- Autor: Greg
- Wyświetleń: 8286
- Dodano: 2011-05-23 / 14:09
- Komentarzy: 44
Straż ochrony kolei udaremniła kradzież trakcji
- W sobotni wieczór, około godziny 22 funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei patrolowali torowisko na trasie Opole - Tarnowskie Góry, w pobliżu Zawadzkiego. Z informacji strażników wynikało, że tego dnia może dojść do próby kradzieży mienia PKP. Faktycznie, w lesie zauważyli samochód dostawczy i kilku mężczyzn, którzy na widok mundurowych rzucili się do ucieczki, porzucając samochód - informuje insp. Adam Radek ze Straży Ochrony Kolei w Opolu.
Strażnicy poinformowali o zdarzeniu policjantów z Zawadzkiego, którzy jadąc na miejsce natknęli się na dwóch podejrzanych mężczyzn. Okazało się, że to niedoszli złodzieje.
Zobacz także Wypadek na ulicy Niemodlińskiej w Opolu. Dwie osoby w szpitalu
Przy samochodzie mężczyzn znaleziono nożyce, ubrania robocze, drabinę, ukradzioną z ambony łowieckiej oraz zarzutkę, czyli kawałek drutu, za pomocą którego złodzieje odłączają prąd w trakcji.
- Ponadto mężczyźni mieli zamontowane w samochodzie kradzione tablice rejestracyjne - dodaje Radek.
Mężczyźni za próbę kradzieży odpowiedzą przed sądem, grozi im do 5 lat więzienia.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
27 lipca
Śmierć 4-letniej dziewczynki w Gogolinie. Policja zatrzymała matkę
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
12 sierpnia
Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
17 sierpnia
Granat moździerzowy na placu zabaw przy ulicy Niemodlińskiej. Na miejscu saperzy AKTUALIZACJA
2 sierpnia
Ponad 100 kilometrów za nią. Karolina Szczepaniak płynie przez Bałtyk dla Piotra. Aktualizacja
10 sierpnia
Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola

W dyskusji: 44
- "Dlaczego pan płacze?"
- "Zgubił się mój pies patrolowy."
- "Proszę się nie martwić. Na pewno odnajdzie drogę do komisariatu!"
- "On tak. Ale ja???"
- Jeśli spełnicie moje trzy warunki, puszczę was wolno, jeżeli ich nie wykonacie - zabieram was ze sobą. Oto pierwsze zadanie: macie przynieść jakiś owoc.
Polak przymiósł jagodę, Rusek grapefruita, a Niemca nie widać.
-Teraz macie wsadzić se te owoce w dupę. Polak wsadził bez trudu, Rusek śmiał się i płakał. Polak pyta go:
- Dlaczego płaczesz?
- Bo nie mogę wsadzić!
- A czemu się chichrasz?
- Bo Niemiec idzie z arbuzem!
- To drugie zadanie: przynieście jakiś kwiat. Polak przyniósł stokrotkę, Rusek różę, a Niemca nie ma. Diabeł mówi:
-Teraz zjedzcie te kwiaty.
Polak zjadł bez problemu, a Rusek śmieje się i płacze. Polak pyta:
- Dlaczego płaczesz?
- Bo mnie kłuje!
- A dlaczego się śmiejesz?
- Bo Niemiec idzie z kaktusem!
- To już ostatnie zadanie - oświadcza diabeł - przynieście jakieś auto. Polak przytaszczył rzęcha ze złomowiska, Rusek przyjechał nową Ładą, a Niemca nie ma. Diabeł mówi:
- Tak kopcie wasze samochody, aż się rozwalą. Polak kopnął grata - wszystko w proszku. Rusek śmieje się i płacze. Polak pyta:
- Czemu płaczesz?
- Bo mnie noga boli, a nie mogę tego rozwalić!
- A dlaczego się śmiejesz?
- Bo Niemiec jedzie czołgiem!
znam gościa co zajechał kopalnie te większe a gdy zrobiło się ciepło zamordowanie pani BLIDY uciekł w huty Andrychów mała panew Chocianów i wiele innych i dalej zgodnie z prawem zgodnie z PO