- Autor: Dagmara
- Wyświetleń: 3121
- Dodano: 2025-11-16 / 11:00
- Komentarzy: 2
Lekarz, który "wymyślił" epidemię i ocalił tysiące ludzi
Pomysł, który narodził się z desperacji
Jest rok 1941. Młody lekarz Eugeniusz Łazowski, 28-letni absolwent Uniwersytetu Warszawskiego, pracuje w małym miasteczku Rozwadów, niedaleko Stalowej Woli.
Wokół panuje bieda, głód i strach - Niemcy organizują łapanki, deportacje i egzekucje. Coraz częściej pojawiają się pogłoski o obozach, z których nikt nie wraca.
Zobacz także 9-latek zaatakowany przez dwa owczarki. Do akcji wezwano śmigłowiec LPR
W tym czasie jego przyjaciel i kolega po fachu, dr Stanisław Matulewicz, prowadzi badania nad testami laboratoryjnymi wykrywającymi choroby zakaźne. Zauważa pewną anomalię: test Weila-Felixa, stosowany przez Niemców do diagnozowania tyfusu plamistego, daje wynik pozytywny również u osób zakażonych niegroźną bakterią Proteus vulgaris OX19.
Ta obserwacja staje się punktem zwrotnym.
Obaj lekarze wiedzą, że Niemcy panicznie boją się tyfusu. Epidemia tej choroby w czasie I wojny światowej zabiła setki tysięcy żołnierzy - dlatego podczas II wojny wszelkie ogniska tyfusu były izolowane, zamykane i omijane.
Łazowski i Matulewicz postanawiają to wykorzystać.
W tajemnicy przed okupantem zaczynają wstrzykiwać mieszkańcom okolicznych wsi martwe bakterie Proteus OX19, które nie powodują choroby, ale sprawiają, że testy laboratoryjne wskazują na rzekomy tyfus.
Zobacz także Łańcuch życia na plaży w Stegnie. Ważna lekcja na początek wakacji WIDEO
Niemieckie służby zdrowia, zaniepokojone "epidemią", ogłaszają kwarantannę dla całego obszaru. Żołnierze i urzędnicy przestają tam przychodzić - boją się zarazić.
Efekt?
Przez ponad dwa lata, od 1942 do 1944 roku, do wsi takich jak Rozwadów, Zbydniów, Stany i Turbia nie docierały łapanki ani transporty deportacyjne.
Ludzie mogli ukrywać się w spokoju - także Żydzi z pobliskich miejscowości, którzy znajdowali schronienie po tzw. "aryjskiej stronie".
Ryzyko śmierci i milczenie po wojnie
Łazowski wiedział, że jeśli Niemcy odkryją prawdę, cała okolica zostanie rozstrzelana.
Był przesłuchiwany, ale zachował zimną krew - nawet niemieccy lekarze, którzy przyjechali na inspekcję, bali się wejść głębiej w strefę "epidemii" i odeszli przekonani, że choroba naprawdę istnieje.
Po wojnie Łazowski pozostał lekarzem. W 1958 roku wyemigrował do Stanów Zjednoczonych, gdzie pracował jako pediatra w stanie Illinois. Przez dziesięciolecia milczał o swojej działalności w okupowanej Polsce. Dopiero w latach 90. jego historia została ujawniona dzięki publikacjom amerykańskim i książce jego autorstwa Private War: Memoirs of a Doctor (1993).
Zobacz także Święto Policji na Placu Wolności. Trwa rodzinny piknik w centrum Opola
Ilu ludzi uratował?
Szacunki różnią się. W wielu źródłach pojawia się liczba około 8 000 osób, które uniknęły deportacji lub śmierci dzięki jego działaniom.
Historycy podkreślają jednak, że dokładne dane są niemożliwe do potwierdzenia - liczba ta mogła być mniejsza, ale i tak ogromna, biorąc pod uwagę skalę niemieckich represji.
Najważniejsze pozostaje to, że jednym pomysłowym naukowym trikiem Łazowski i Matulewicz ocalili całe społeczności, przekształcając strach okupanta w tarczę ochronną dla swoich pacjentów.
W 1999 roku dr Eugeniusz Łazowski został uhonorowany przez polskie władze za swoje działania w czasie okupacji.
Jego historia, choć długo nieznana, dziś stawiana jest obok takich postaci jak Jan Karski czy Irena Sendlerowa - ludzi, którzy ratowali życie, nie mając nic poza odwagą i pomysłowością.
Zobacz także Śmierć 4-letniej dziewczynki w Gogolinie. Policja zatrzymała matkę
"Nie byłem bohaterem. Byłem lekarzem.
Gdy widzisz zagrożone życie - pomagasz. I tyle."
- Eugeniusz Łazowski
Jeżeli zainteresowała Was ta historia to szerzej przeczytacie TUTAJ
https://kedyw.pl/index.php/2024/12/23/14608/
Culture.pl - The Faked Epidemic that Saved Hundreds of Lives
Wikipedia - Eugene Lazowski
U.S. National Library of Medicine (PMC) - The Faked Epidemic of Typhus in Rozwadów
Zobacz także Tragiczny finał porannego zdarzenia w Lędzinach
Kultura Liberalna / K-LaRevue - Investigation on a Fake Polish Just
Eugene Lazowski, Private War: Memoirs of a Doctor, Chicago
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
14 września
Maryla Rodowicz zostaje w Opolu. Wszystko za sprawą muralu WIDEO
19 września
Ponad dwie tony śmieci wyłowione z Kamionki Piast
19 września
Ruszyła budowa obwodnicy Namysłowa za 103 mln zł

W dyskusji: 2