- Autor: Seeb
- Wyświetleń: 5756
- Dodano: 2007-08-29 / 16:20
- Komentarzy: 84
Strażacy uratowali topiącą się kobietę
Nie wiadomo co się stało, że nagle kobieta - po wynurzeniu - poszła pod wodę. Na miejsce natychmiast wysłano sekcję wodną opolskiej straży pożarnej. Po przywróceniu funkcji życiowych kobietę zabrano do szpitala. Jak się dowiedzieliśmy - jej stan jest bardzo ciężki.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
24 października
Śmiertelny wypadek w Zagwiździu. Nie żyje 17 i 18-latek
22 października
Nocna akcja na Malince w Opolu. Uderzyła w Forda, odjechała z piskiem i porzuciła włączone auto
23 października
Śmiertelny wypadek w Ligocie Dolnej. AKTUALIZACJA FOTO WIDEO
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
26 października
Pełnia Księżyca Myśliwych. Co warto robić, a czego unikać według dawnych wierzeń?
22 października
Wypadek na ulicy Witosa. Dwie osoby trafiły do szpitala
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO

W dyskusji: 84
Dumny męzuś :-)))
Dla wszystkich których interesuje prawda. Pogotowie dotarło do kobiety koło 18.30. Przejęło akcje reanimacyjna od nurka, który nurkował w tym samym akwenie ( dzięki Tomek). Straż przybyła na miejsce 18.40. Po udanej akcji resuscytacji podjęto sie transportu poszkodowanej trudna trasa wzdłuż klifu kamionki, która nie udała by sie gdyby nie pomoc Strażaków. Chłopaki z PSP JRG 1 w Opolu naprawdę byli wspaniali przynieśli deskę i pomogli nieść ( w zasadzie nieśli sami) poszkodowana w naprawdę nie codziennych warunkach, wraz z Ratownikami Medycznymi z Pogotowia, którzy jednocześnie zabezpieczali czynności życiowe poszkodowanej podczas transportu. Bardzo dobrze spisała sie też pani doktor z pogotowia która dzięki swojej wiedzy i umiejętnościom wzorowo przeprowadziła reanimacje.
Całą akcja ratownicza pokazała że opolskie służby ratownicze reprezentują wysoki poziom wiedzy i wyszkolenia w dziedzinie ratownictwa. Dzięki skoordynowaniu działań akcja była sprawna i skuteczna. Poszkodowana trafiła do SOR WCM Opole w 40 minut od wezwania. To naprawdę była udana akcja ratownicza.
PS. Niestety na miejscu była też policja, która nie może sie pochwalić niczym podczas akcji. A wystarczyło tylko dopilnować by zarówno strażacy jak i ratownicy nie musieli przedzierać sie z ranna przez postronnych gapiów. No cóż, może w przyszłości zorganizowane będą ćwiczenia w Opolu to przećwiczą takie i podobne sytuacje i następnym razem będzie dobrze.
Trzymam kciuki za szybki powrót do zdrowia poszkodowane kobiety.
dno, do tego bardzo glupia jesli chodzi sobie nurkowac o tej godzinie !!! jesli tak bardzo jest chetna to niech sie zapisze na kurs nurkowania !!! wiec sie przymknij dziewczynko !!! do tego pusta !!!
A jesli to prawdziwa osoba, to wspolczuje- zakompleksienia i bycia cwiercinteligentem .
Nie zrobicie z prostaka inteligenta ,nie ma szans ;)
A jeśli chcesz mnie wyzywac, to w rodzaju żenśkim prosze, chociaz i tak to po mnie spływa :)
I poki tego nie zrozumiesz to nie ma co dyskutowac.
BTW wyzwij mnie jeszcze troche, prosze! Od lat zaden internetowy napinacz mnie nie zbluzgał.
Argumentow nadal brak.
Mąż był na brzegu, obserwował co sie dzieje, rzucał okiem raz na jakis czas.
To moze w tym wieku (o Boze, czy 50 lat to tak duzo?!) lepiej samemu nie wychodzic z domu,bo moze sie cos stac? Co za absurd, daj spokoj.
no ale czym sa te puste wypowiedzi ignoranta wobec ludzkiego zycia ? zenada.
nie była schorowana, wiec pozwalała sobie na takie sporty jak nurkowanie byla po kursie.
nie nurkowała po raz pierwszy.
nie poszła na dno jak pan "eh" mowi.
wypłyneła na powierzchnie i powiedziała ze wszytsko jest ok. nastepnie jej kolega i syn, z którymi nurkowali zauwazyli ze lezy na powierzchni wody z twarzą w wodzie, natychmiast zaczeli reanimacje, bo był to kolega z pogotowia.
niewiadomo co było przyczyną zasłabnięcia. sama z siebie się nie utopiła z braku powietrza bądz innego problemu.
Poprostu zemdlała, zasłabła.
napewno będzie to wyjasnione.
wielkie wyrazy współczycia dla rodziny, bo przeżyli straszne nieszczęscie.
ps. człwiek powinien sie cieszyc kazdym dniem, a nie jak ma 50 lat nie wychodzić z domu. kobieta miała 46, tak dokładniej.