- Autor: Greg
- Wyświetleń: 12507
- Dodano: 2011-04-10 / 06:00
- Komentarzy: 262
Opolanie pobiegną do Rzymu na beatyfikację
Klub Biegacza Żółwik przy parafii Św. Jacka w Opolu działa już 10 lat. - W tym czasie byliśmy z pielgrzymką w Rzymie u naszego papieża, biegliśmy też do Fatimy, Wilna oraz szlakiem papieskich pielgrzymek po Polsce - wylicza Janusz Duda.
Tegoroczna pielgrzymka biegowa rozpocznie się 25 kwietnia, w poniedziałek wielkanocny. Trasa biegnie przez czeski Dub nad Morawą, gdzie proboszczem jest ksiądz urodzony w podopolskim Folwarku. Dalej przez Wiedeń, Padwę i Asyż aż do Rzymu. Biegacze planują tam dotrzeć wieczorem 30 kwietnia, by zdążyć na uroczystości beatyfikacyjne papieża Jana Pawła II.
Zobacz także Łańcuch życia na plaży w Stegnie. Ważna lekcja na początek wakacji WIDEO
W sumie będzie biegło 13 zawodników w systemie zmianowym, każdy z nich przebiegnie 5 kilometrów po czym wsiądzie do auta odpocząć, a w tym czasie kolejny odcinek będzie pokonywać następny biegacz. Taką sztafetą Opolanie zamierzają dotrzeć aż do Włoch.
- Będzie biegł z nami ksiądz Jacek, ale w naszej ekipie jest też Stanisław Dziwisz. "Cywil" - a nie znany duchowny - śmieje się Janusz Duda.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
4 września
Trwa koncert "W górę serca". Padre Guilherme zagra o 20:30
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
10 sierpnia
Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola
5 września
Padre Guilherme zamienił Itaka Arenę w wielką koncertową scenę GALERIA WIDEO



W dyskusji: 262
POZDRAWIA,
KLUB BIEGACZA ŻÓŁWIK :)
Jeśli to komuś da do myślenia, to droga z Opola do Rzymu - to jakieś 1600 km. W różnych warunkach pogodowych a szczególnie w okolicach gór. Samochodem mniej więcej na 2 dni jazdy dla wprawnego kierowcy. Dlatego z mojej strony wielki szacun i życzę aby wszyscy zdrowi dobiegli do mety ! Poza tym cel jest szczególnie istotny, bo to nie będzie zwykła pielgrzymka jak dla każdego "turysty". Jest 5 dni na to, żeby podczas wyciszenia zastanowić się po co tam biegniemy(bedziemy). Jedni jak bsr uważają, że po to aby się pokazać sąsiadowi w TV i pomachać mu harągiewką...