Podczas wtorkowego spotkania padał w Opolu deszcz. Mimo to najwytrwalsza grupa kibiców śledziła poczynania biało - czerwonych do końca a po bramce dającej remis nie przeszkadzała im nawet niesprzyjająca aura.
Aura wtorkowego popołudnia i wieczoru nie rozpieszczała kibiców. Mimo to, po wejściówki na dwa spotkania grupy A ustawiła się długa kolejka opolskich fanów. - Wygramy. Musimy wygrać. Ewentualnie weźmiemy ten remis – podkreślali przed meczem kibice, którzy przyjechali oglądać rywalizację Polski z Rosją z podopolskich Chróścic.
Poczynania Polaków od początku pierwszej połowy mogły wskazywać na powodzenie w otwarciu wyniku. Mimo kilku dobrych okazji, bramkarz Rosjan cały czas wychodził jednak z opresji obronną ręką – albo nogą kiedy z kilku metrów uderzał Sebastian Boenisch. Kiedy wydawało się, że pierwsza połowa zakończy się bezbramkowym remisem, w 37. minucie po uderzeniu głową Ałana Dzagojewa prowadzenie objęli reprezentanci Sbornej. - Jeden błąd naszej obrony i od razu gol – komentowali kibice zgromadzeni w opolskim amfiteatrze.
W przerwie meczu część kibiców strefę opuściła z powodu padającego od ponad pół godziny deszczu. Nastroje fanom popsuła też krótka awaria ekranu niedługo po rozpoczęciu drugiej połowy meczu. Tą odważnie rozpoczęli Polacy a ich starania zostały nagrodzone w 57. minucie, kiedy po jednej z kontr z piłką zabrał się kapitan Polaków. Jakub Błaszczykowski zbiegł z piłką wzdłuż linii pola karnego i przymierzył lewą nogą w światło bramki Rosjan. Kiedy piłka zatrzepotała w siatce, amfiteatr oszalał podobnie jak cały Stadion Narodowy. Opolskim fanom nie przeszkadzał nawet deszcz i chętnie opuszczali zadaszoną część amfiteatru.
Przed ostatnią kolejką spotkań w grupie A, Polska wciąż ma realne szanse na awans. Jego scenariusze są dwa i każdy zakłada wygraną z Czechami. Wariant 1 - Polska wygrywa z Czechami, Rosja przegrywa z Grecją. Polacy wychodzą z grupy z pierwszego miejsca. Wariant 2 - Polska wygrywa z Czechami. Rosja wygrywa lub remisuje z Grecją. Polacy wychodzą z grupy z drugiego miejsca. Jest też szansa na pierwszą lokatę przy remisie Rosjan i wygranej biało - czerwonych z Czechami różnicą czterech goli, lub trzech jeśli da im lepszy od Rosjan bilans bramkowy.










ciacia: Napisał postów [9120], status [VIP]
Jest Ok :) To co wczoraj wtopiłem dzisiaj chyba z nawiązką odzyskam... Brawa dla Hiszpanii!