- Autor: Greg
- Wyświetleń: 8457
- Dodano: 2011-05-23 / 14:09
- Komentarzy: 44
Straż ochrony kolei udaremniła kradzież trakcji
- W sobotni wieczór, około godziny 22 funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei patrolowali torowisko na trasie Opole - Tarnowskie Góry, w pobliżu Zawadzkiego. Z informacji strażników wynikało, że tego dnia może dojść do próby kradzieży mienia PKP. Faktycznie, w lesie zauważyli samochód dostawczy i kilku mężczyzn, którzy na widok mundurowych rzucili się do ucieczki, porzucając samochód - informuje insp. Adam Radek ze Straży Ochrony Kolei w Opolu.
Strażnicy poinformowali o zdarzeniu policjantów z Zawadzkiego, którzy jadąc na miejsce natknęli się na dwóch podejrzanych mężczyzn. Okazało się, że to niedoszli złodzieje.
Zobacz także Ciężarówka przewróciła się na A4. Kierowca trafił do szpitala
Przy samochodzie mężczyzn znaleziono nożyce, ubrania robocze, drabinę, ukradzioną z ambony łowieckiej oraz zarzutkę, czyli kawałek drutu, za pomocą którego złodzieje odłączają prąd w trakcji.
- Ponadto mężczyźni mieli zamontowane w samochodzie kradzione tablice rejestracyjne - dodaje Radek.
Mężczyźni za próbę kradzieży odpowiedzą przed sądem, grozi im do 5 lat więzienia.
reklama
Wydarzenia pod patronatem portalu
Forum
reklama
Najczęściej czytane
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
30 września
Ponad 218 tys. zł dla prezesa spółki. Bedoes reaguje na sprawę Cancer Fighters
3 października
Jarmark Świętego Michała trwa na opolskim Rynku. Dziś fireshow i warsztaty
14 października
Zbrodnia w dniu ślubu w Skorogoszczy. Po trzech tygodniach nastąpił przełom w sprawie


W dyskusji: 44
- "Dlaczego pan płacze?"
- "Zgubił się mój pies patrolowy."
- "Proszę się nie martwić. Na pewno odnajdzie drogę do komisariatu!"
- "On tak. Ale ja???"
- Jeśli spełnicie moje trzy warunki, puszczę was wolno, jeżeli ich nie wykonacie - zabieram was ze sobą. Oto pierwsze zadanie: macie przynieść jakiś owoc.
Polak przymiósł jagodę, Rusek grapefruita, a Niemca nie widać.
-Teraz macie wsadzić se te owoce w dupę. Polak wsadził bez trudu, Rusek śmiał się i płakał. Polak pyta go:
- Dlaczego płaczesz?
- Bo nie mogę wsadzić!
- A czemu się chichrasz?
- Bo Niemiec idzie z arbuzem!
- To drugie zadanie: przynieście jakiś kwiat. Polak przyniósł stokrotkę, Rusek różę, a Niemca nie ma. Diabeł mówi:
-Teraz zjedzcie te kwiaty.
Polak zjadł bez problemu, a Rusek śmieje się i płacze. Polak pyta:
- Dlaczego płaczesz?
- Bo mnie kłuje!
- A dlaczego się śmiejesz?
- Bo Niemiec idzie z kaktusem!
- To już ostatnie zadanie - oświadcza diabeł - przynieście jakieś auto. Polak przytaszczył rzęcha ze złomowiska, Rusek przyjechał nową Ładą, a Niemca nie ma. Diabeł mówi:
- Tak kopcie wasze samochody, aż się rozwalą. Polak kopnął grata - wszystko w proszku. Rusek śmieje się i płacze. Polak pyta:
- Czemu płaczesz?
- Bo mnie noga boli, a nie mogę tego rozwalić!
- A dlaczego się śmiejesz?
- Bo Niemiec jedzie czołgiem!