Urząd Wojewódzki zapewnia, że "Dni Dobrych Inwestycji" nie mają nic wspólnego z kampanią wyborczą. Tymczasem w trakcie imprezy swoją konferencję prasową zorganizował poseł PO starający się o reelekcję.(Fot: Urząd Wojewódzki w Opolu)
Pierwsze kontrowersje wokół imprezy którą zorganizował Urząd Wojewódzki w Opolu pojawiły się podczas prezentacji portalu „Dobrych Inwestycji”. Dziennikarze pytali wówczas, dlaczego takie przedsięwzięcie ma swoją premierę w trakcie kampanii wyborczej. - Gdybyśmy zrobili to na początku kadencji nie byłoby co pokazywać – ripostował Ryszard Wilczyński, wojewoda opolski.
Od prezentacji portalu minęło ponad dwa tygodnie. W tym czasie wojewoda w ramach „Dni Dobrych Inwestycji” zdążył odznaczyć włodarzy gmin i powiatów na terenie Opolszczyzny za najefektywniejsze wydatkowanie środków z dotacji rządowych. Ponadto na boisku „Orlik” przy kampusie UO (którego otwarto na potrzeby ministerstwa, a potem na tydzień zamknięto - przyp. red.) rozegrano mecz pomiędzy drużynami dziennikarzy i reprezentacją urzędu wojewódzkiego. Kolejnym punktem wspomnianych „Dni” było otwarcie wystawy zdjęć przedstawiających inwestycje zrealizowane przy pomocy rządowych środków. Ta wzbudziła oburzenie jednego z miejskich radnych.
- Widzę na tych zdjęciach piękne materiały wyborcze Platformy Obywatelskiej, ale nie widzę informacji o ich finansowaniu – mówi Patryk Jaki z Prawa i Sprawiedliwości. - Pan wojewoda robi kampanię wyborczą z publicznych pieniędzy, moim zdaniem łamie w ten sposób prawo, o sprawie powiadomię prokuraturę i opolską delegaturę krajowego biura wyborczego – zapowiada radny PiS.
Rzecznik prasowy wojewody opolskiego tłumaczy, że przygotowanie wystawy kosztowało 5 tysięcy złotych, ale nie ma ona nic wspólnego z kampanią wyborczą. - Radny nie ma pojęcia czym były dni dobrych inwestycji, nagradzaliśmy samorządy a nie konkretnych ludzi, nie promowaliśmy żadnych kandydatów – mówi Kordian Michalak. - Uwagi radnego PiS uważam za absurdalne i groteskowe – dodaje.
Sprawdziliśmy. Podczas uroczystości w ramach "Dni Dobrych Inwestycji" wyróżnienia i nagrody rzeczywiście nie są przyznawane personalnie. Nie oznacza to jednak, że brakuje na nich kandydatów Platformy Obywatelskiej do Sejmu. Przykład? Podczas otwarcia wystawy zdjęć na opolskim rynku w konferencji prasowej zorganizowanej przez wojewodę, wziął udział wiceminister infrastruktury Tadeusz Jarmuziewicz, poseł PO starający się o reelekcję. - Wojewoda nie mógł nie przywitać i odmówić zabrania głosu przedstawicielowi rządu, który zszedł na otwarcie wystawy razem z radnymi miasta i prezydentem – tłumaczy Kordian Michalak, rzecznik wojewody opolskiego.








JotPe: Napisał postów [5170], status [VIP]
jaki buraki haha