej Opolszczyzny, boryka się z problemem fałszywych zgłoszeń. Opolanie pod numer alarmowy 999 dzwonią często w błahych sprawach zdrowotnych, chcą zamówić pizzę a czasem, jak tłumaczą, zwyczajnie z kimś porozmawiać. OCRM uczula jednak, że przez takie zachowanie ratunek dla kogoś naprawdę potrzebującego pomocy może przyjść za późno.

    - Okres po 20 grudnia to był naprawdę wyjątkowo gorący okres w naszej działalności. Oprócz zwiększonej liczby zgłoszeń i wyjazdów odnotowujemy też od początku zmiany w systemie także większą ilość telefonów, które potem są rejestrowane jako fałszywe zgłoszenia – mówi Ireneusz Sołek, dyrektor Opolskiego Centrum Ratownictwa Medycznego w Opolu. - Częściowo to zjawisko jest zrozumiałe, bo teraz w jednym miejscu mamy skupienie takich połączeń z całego regionu, ale w praktyce znacznie utrudnia to pracę dyspozytorom i może sprawić, że telefon mówiący o realnym zagrożeniu życia zostanie odebrany później niż odebrany być powinien – podkreśla Sołek.

    Statystyka dotycząca telefonów pod 999 faktycznie jest niepokojąca. W ostatnich dniach średnia zgłoszeń to 450 na dobę (w okresie świąteczno – noworocznym dochodziła nawet do 900), przy czym wyjazdów karetek jest od 150 do 200. - Nie robiliśmy jeszcze dokładnej analizy, ale w tej statystyce mieści się też sporo fałszywych zgłoszeń. Apelujemy do wszystkich, by dzwonili pod numer alarmowy tylko w sytuacji zagrożenia życia. Niech każdy pamięta, że telefon pod 999 w sprawie pizzy, taksówki albo próby zwierzenia się dyspozytorowi kogoś innego może narazić na śmierć – mówi dyrektor OCRM. - To zjawisko częściowo udało się wyeliminować dzięki linii 112, z której trafiają do nas zgłoszenia już potwierdzone. W przeciwnym wypadku problem byłby jeszcze większy – zaznacza.

    Zobacz także Burza zostawiła po sobie zniszczenia. Uszkodzonych 18 budynków

    Wobec problemu OCRM nie pozostaje bierny. Lada dzień uruchomiona zostanie dodatkowa linia obsługująca połączenia alarmowe w regionie. - Taka wolna linia sprawi, że w momencie kiedy wszystkie dotychczasowe będą zajęte to połączenie zostanie przekazane do najmniej obciążonego dyspozytora. Ryzyko, że ktoś nie dodzwoni się pod numer alarmowy będzie zdecydowanie mniejsze – wyjaśnia Ireneusz Sołek. - Niestety nie możemy zwiększyć liczby dyspozytorów, bo ta jest określona ustawowo. Na 200 tysięcy mieszkańców powinien przypadać 1 dyspozytor. My mamy ich 6, a więc i tak nieco podciągnęliśmy statystykę – dodaje.
    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 70

    2013-01-27 21:08:34 #990338
    Młode pokolenie-troche tempe
    [ 0 ]
    2013-01-27 14:22:22 #990190
    panie dyspozytorki mają urocze głosy...
    [ 0 ]
    2013-01-26 16:20:00 #989744
    Każdy głupi żart pod ten numer powinien być karany grzywną.
    [ 0 ]
    2013-01-28 11:25:18 #990486
    ja na sylwestra na karetkę czekałam 10 min a mam astmę
    wyszłam 3 dni temu.
    przez takie żarty naprawdę jest zagrożenie życia.
    [ 0 ]
    2013-01-28 08:21:43 #990423
    Kiedyś było lepiej teraz cała służba zdrowia to jeden wielki horror.
    [ 0 ]
    2013-01-27 21:24:39 #990348
    Niedawna kontrola NIKu pokazała, że ludzie mają w głębokim poważaniu to, ze pogotowie jest dla ratowania zycia. Przykra jest postawa "bo mi sie nalezy to skorzystam". Ja rozumiem, ze mozna byc zdenerwowanym wiecznymi kolejkami do lekarzy itd., ale to nie powod, zeby z jakas stosunkowo niegrozna sprawa sie pchac na pogotowie, gdzie sie obsluguje umierajacych. Mało kto tez zdaje sobie sprawe, ze wyjazdy karetek do niuzasadnionych wezwan, to wyrzucone piedzace... Moze nauczmy sie szanowac to co mamy. Wiele osob kreci nosem na to, ze w ramach systemu ratownictwa jezdza karetki prywatnych firm - to tylko zaleta. A przyszlo nam placic za takie dojazdy, to od razu liczba zgloszen, by zmalala...
    [ 0 ]
    2013-01-27 18:37:24 #990278
    Chory Kraj ciesze sie że wyjeżdzam z tego chorego społeczenstwa.A ktos ktor robi takie numery ratownikom medycznym (dyspozytorom) to zycze najgorszego.No ale taksiarze robia swoje bo usubneli chwasta w nowym roku :))))
    [ 0 ]
    2013-01-27 13:04:45 #990153
    a może dla kogoś ta pizza jest koniecznością, bo umiera z głodu
    [ 0 ]
    2013-01-27 10:54:02 #990058
    witam w niedzielny poranek..i pozdrawiam ...
    [ 0 ]
    2013-01-27 12:08:07 #990115
    To wreszcie jaki jest numer alrmowy ,bo żygać się chce w każdym powiecie inaczej i jeszcze ludzie nie przeszkoleni ,przy telefonach bo nawet nie wiedzą jakie są powiaty na Opolszczyżnie nie mówiąc o miejscowościach,ludzie którzy pracuja w takim centrum ratownictwa powiini się orętować gdzie leży miejscowość Jaszkotle czy Rogów.
    [ 0 ]
    2013-01-27 00:31:35 #989969
    mamy 21 wiek, a oni dalej mają telefony normalnie zamiast słuchawek zintegrowanych z mikrofonem.
    [ 0 ]
    2013-01-26 16:22:42 #989748
    Przyjechać do żartownisia...i zrobić Telefonoskopie...;)
    [ 0 ]
    2013-01-26 22:40:23 #989885
    a jest jeszcze coś takiego jak telefon zaufania? kiedyś takie CÓŚ funkcjonowało, to i na 999 nie trzeba było wydzwaniać, żeby sobie w kimś w chwilowej depresji pogawędzić
    [ 0 ]
    2013-01-26 19:44:13 #989802
    Malolaty sobie smichy urzadzaja,nie zdajac sobie sprawy ze ktos kto naprawde potrzebuje pomocy,ucierpi na tym albo straci zycie!!!!
    [ 0 ]
    2013-01-26 17:00:22 #989758
    debilizm w naszym kraju ma niesamowity zasięg ;P do 999 po pizze !!! głupole nie mają co robić !!! powinni numer odczytać i solidnie ukarać .
    [ 1 ]
    2013-01-26 19:44:20 #989803
    To ja nie wiedziałem że można pod tym numerem pizze lub taxi zamówić ;)
    [ 0 ]
    2013-01-26 15:43:03 #989734
    Stare baby dzwonią, jak chć poklachać to na 0700 albo do wróżbity macieja a nie na numery ratunkowe
    [ 0 ]
    2013-01-26 16:33:32 #989751
    No ja pier... znowu bubel prawny? No bo jak to można nazwać - 112 jeszcze dobrze nie działa, a oni już rozmontowują stary system? A jak ze znajomością terenu podległego u dyspozytorów - dodam że aż całego województwa? Jakiś system lokalizacji, wizualizacji? Bo jak 112 wchodziło to była mowa o tym że należy o takie rzeczy zadbać, bo znajomość takiego obszaru oraz lokacji sił i środków przekracza możliwości człowieka. A tutaj jest mowa o czymś takim? Nie ma. Wszystko pewnie działa jak do tej pory, tylko zwiększono kilkukrotnie obszar działania - pięknie. Numer 112 i całą jego promocję uważam za chybioną, to powinien być numer alarmowy, ale głównie dla obcokrajowców. A my wciąż powinniśmy korzystać z bardziej zrejonizowanych i odpowiadających konkretnym służbom "dziewiątek" - dzięki temu do tej pory gwarantowaliśmy sobie szybszą pomoc, bo omijaliśmy zbędnych pośredników... A teraz co, ile jest miejscowości o takich samych lub bardzo podobnych nazwach? Bo to przecież nie bez znaczenia czy karetka pojedzie do Chróściny Nyskiej, czy Chróściny Opolskiej... Debile, po prostu debile nami rządzą...
    [ 0 ]
    2013-01-26 16:02:43 #989741
    ,,Niech każdy pamięta, że telefon pod 999 w sprawie pizzy, taksówki albo próby zwierzenia się dyspozytorowi kogoś innego może narazić na śmierć – mówi dyrektor OCRM."Tekst pana dyrektora mnie rozbawił niech pan dyrektor wyjaśni nie tak dawno dwa zgłoszenia z Głuchołaz w jednym jechała karetka z Prudnika a w drugim z nysy a była karetka na miejscu z obsadą...A na dodatek to w jednym przypadku poszkodowany był 150 metrów od miejsca postoju Karetki w Głuchołazach no ale poszkodowany miał 70 lat ......po co się spieszyć a i może o to chodzi by nie wysyłać miejscowych.....może będzie w tym jakiś cel ....No panie dyrektorze co pan na to odpowie?Czy to nie było narażenie życia....a dodam że ten 70-latek zmarł:(
    [ 0 ]