• Autor: Dagmara
    • Wyświetleń: 30082
    • Dodano: 2026-06-25 / 10:30
    • Komentarzy: 5

    "Życzliwy" zgłosił chłopca sprzedającego lemoniadę. Strażnicy "zabezpieczyli" cały towar

    "Życzliwy" zgłosił chłopca sprzedającego lemoniadę. Strażnicy "zabezpieczyli" cały towar

    Fot. Straz Miejska w Bogatyni

    Nietypowa interwencja Straży Miejskiej w Bogatyni podbiła internet. Mundurowi zostali wezwani do chłopca sprzedającego lemoniadę. Zamiast mandatów i pouczeń finał okazał się zupełnie inny.

    Straż Miejska w Bogatyni poinformowała o nietypowym zgłoszeniu, które wpłynęło do dyżurnego. Mieszkaniec zgłosił prowadzoną na terenie miasta sprzedaż lemoniady przez nieletniego "przedsiębiorcę".

    Na miejsce skierowano patrol, który potwierdził zgłoszenie. Jak relacjonują strażnicy, po przeprowadzeniu czynności służbowych podjęto decyzję o natychmiastowym zabezpieczeniu całego dostępnego towaru.

    Zobacz także Atak nożem koło Solarisa. Podejrzany 21-latek aresztowany

    "Uspokajamy - zabezpieczenie polegało na wykupieniu całej partii lemoniady przez strażników we własnym zakresie. Towar został skonsumowany, a jego jakość oceniono bardzo wysoko" - poinformowała Straż Miejska w Bogatyni.

    Funkcjonariusze przypomnieli jednocześnie, że przepisy nie regulują wprost takich sąsiedzkich, dziecięcych inicjatyw. Zachęcili jednak rodziców i opiekunów do sprawowania nadzoru nad młodymi przedsiębiorcami, szczególnie w kwestiach bezpieczeństwa i miejsca prowadzenia sprzedaży.

    Całą historię zakończono z dużą dawką humoru.

    "Młodemu sprzedawcy gratulujemy przedsiębiorczości, a naszym funkcjonariuszom skuteczności w eliminowaniu zagrożeń związanych z nadmiarem lemoniady na ulicach miasta" - napisali strażnicy.

    Zobacz także Zdarzenie z udziałem pięciu pojazdów we Wrzoskach. Jeden z kierowców zabrany w kajdankach

    Wpis szybko zdobył popularność w mediach społecznościowych, a internauci nie szczędzili pochwał zarówno młodemu przedsiębiorcy, jak i funkcjonariuszom, którzy do sprawy podeszli z życzliwością i zdrowym rozsądkiem.



    Na polskich osiedlach i w mniejszych miejscowościach podczas wakacji coraz częściej można spotkać dzieci sprzedające własnoręcznie przygotowaną lemoniadę. Dla wielu młodych ludzi to nie tylko wakacyjna zabawa, ale również pierwsza lekcja przedsiębiorczości, kontaktu z klientem i zarządzania własnymi pieniędzmi. Takie stoiska zwykle budzą uśmiech przechodniów i są kojarzone bardziej z kreatywnością oraz inicjatywą najmłodszych niż z poważną działalnością handlową. Dlatego reakcja strażników miejskich z Bogatyni spotkała się z tak pozytywnym odbiorem wśród internautów.

    A Wy sprzedawaliście kiedyś lemoniadę, owoce albo inne drobiazgi podczas wakacji? Podzielcie się wspomnieniami w komentarzach.
    reklama

    Więcej zdjęć

    "Życzliwy" zgłosił chłopca sprzedającego lemoniadę. Strażnicy "zabezpieczyli" cały towar

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 5

    2026-06-26 09:52:33 #1689437
    pisowiec,ukrainiec ,albo jehowa.....ta trojca ma w sobie gen nienawisci do wszystkiego i wszystkich,,,,amen
    [ 0 ]
    2026-06-26 11:54:21 #1689438
    Tego frajera co zgłosił dziecko powinni zabezpieczyć do badań psychiatrycznych bo nikt normalny by w takiej sprawie nie dzwonił
    [ 0 ]