- Autor: Dagmara
- Wyświetleń: 3068
- Dodano: 2025-09-06 / 20:11
- Komentarzy: 0
60 lat żeglarskiej przygody - jubileusz 41. Harcerskiej Drużyny Żeglarskiej
W sobotę 6 września odbyły się uroczystości 60-lecia drużyny. Rozpoczynając od mszy świętej, poprzez apel, rejsy po Kanale Ulgi, żeglarskie zabawy, aż po wieczorne ognisko - wydarzenie nie tylko uczciło historię 41. HDŻ, ale także jubileusz 80. urodzin druhny Marysi.
Dziś 41. Harcerska Drużyna Żeglarska im. Władysława Wagnera nie tylko kultywuje swoje tradycje, lecz także rozwija działalność, wychowując kolejne pokolenia młodych żeglarzy. Przed drużyną stoją kolejne wyzwania, w tym dalsze prace nad utrzymaniem i modernizacją Barki, która pozostaje jej sercem i symbolem.
Zobacz także Wypadek na DK46. Siedem osób rannych. Droga jest zablokowana. LPR w akcji
Sukcesy na wodzie i historia trudności
Przez lata drużyna zorganizowała ponad 40 zimowisk, około 80 obozów i spływów szkoleniowych, a także trzy rejsy na "Zawiszy Czarnym". Drużyna odniosła szereg sukcesów na polu żeglarskim. W 1980 roku zdobyła II miejsce w ogólnopolskim współzawodnictwie o Proporzec Leonia Teligi, co otworzyło drogę do rejsów na legendarnym "Zawiszy Czarnym". W 1996 roku zdobyła oba najważniejsze trofea: Proporzec Teligi oraz jacht PUCK.
Nie zabrakło jednak trudnych momentów. W 1997 roku powódź zniszczyła barkę, a dodatkowo drużyna zmierzyła się z osobistą tragedią - śmiercią instruktora Włodka, życiowego partnera druhny Markuszewskiej. Dzięki wsparciu harcerzy z całej Polski i przyjaciół z zagranicy udało się odbudować jednostkę. W 1999 roku Barka powróciła na swoje miejsce.
Dawny holownik parowy Radgost, zbudowany w 1949 roku, służył drużynie jako harcówka od końca lat 70., kiedy to został uratowany przed złomowaniem przez druhnę Marię Markuszewską.
Zobacz także Duże zmiany w centrum Opola. Ulice i parkingi zostaną zamknięte
Holownik parowy RADGOST w latach 60. Od Gliwic do Szczecina. Ciągnął za sobą nawet 4 kontenery pełne węgla. Jednak kiedy przyszła era holowników motorowych, parowe odeszły do lamusa. Aktualnie ze wszystkich dziewięciu holowników parowych, jakie Polska posiadała został już tylko jeden. I to właśnie u nas, w Opolu. Wszystko za sprawą Druhny Marysi.
Po wielu latach służby, holownik wymagał gruntownego remontu.
W kwietniu 2025 roku w końcu udało się zebrać znaczną część potrzebnej kwoty i Barka rozpoczęła rejs do stoczni w Kędzierzynie-Koźlu, gdzie rozpoczęła się jej gruntowna renowacja.
Remont jest pilny - statek jest zabytkiem, a jego stan grozi zatonięciem. Koszt pełnej renowacji szacowany jest na 2,7-3 mln zł. Aby ocalić "Barkę", drużyna prowadzi zbiórki.
To nie tylko remont jednostki, ale ratowanie symbolu - miejsca, które wychowywało dziesiątki młodych osób.
Zobacz także Remont na Nysy Łużyckiej. Kierowców czekają utrudnienia
Pisaliśmy o tym:Opolska "Barka" opuściła Kanał Ulgi. Jeszcze dziś zacumuje w stoczni (WIDEO)
reklama
Wydarzenia pod patronatem portalu
Forum
reklama
Najczęściej czytane
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
22 października
Wypadek na ulicy Witosa. Dwie osoby trafiły do szpitala
30 września
Ponad 218 tys. zł dla prezesa spółki. Bedoes reaguje na sprawę Cancer Fighters
18 października
Zmiana czasu pozostaje. Unia Europejska podała harmonogram na kolejne pięć lat
3 października
Jarmark Świętego Michała trwa na opolskim Rynku. Dziś fireshow i warsztaty

Ten artykuł nie ma komentarzy do wyświetlenia.