- Autor: Greg
- Wyświetleń: 13017
- Dodano: 2012-06-05 / 07:51
- Komentarzy: 34
Dramat 76-letniej kobiety, zaniedbanej przez syna
Skrajnie wyczerpana staruszka trafiła do szpitala po tym, jak o jej sytuacji znajomi kobiety powiadomili dziennikarzy TVP. To drugi podobny przypadek w ostatnim czasie na Opolszczyźnie. Syn, który miał opiekować się chorą matką twierdzi, że robił to tak, jak umiał.
Matka z synem mieszkają w małym mieszkaniu w Głuchołazach. Skromne wyposażenie i dwa prowizoryczne łóżka oraz ogromny odór, bijący z mieszkania - to krótka charakterystyka miejsca, w jakim żyli.
76-letnia kobieta od 3 miesięcy leżała w łóżku z gipsem, po tym jak przewróciła się i złamała kość podudzia. Odwiedzana przez znajomych kobieta była wychudzona, zaniedbana i nie była w stanie wydobyć z siebie głosu. Znajomi kobiety o sprawie powiadomili media, a dziennikarze wezwali do mieszkania straż miejską. Strażnicy wezwali pogotowie ratunkowe, którego pracownicy zawieźli kobietę do szpitala. Jak mówią lekarze, kobieta jest w stanie skrajnego wyczerpania.
Kobieta była podopieczną Ośrodka Pomocy Społecznej, jednak pisemną rezygnację z opieki dostarczył do instytucji syn kobiety. To on miał opiekować się matką, dysponował także jej emeryturą. Syn jednak nie czuje się winny.
Sprawę zbada policja, która sprawdzi czy doszło do zaniedbania, za które można postawić zarzut mężczyźnie.
Zarezerwuj unikatowy login zanim wyprzedzą cię inni! Włącz się do dyskusji i wymieniaj poglądy na różne tematy z aktywną społecznością.
Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".
Najczęściej czytane
Polub nas!
Chmura tagów
Ogłoszenia
Zgodnie z art. 173 ustawy Prawa Telekomunikacyjnego informujemy, że przeglądając tę stronę wyrażasz zgodę
na zapisywanie na Twoim komputerze niezbędnych do jej poprawnego funkcjonowania plików
cookie.
Więcej informacji na temat plików cookie znajdziecie Państwo na stronie
polityka prywatności.
Kliknij tutaj, aby wyrazić zgodę i ukryć komunikat.
kikunia: Napisała postów [459], status [starszy pismak]
''kochany synek'' nie ma co!!!-wstyd!-dzisiaj jest młody ale młodość nie wieczność i kiedyś starość go dopadnie a wtedy życzę mu żeby jego dzieci tak samo nim się ''zaopiekowały'' jak on dzisiaj własną matką!!!