Dużo nie brakowało, a w niedzielę przed 22.00 kierujący volkswagenem golfem opolanin, spowodował by zderzenie z innym samochodem na ulicy Częstochowskiej. Drugi z kierowców widząc jego dziwne zachowanie, zadzwonił na policję informując, że mężczyzna może być pijany. Kilka minut później mundurowi zauważyli golfa, gdy jego kierowca parkował przy ul. Grota Roweckiego.
W trakcie przeprowadzania interwencji, mężczyzna nie stosował się do poleceń funkcjonariuszy, dlatego ci zmuszeni byli użyć siły.
- Prawka nie mam, zabrali mi już dawno - wykrzykiwał leżący na ziemi 28-latek. Czemu Wy mnie traktujecie k...a jak jakiegoś bandytę? Co ja nabroiłem, można wiedzieć? - dopytywał.
Warto więc przypomnieć, że zgodnie z polskim prawem, jazda samochodem pod wpływem alkoholu jest przestępstwem za które oprócz utraty prawa jazdy, czy grzywny, grozi nawet do dwóch lat więzienia. Kara może być tym bardziej dotkliwa, gdy ktoś popełnia takie przestępstwo kolejny raz.
Zobacz video z zatrzymania kierowcy.













anulka86: Napisała postów [8], status [nowy]
NIe wydaje mi się żeby to co policja zrobiła było dobre, ponieważ oni tylko pokazują jacy to oni są super,że potrafią złapać człowieka pijanego. Tak naprawdę to nic nie robią dobrego łapią ludzi z małymi występkami a tych których trzeba łapać to mają w dupie wolą siedzieć w aucie i spać nic innego nie robią. Przestępcy chodzą ulicami ludzi zabijają a oni dają mandaty ludzią,którzy wyprowadzają psy na spacer i srają byle gdzie. Jak by tak bardzo kontrolowali to było by mniej kierowców pijanych i mniej poszkodowanych oni maja być uważani za pomoc a nie jak do tej pory strach przed wyjściem na dwór bo mandat dostaniesz albo nie przyjadą bo im się nie chce.