- Autor: Mat
- Wyświetleń: 12246
- Dodano: 2012-08-21 / 09:26
- Komentarzy: 98
Nietypowi goście w domowym ogrodzie
- Kilka dni temu żona zauważyła, że coś się rusza pod drzewem owocowym, które suszyło się na na podwórku – opowiada pan Roman z Dobrzenia Wielkiego. - Poszedłem sprawdzić co to i znalazłem całą gromadkę jeży. Są niezwykle sympatyczne. Nie boją się ludzi – dodaje.
Małym jeżom towarzyszy ich matka, która cały czas uwija się przy gnieździe i donosi do niego pożywienie. - To niezwykle ciekawa sytuacja. Cała nasza rodzina na bieżąco śledzi życie tych zwierzątek, które na ogół trudno spotkać. Szczególną frajdę mają dzieci, kiedy podają im wodę. Jeże chętnie piją, a przy tym robią śmieszne miny – opowiada pani Iwona. - Nie będziemy ich wyganiać z naszego podwórka. Jeśli będzie im tu dobrze, to może z nami przezimują – dodaje.
Zobacz także Kierowca ciężarówki i rowerzystka zginęli na miejscu. 19-latek z opolskiego został ranny
Do podstawowego menu jeży należą owady i gryzonie, czym znacznie przyczyniają się do zmniejszania populacji szkodników roślin uprawianych przez ludzi. Wbrew utartym stereotypom jeże nie żywią się za to jabłkami.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
27 lipca
Śmierć 4-letniej dziewczynki w Gogolinie. Policja zatrzymała matkę
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
12 sierpnia
Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
17 sierpnia
Granat moździerzowy na placu zabaw przy ulicy Niemodlińskiej. Na miejscu saperzy AKTUALIZACJA
23 sierpnia
Festiwal Ognia i Wody nad Jeziorem Nyskim. Tysiące widzów i widowiskowy pokaz
23 sierpnia
Domowa hodowla szczurów wymknęła się spod kontroli?Zwierząt może szybko przybywać







W dyskusji: 98
- Jakie piękne jabłuszko! Podejdę do niego i nadzieję sobie na igiełki.
Jeżyk potuptał do jabłuszka, nagle ziemia się rozstąpiła! Tumany ziemi i kurzu wzbiły się w powietrze, i spod tej ziemi wychyliła się wielka... dupa, która pochłonęła jabłuszko jednym ruchem i schowała się do dołu. Ziemia się zstąpiła, a tumany kurzu opadły.
Drżący jeżyk zamarł, po czym zapytał głośno: co to było?!
Ziemia znów się zatrzęsła, rozstąpiła i wychyliła się dupa: Antonówka!
Więc jak to jest wg Was z tymi rozjechanymi jeżami?