- Autor: Dagmara
- Wyświetleń: 319
- Dodano: 2026-02-12 / 14:50
- Komentarzy: 0
Ważne rozstrzygnięcie TSUE. Banki i kredytobiorcy czekali miesiącami
Na orzeczenie TSUE w sprawie klauzul odwołujących się do WIBOR-u czekały banki, kancelarie reprezentujące kredytobiorców i sądy rozpoznające kolejne pozwy. Trybunał uznał, że sama klauzula z WIBOR-em co do zasady nie narusza równowagi stron, a bank nie musi przekazywać szczegółów metodologii wskaźnika.
Na ten wyrok czekały od miesięcy zarówno instytucje finansowe, jak i pełnomocnicy konsumentów, bo rozstrzygnięcie mogło wyznaczyć ramy dla tysięcy sporów dotyczących kredytów złotowych ze zmiennym oprocentowaniem. 12 lutego Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał wyrok w sprawie C-471/24, odpowiadając na pytania prejudycjalne Sądu Okręgowego w Częstochowie.
Trybunał orzekł, że klauzula umowy zawierająca wskaźnik referencyjny, taki jak WIBOR, "nie powoduje co do zasady sama w sobie znaczącej nierównowagi między stronami na niekorzyść konsumenta". Jednocześnie wskazał, że dyrektywa 93/13 o nieuczciwych warunkach w umowach konsumenckich ma zastosowanie, gdy przepisy krajowe wyznaczają jedynie ogólne ramy, pozostawiając przedsiębiorcy możliwość określenia umownego wskaźnika referencyjnego lub marży.
Istotną częścią rozstrzygnięcia jest także stanowisko TSUE dotyczące obowiązku informacyjnego banków. Jak zaznaczył Trybunał, "obowiązek informacyjny ciążący na banku nie zobowiązuje go do przekazywania konsumentowi szczegółowych informacji na temat metodologii regulowanego wskaźnika referencyjnego służącego do obliczania zmiennej stopy procentowej". TSUE przypomniał przy tym, że obowiązki w zakresie ujawniania metodologii spoczywają na administratorze wskaźnika, który publikuje lub udostępnia główne elementy metodologii, do których bank może odesłać konsumenta.
Trybunał odniósł się również do możliwości badania WIBOR-u w postępowaniach cywilnych. Wskazał, że wskaźnik jest objęty ramami prawnymi na poziomie Unii, a ich przestrzeganie zapewniają właściwe organy krajowe. W konsekwencji, o ile wskaźnik referencyjny taki jak WIBOR można uznać za zgodny z tymi ramami, klauzula, która go zawiera, nie jest z założenia źródłem nieuczciwości. W praktyce ogranicza to strategię procesową opartą na podważaniu samego mechanizmu wyznaczania WIBOR-u.
Po publikacji wyroku stanowisko przedstawił Związek Banków Polskich, wskazując m.in., że sądy "nie mogą badać prawidłowości wyznaczania WIBOR-u" i że dopuszczenie takiej kontroli podważałoby system zarządzania kluczowymi wskaźnikami referencyjnymi ustanowiony w rozporządzeniu BMR.
W komentarzach pojawiają się jednak także głosy podkreślające, że spór o kredyty złotowe nie znika. Radca prawny Marcin Szołajski ocenił, że wyrok potwierdza możliwość badania przez sądy, czy banki nie naruszały praw konsumentów, i wskazał na znaczenie informacji o ryzyku związanym ze zmiennym oprocentowaniem. Z kolei Piotr Bodył Szymala z Santander Bank Polska stwierdził, że orzeczenie jest korzystne dla sektora bankowego i wzmacnia pewność prawa, a obowiązek informacyjny nie oznacza konieczności przedstawiania konsumentowi "wykładu z zakresu ekonomii i matematyki".
Wyrok TSUE wyznacza więc granice: nie otwiera drogi do kwestionowania WIBOR-u "jako takiego", ale pozostawia sądom krajowym ocenę konkretnych zapisów umów oraz tego, jakie informacje otrzymał klient przed podpisaniem kredytu.
Zarezerwuj unikatowy login zanim wyprzedzą cię inni! Włącz się do dyskusji i wymieniaj poglądy na różne tematy z aktywną społecznością.
Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".
Najczęściej czytane
Polub nas!
Chmura tagów
Ogłoszenia
Zgodnie z art. 173 ustawy Prawa Telekomunikacyjnego informujemy, że przeglądając tę stronę wyrażasz zgodę
na zapisywanie na Twoim komputerze niezbędnych do jej poprawnego funkcjonowania plików
cookie.
Więcej informacji na temat plików cookie znajdziecie Państwo na stronie
polityka prywatności.
Kliknij tutaj, aby wyrazić zgodę i ukryć komunikat.