Jacek Morajko (na pierwszym planie) chce wrócić w rodzinne strony startując w tegorocznym Tour de Pologne.(Fot: Lang Team)
- Jeżeli znajdę się w składzie to ważny będzie dla mnie etap do Opola, gdyż będziemy przejeżdżać przez moje rodzinne Głuchołazy - przyznaje Morajko.(Fot: Polski Związek Kolarski)
Jakie są szanse, że Pana i Tomasza Marczyńskiego (klubowy kolega – przyp. red.) zobaczymy na starcie?
Jacek Morajko: Mam ogromną nadzieję, że znajdę się w składzie, tym bardziej, że z Tomkiem jesteśmy jedynymi Polakami w zespole. Myślę, że team nam zaufa i pozwoli wystartować w wyścigu, na którym nam bardzo zależy.
A jaki będzie pana cel?
Walka na całego! Jeśli nie o generalkę, to na pewno o wygranie etapu. Najważniejsze to wystartować na 100 procent przygotowanym, a reszta sama się ułoży. Myślę, że starty w kilku mniejszych wyścigach poprzedzających Tour de Pologne pozwolą na dobrą walkę. Nie chciałbym zaistnieć jedynie w ucieczkach, które choć wzmagają emocję, to często jest się dościgniętym przed samą kreską. Mi zależy na tym, aby na kresce być zwycięzcą.
Tegoroczna, 69. edycja Tour de Pologne rozpoczyna się od razu ciężkim etapem z podjazdem na Orlinek. Poza tym na trasie doszło do wielu innych zmian. Jak Pan je ocenia?
Osobiście bardzo się cieszę ze zmian na ten rok. Na pewno ożywi to wyścig i będzie interesujący dla kolarzy i kibiców od samego startu. Tour de Pologne będzie jeszcze bardziej wymagający, a to idealnie komponuje się do Igrzysk Olimpijskich. Z tego co wiem wielu kolarzy myśli poważnie o Tour de Pologne właśnie w kontekście Igrzysk Olimpijskich.
Obecność wyścigu na Opolszczyźnie ma znaczenie sentymentalne?
Jeżeli znajdę się w składzie to ważny będzie dla mnie etap do Opola, gdyż będziemy przejeżdżać przez moje rodzinne Głuchołazy i nie ukrywam że jestem bardzo podekscytowany tym faktem. Na pewno kibice w mojej miejscowości nie zawiodą.
Wywiad dzięki uprzejmości Lang Team.







katrina: Napisała postów [22221], status [VIP]
Życzę powodzenia.!!