Prezydent, mimo propozycji swoich urzędników, w sprawie garaży przy ul. 1 maja obiecuje stanąć po stronie zaniepokojonych mieszkańców.(Fot: archiwum)
Po tym jak biuro urbanistyczne opolskiego ratusza zaproponowało nowy plan miejscowego zagospodarowania przestrzennego dla Śródmieścia IV(m.in. ulic 1 Maja, Katowickiej i Plebiscytowej) na podwórkach zawrzało. - Nie pozwolimy zrobić nam drogi pod oknami, nie damy zniszczyć garaży które od lat należą do mieszkańców - protestowali mieszkańcy bloków przy ul. 1 Maja, którzy 19 września zorganizowali spotkanie z mediami i radnymi miasta.
Wówczas mieszkańcy zapowiedzieli dalsze protesty, które kilka dni później wcielili w życie. Efekt? Prezydent Opola zadeklarował, że z zapisów o likwidacji garaży w planie zagospodarowania terenu będzie trzeba zrezygnować. - W sprawie garaży wprowadzimy zapis który będzie zakazywał ich rozbudowy. Z kolei droga która miałaby biec przez podwórka nie będzie drogą publiczną, ale drogą wewnętrzną. To powinno rozwiać obawy dotyczące wzmożonego ruchu - uzasadnia prezydent.
Pytany o powody swojej decyzji w sprawie planu który przygotowało biuro urbanistyczne, wyjaśnia. - Mieszkańcy mają swoje prawa i obawy. Akurat w tej kwestii ostatnie zdanie należy do mnie i będę trzymał stronę mieszkańców - zaznacza Ryszard Zembaczyński. - Trzeba też pamiętać, że plany zagospodarowania przestrzennego są przygotowywane na lata, przedstawiane dzisiaj propozycje nie oznaczają rozpoczęcia jakichkolwiek prac budowlanych - podsumowuje prezydent Opola.
O proteście mieszkańców informowaliśmy:
Mieszkańcy Śródmieścia walczą o garaże







Kitowiec: Napisał postów [1136], status [stały bywalec]
No i git teraz w Groszowicach napraw Swoją głupotę.