- Autor: Dagmara
- Wyświetleń: 3253
- Dodano: 2025-11-16 / 11:00
- Komentarzy: 2
Lekarz, który "wymyślił" epidemię i ocalił tysiące ludzi
Pomysł, który narodził się z desperacji
Jest rok 1941. Młody lekarz Eugeniusz Łazowski, 28-letni absolwent Uniwersytetu Warszawskiego, pracuje w małym miasteczku Rozwadów, niedaleko Stalowej Woli.
Wokół panuje bieda, głód i strach - Niemcy organizują łapanki, deportacje i egzekucje. Coraz częściej pojawiają się pogłoski o obozach, z których nikt nie wraca.
Zobacz także Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
W tym czasie jego przyjaciel i kolega po fachu, dr Stanisław Matulewicz, prowadzi badania nad testami laboratoryjnymi wykrywającymi choroby zakaźne. Zauważa pewną anomalię: test Weila-Felixa, stosowany przez Niemców do diagnozowania tyfusu plamistego, daje wynik pozytywny również u osób zakażonych niegroźną bakterią Proteus vulgaris OX19.
Ta obserwacja staje się punktem zwrotnym.
Obaj lekarze wiedzą, że Niemcy panicznie boją się tyfusu. Epidemia tej choroby w czasie I wojny światowej zabiła setki tysięcy żołnierzy - dlatego podczas II wojny wszelkie ogniska tyfusu były izolowane, zamykane i omijane.
Łazowski i Matulewicz postanawiają to wykorzystać.
W tajemnicy przed okupantem zaczynają wstrzykiwać mieszkańcom okolicznych wsi martwe bakterie Proteus OX19, które nie powodują choroby, ale sprawiają, że testy laboratoryjne wskazują na rzekomy tyfus.
Zobacz także Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO
Niemieckie służby zdrowia, zaniepokojone "epidemią", ogłaszają kwarantannę dla całego obszaru. Żołnierze i urzędnicy przestają tam przychodzić - boją się zarazić.
Efekt?
Przez ponad dwa lata, od 1942 do 1944 roku, do wsi takich jak Rozwadów, Zbydniów, Stany i Turbia nie docierały łapanki ani transporty deportacyjne.
Ludzie mogli ukrywać się w spokoju - także Żydzi z pobliskich miejscowości, którzy znajdowali schronienie po tzw. "aryjskiej stronie".
Ryzyko śmierci i milczenie po wojnie
Łazowski wiedział, że jeśli Niemcy odkryją prawdę, cała okolica zostanie rozstrzelana.
Był przesłuchiwany, ale zachował zimną krew - nawet niemieccy lekarze, którzy przyjechali na inspekcję, bali się wejść głębiej w strefę "epidemii" i odeszli przekonani, że choroba naprawdę istnieje.
Po wojnie Łazowski pozostał lekarzem. W 1958 roku wyemigrował do Stanów Zjednoczonych, gdzie pracował jako pediatra w stanie Illinois. Przez dziesięciolecia milczał o swojej działalności w okupowanej Polsce. Dopiero w latach 90. jego historia została ujawniona dzięki publikacjom amerykańskim i książce jego autorstwa Private War: Memoirs of a Doctor (1993).
Zobacz także Śmiertelny wypadek w Zagwiździu. Nie żyje 17 i 18-latek
Ilu ludzi uratował?
Szacunki różnią się. W wielu źródłach pojawia się liczba około 8 000 osób, które uniknęły deportacji lub śmierci dzięki jego działaniom.
Historycy podkreślają jednak, że dokładne dane są niemożliwe do potwierdzenia - liczba ta mogła być mniejsza, ale i tak ogromna, biorąc pod uwagę skalę niemieckich represji.
Najważniejsze pozostaje to, że jednym pomysłowym naukowym trikiem Łazowski i Matulewicz ocalili całe społeczności, przekształcając strach okupanta w tarczę ochronną dla swoich pacjentów.
W 1999 roku dr Eugeniusz Łazowski został uhonorowany przez polskie władze za swoje działania w czasie okupacji.
Jego historia, choć długo nieznana, dziś stawiana jest obok takich postaci jak Jan Karski czy Irena Sendlerowa - ludzi, którzy ratowali życie, nie mając nic poza odwagą i pomysłowością.
Zobacz także Artykuł czytelnika: Zaparkowałem i poszedłem po bilet. Czuję się oszukany AKTUALIZACJA
"Nie byłem bohaterem. Byłem lekarzem.
Gdy widzisz zagrożone życie - pomagasz. I tyle."
- Eugeniusz Łazowski
Jeżeli zainteresowała Was ta historia to szerzej przeczytacie TUTAJ
https://kedyw.pl/index.php/2024/12/23/14608/
Culture.pl - The Faked Epidemic that Saved Hundreds of Lives
Wikipedia - Eugene Lazowski
U.S. National Library of Medicine (PMC) - The Faked Epidemic of Typhus in Rozwadów
Zobacz także Pełnia Księżyca Myśliwych. Co warto robić, a czego unikać według dawnych wierzeń?
Kultura Liberalna / K-LaRevue - Investigation on a Fake Polish Just
Eugene Lazowski, Private War: Memoirs of a Doctor, Chicago
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
24 października
Śmiertelny wypadek w Zagwiździu. Nie żyje 17 i 18-latek
7 listopada
W Opolu odbył się wiec poparcia dla prezydenta Karola Nawrockiego
5 listopada
Strzały podczas kontroli drogowej w Wysokiej. Policja szuka kierowcy BMW
22 października
Nocna akcja na Malince w Opolu. Uderzyła w Forda, odjechała z piskiem i porzuciła włączone auto
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
23 października
Śmiertelny wypadek w Ligocie Dolnej. AKTUALIZACJA FOTO WIDEO
6 listopada
Pracownice sklepu miały wynosić towar i zabierać utarg. Straty przekroczyły 22 tysiące złotych

W dyskusji: 2