- Autor: Greg
- Wyświetleń: 8447
- Dodano: 2011-05-23 / 14:09
- Komentarzy: 44
Straż ochrony kolei udaremniła kradzież trakcji
- W sobotni wieczór, około godziny 22 funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei patrolowali torowisko na trasie Opole - Tarnowskie Góry, w pobliżu Zawadzkiego. Z informacji strażników wynikało, że tego dnia może dojść do próby kradzieży mienia PKP. Faktycznie, w lesie zauważyli samochód dostawczy i kilku mężczyzn, którzy na widok mundurowych rzucili się do ucieczki, porzucając samochód - informuje insp. Adam Radek ze Straży Ochrony Kolei w Opolu.
Strażnicy poinformowali o zdarzeniu policjantów z Zawadzkiego, którzy jadąc na miejsce natknęli się na dwóch podejrzanych mężczyzn. Okazało się, że to niedoszli złodzieje.
Zobacz także Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola
Przy samochodzie mężczyzn znaleziono nożyce, ubrania robocze, drabinę, ukradzioną z ambony łowieckiej oraz zarzutkę, czyli kawałek drutu, za pomocą którego złodzieje odłączają prąd w trakcji.
- Ponadto mężczyźni mieli zamontowane w samochodzie kradzione tablice rejestracyjne - dodaje Radek.
Mężczyźni za próbę kradzieży odpowiedzą przed sądem, grozi im do 5 lat więzienia.
reklama
Wydarzenia pod patronatem portalu
Forum
reklama
Najczęściej czytane
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
30 września
Ponad 218 tys. zł dla prezesa spółki. Bedoes reaguje na sprawę Cancer Fighters
3 października
Jarmark Świętego Michała trwa na opolskim Rynku. Dziś fireshow i warsztaty
14 października
Zbrodnia w dniu ślubu w Skorogoszczy. Po trzech tygodniach nastąpił przełom w sprawie


W dyskusji: 44
- "Dlaczego pan płacze?"
- "Zgubił się mój pies patrolowy."
- "Proszę się nie martwić. Na pewno odnajdzie drogę do komisariatu!"
- "On tak. Ale ja???"
- Jeśli spełnicie moje trzy warunki, puszczę was wolno, jeżeli ich nie wykonacie - zabieram was ze sobą. Oto pierwsze zadanie: macie przynieść jakiś owoc.
Polak przymiósł jagodę, Rusek grapefruita, a Niemca nie widać.
-Teraz macie wsadzić se te owoce w dupę. Polak wsadził bez trudu, Rusek śmiał się i płakał. Polak pyta go:
- Dlaczego płaczesz?
- Bo nie mogę wsadzić!
- A czemu się chichrasz?
- Bo Niemiec idzie z arbuzem!
- To drugie zadanie: przynieście jakiś kwiat. Polak przyniósł stokrotkę, Rusek różę, a Niemca nie ma. Diabeł mówi:
-Teraz zjedzcie te kwiaty.
Polak zjadł bez problemu, a Rusek śmieje się i płacze. Polak pyta:
- Dlaczego płaczesz?
- Bo mnie kłuje!
- A dlaczego się śmiejesz?
- Bo Niemiec idzie z kaktusem!
- To już ostatnie zadanie - oświadcza diabeł - przynieście jakieś auto. Polak przytaszczył rzęcha ze złomowiska, Rusek przyjechał nową Ładą, a Niemca nie ma. Diabeł mówi:
- Tak kopcie wasze samochody, aż się rozwalą. Polak kopnął grata - wszystko w proszku. Rusek śmieje się i płacze. Polak pyta:
- Czemu płaczesz?
- Bo mnie noga boli, a nie mogę tego rozwalić!
- A dlaczego się śmiejesz?
- Bo Niemiec jedzie czołgiem!