• Autor: Mat
    • Wyświetleń: 4383
    • Dodano: 2011-05-07 / 22:52
    • Komentarzy: 35

    Oderka wygrała 2:0 z Victorią Chróścice

    Zdobywca bramki, Dominik Franek w walce o piłkę.(Fot: Dżacheć)

    Zdobywca bramki, Dominik Franek w walce o piłkę.(Fot: Dżacheć)

    Oglądający mecz z trybun Dariusz Kaniuka.

    Oglądający mecz z trybun Dariusz Kaniuka.

    Tym samym niebiesko – czerwonym udał się rewanż za nieoczekiwaną porażkę w meczu wyjazdowym z Victorią Chróścice podczas rundy jesiennej. OKS poległ wówczas na wyjeździe 0:1. Dzisiaj gole dla Oderki strzelali Dominik Franek i Tadeusz Tyc. Nastroje przed 24 kolejką III ligi w Opolu nie były najlepsze. Oderka nie wygrała w trzech ostatnich meczach, a na domiar złego, trener Dariusz Kaniuka za protesty w Łaziskach Górnych został ukarany zesłaniem na trybuny właśnie w 24 i 25 kolejce.

    W sobotę w roli pierwszego szkoleniowca opolskiego zespołu, Kaniukę zastąpił Wojciech Mielnik, drugi trener OKS. Pierwsze minuty sobotniego spotkania obie jedenastki zaczęły dosyć ospale. Pierwsi kibicom dali o sobie znać gospodarze. W 13 minucie Tomasz Jaworski otrzymał kapitalne podanie od Adama Setli. Popularny „Jawor” zostawił w tyle obrońców Victorii, ale kiedy przyszło do wykończenia akcji zupełnie się pogubił i piłkę wyłapał Mateusz Żebrowski, golkiper z Chróścic. Jak napastnik powinien zachowywać się w polu karnym 3 minuty później zademonstrował Dominik Franek. Środkowy pomocnik Oderki idealnie przyjął piłkę na klatkę piersiową, zgrał ją przed siebie i precyzyjnym strzałem po ziemi, w lewy róg bramki, pokonał Żebrowskiego.

    Po zmianie wyniku gra obu drużyn znacznie się ożywiła. W 21 minucie bliski wyrównania był dobrze znany opolskiej publiczności napastnik Victorii – Wojciech Scisło, król strzelców IV ligi w ubiegłym sezonie w barwach Oderki. Mimo asysty trzech piłkarzy OKS przyjął piłkę polu karnym, ale przy próbie strzału, zamiast w futbolówkę trafił w nogi Marcela Surowiaka. Po chwili atak sunął już na bramkę gości. Do gry z klepki Surowiaka i Jaworskiego podłączył się Krystian Kowalczyk, na pełnym biegu wpadł w pole karne... i strzelił w boczną siatkę.

    Zobacz także Śmiertelny wypadek na A4 pod Opolem. Utrudnienia AKTUALIZACJA

    W 27 minucie ponownie dał o sobie znać Scisło. Po wrzutce na 11 metr przed bramką Damiana Rozmusa uderzeniem głową pokonał golkipera Oderki, ale sędzia dopatrzył się jego pozycji spalonej i gola nie uznał. Jeszcze przed przerwą dwie doskonałe okazje na podwyższenie wyniku zmarnował Setla. Najpierw w 30 minucie uderzył po ziemi w ręce Żebrowskiego, a 42 minucie, mając jeszcze klarowniejszą sytuację do zdobycia gola, uderzył obok bramki gości. Wynik do przerwy – 1:0 dla Oderki.

    Drugie 45 minut mocnym akcentem rozpoczęli gospodarze. Chwilę po wznowieniu gry Setla uderzył w słupek bramki strzeżonej przez Żebrowskiego. Po tej akcji tempo gry wyraźnie spadło, a piłkarze obu ekip mimo wielu wskazówek trenerów, nie potrafili skonstruować składnej akcji w ofensywie. Ukarany odesłaniem na trybuny trener Kaniuka telefoniczne przekazywał uwagi sztabowi trenerskiemu. Efekt? Nieskuteczny tego dnia Setla w 60 minucie ustępuje miejsca na boisku Tadeuszowi Tycowi. Serię zmian przeprowadził też szkoleniowiec Victorii i to jego zespół od 75 minuty uzyskał wyraźną przewagę na boisku, ale wciąż nie potrafił strzelić gola.

    Kiedy piłkarze czekali już na końcowy gwizdek, gospodarze wykonywali rzut rożny. Najwyżej ze wszystkich w polu karnym Victorii wyskoczył Tyc i uderzeniem głową pokonał Żebrowskiego. Chwilę później sędzia Ireneusz Sipiora zakończył mecz. - Nieważne kto strzela gole, ważne że wygrywamy, zapewniam kibiców że o komplet punktów będziemy walczyć w każdym z pozostałych spotkań żeby zająć jak najwyższe miejsce w tabeli – mówił po meczu Dominik Franek.

    - Cały czas brakowało nam tego ostatniego podania, były momenty że przeważaliśmy i chcieliśmy chociaż zremisować, ale niewykorzystane sytuacje się mszczą i bramka Tadzia załatwiła sprawę – podsumował z kolei Wojciech Scisło.

    Zobacz także 18 lat temu żywioł zniszczył ponad sto domów. Balcarzowice pamiętają ten dzień GALERIA
    reklama

    Więcej zdjęć

    Oderka wygrała 2:0 z Victorią Chróścice Oderka wygrała 2:0 z Victorią Chróścice Oglądający mecz z trybun Dariusz Kaniuka.

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 35

    2011-05-11 10:43:50 #566672
    proponuję zabrac piłkarzą pieniadze za mecz i zmusić ich do kazdorazoweo wygrywania z innymi drużynami!!! ale jak by nic z tego nie wyszło, stadnion Odry przerobić na stadion kolejaża!!! napewno większa rzesza kibiców by Kolejażowi kibicowała, poza tym niebyło by "PSEUDOKIBICÓW" takich jak DORECZKI-KORECZKI!!
    [ 0 ]
    2011-05-09 09:42:27 #564665
    No i nareszcie dali Oderce drożynę z którą dała rady wygrać gratulacje.Viktoria Chruścice nie ma to jak godny przeciwnik.Ja bym zaczął od zmiany trenera może dało by to kiedyś awans do II ligi
    [ 0 ]
    2011-05-09 01:59:04 #564635
    Dla miłośników czterech kółek w lewo - smutna wiadomość. Kolejarz przegrał i wcale się nie zapowiada, że zobaczymy na Wschodniej kiedykolwiek ligę wyższą niż III. Z resztą...co tu chcieć od biednego klubu, którego nie stać nie tylko na ławki dla kibiców ale nawet na SKOSZENIE TRAWY !!! WSTYD. Zarząd klubu powinien podać się do dymisji, bo nie ogarnia takiej prozaicznej sprawy a chca wyniki mieć... Przypominam sobie mecze z przed 20 lat - stadion ( hmmm... bez obrazy dla stadionów) wyglądał tak samo i już dawno powinni go zaorać razem z tymi obskórnymi budynkami "wagonówki". Myślę, że konserwator zabytków zabronił ruszać obiekty i zarząd klubu. WSTYD ! Zamiast wydawać kolejną kasę na przejścia, które nie spełnią zadania - zrobić jeden obiekt multifunkcjonalny. Dla piłarzy i żuzlowców. Wzorem stadionów miejskich, skoro to własność Miasta. Promocja dyscyplin a przede wszystkim w warunkach cywilizowanych. Skąd pieniądze ? - ktoś zapyta. Wystarczy zamienić (sprzedać) jedną nieruchomość a drugą wyposażyć w atrakcyjne centrum sportu ( z bazą, halą, hotelem, parkingami, restauracjami, gabinetami masażu etc.) - wystarczy z tej działalności odpowiednio pobrać opłaty i czerpać zysk a szybko się okaże, że zarobią na tym wszyscy. Trzeba tylko mieć plan i chęci...
    [ 0 ]
    2011-05-08 14:43:27 #564121
    czy może mi ktoś jaśnie wytłumaczyć, czemu ludzie wypowiadają się o czymś czego nie rozumieją, czego w życiu na oczy nie widzieli, czego nie czują... śmieszne jest to że ktoś komu zależy na tym aby klub ten do czegoś doszedł jest wyśmiewany i targany na bok, jakby wirusem był, po jasną cholerę wypowiadacie się jak nic konkretnego nie macie do powiedzenia... to świadczy tylko o waszym pustostanie, pozdrawiam
    [ 0 ]
    2011-05-08 21:39:40 #564393
    same mleko pod nosem w tej ODERCE...Trzeba facetów a nie chłopców
    [ 0 ]
    2011-05-08 17:55:15 #564203
    dlaczego nikt tu nie pisze o kluczborku?czyzby łomot w szczecinie spowodowal zanik ilosci kibicow kluczborka? tak jak pisalem glory supporters
    [ 0 ]
    2011-05-08 13:02:15 #563978
    W "Odrze Opole" grali prawdziwi mężczyźni. W "Oderce" grają same geje i cioty - jak sama nazwa wskazuje.
    [ 0 ]
    2011-05-08 03:10:25 #563592
    Nie wiem czy z Unia Szmacianka by sobie poradzili.A tak powaznie to z tej maki chleba nie bedzie a z pustego i Salomon nie naleje.Szkoda czasu na ogladanie tej podworkowej kopaniny.
    [ 0 ]
    2011-05-08 12:09:02 #563864
    "oglądający mecz z trybun Dariusz Kaniuka.." chyba ogladający telefon,lub piszacy sms-a;D
    [ 0 ]
    2011-05-08 06:17:42 #563599
    no to VICTORIA poległa mimo nazwie ;)
    [ 0 ]
    2011-05-08 11:06:14 #563695
    No jest czym się chwalić :) wygraliśmy z małą wioską pod opolem :P
    [ 0 ]