I choć większość opolskiego festiwalu transmitowana jest na żywo, to podczas koncertu "Kultu" publiczność przed telewizorami będzie oszukiwana. Chodzi o moment, kiedy publiczność podaje sobie ogromną płachtę papieru, którą podczas piosenki "Polska" rozdzierają.
Zobacz takze Jechał pijany mimo dwóch dożywotnich zakazów. W aucie przewoził troje malutkich dzieci
- Koncepcja tego koncertu, pomysł na niego to trochę taki underground. Pokazujemy, że życie często jest szare, a nie tak kolorowe jak przedstawiają to magazyny - tłumaczy Leszek Kumański, reżyser koncertu "Kultowe przeboje".
Reżyser wpadł na pomysł, by w finale koncertu wszystkie rzędy w amfiteatrze przykryć płachtami papieru, a na dany znak siedzący pod nimi ludzie mają je rozedrzeć. Ale na taki scenariusz nie wyrazili zgody strażacy. - Jestem w stanie to zrozumieć. Bo niech znajdzie się jakiś żartowniś z papierosem albo zapalniczką - mówi Kumański.
Dlatego scenę rozrywania papieru nagrano podczas czwartkowej próby. Do współpracy zaproszono przebywających na próbie dziennikarzy, osoby z obsługi oraz kilkadziesiąt osób, które zza płotu podglądały próby Kultu.
Zobacz takze Nocny pożar samochodu przy budynku wielorodzinnym. Ogień objął także drugi pojazd
Reżyser przekonywał "statystów", że mają niepowtarzalną okazję pomóc Kultowi w show. Przy okazji oszukają też telewidzów, oglądających koncert "Kultu" w TVP1.
Zobacz, jak wygląda nagrywana scena finałowa koncertu "Kultowe przeboje":













luxusowy: Napisał postów [22638], status [VIP]
niech losowanie totka tak zrobią ;)