- Autor: Woytazz
- Wyświetleń: 1691
- Dodano: 2025-08-16 / 11:30
- Komentarzy: 3
Trump i Putin spotkali się na Alasce. Europa poza stołem rozmów
Spotkanie Donalda Trumpa z Władimirem Putinem w Anchorage zakończyło się bez przełomu w sprawie wojny w Ukrainie. Mimo że to właśnie los Ukrainy był głównym tematem obrad, ani Kijów, ani europejscy sojusznicy nie zostali dopuszczeni do negocjacji - zauważa w komentarzu agencja Bloomberg.
Rozmowy dwóch przywódców trwały niespełna trzy godziny i odbyły się w chwili, gdy w Europie była już noc. Zdaniem komentatorów to symboliczny sygnał marginalizowania Starego Kontynentu w rozmowach o przyszłości regionu.
Moskwa jasno przedstawiła swoje stanowisko - utrzymanie kontroli nad okupowanymi terenami oraz dalsze roszczenia wobec Donbasu. Ukraina oraz wspierające ją państwa europejskie kategorycznie odrzucają taki scenariusz, podkreślając, że to władze w Kijowie powinny decydować o przyszłości własnego kraju.
Trump jeszcze przed szczytem zapewniał, że nie podpisze z Putinem żadnego porozumienia kosztem ukraińskiego terytorium, zapowiadał jednak naciski na zawieszenie broni. Po spotkaniu złagodził ton - w wywiadzie telewizyjnym przyznał, że przez najbliższe tygodnie nie zamierza forsować ostrych sankcji wobec Rosji.
Od początku wojny w 2022 roku państwa Unii Europejskiej przekazały Ukrainie około 165 miliardów euro wsparcia militarnego i finansowego. Pomimo tego, nie zostały dopuszczone do stołu rozmów. - To budzi poważne obawy o przyszły kształt bezpieczeństwa na kontynencie - ocenia Bloomberg.
Tuż po spotkaniu Trump rozmawiał telefonicznie z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim oraz przywódcami NATO. Według portalu Axios, miał im zasugerować, że "szybkie zawarcie pokoju jest lepsze niż przedłużające się zawieszenie broni". Zełenski zapowiedział, że już w poniedziałek uda się do Waszyngtonu.
Wielu analityków uważa, że na szczycie to Putin ugrał najwięcej. Po raz pierwszy od dekady odwiedził Stany Zjednoczone i - jak zauważają komentatorzy - symbolicznie zakończył okres izolacji. Nie złożył żadnych realnych ustępstw, a mimo to wystąpił jako równorzędny partner w rozmowach z prezydentem USA.
Carl Bildt z Europejskiej Rady Spraw Zagranicznych w ostrych słowach ocenił spotkanie:
- Świat widzi dziś chwiejącą się Amerykę i Rosję, która konsekwentnie realizuje swoje cele. Trump podszedł do tej sprawy naiwnie, bez spójnej strategii, co daje Putinowi możliwość rozgrywania go - stwierdził w rozmowie z CNN.
Po spotkaniu obaj przywódcy wygłosili krótkie oświadczenia, unikając pytań dziennikarzy. Putin mówił o nadziei na pokój i odbudowę więzi gospodarczych z USA, Trump o "trudnych, ale potrzebnych rozmowach".
Eksperci są zgodni - szczyt nie przyniósł żadnego przełomu w sprawie Ukrainy, ale jego polityczny ciężar jest ogromny. Putin powrócił do gry na najwyższym szczeblu, a Europa została zepchnięta na boczny tor.
Źródło: PISM, PAP, Money.pl
Zdjęcie (1/2)
(Fot. PISM)
Zarezerwuj unikatowy login zanim wyprzedzą cię inni! Włącz się do dyskusji i wymieniaj poglądy na różne tematy z aktywną społecznością.
Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".
Najczęściej czytane
Polub nas!
Chmura tagów
Ogłoszenia
Zgodnie z art. 173 ustawy Prawa Telekomunikacyjnego informujemy, że przeglądając tę stronę wyrażasz zgodę
na zapisywanie na Twoim komputerze niezbędnych do jej poprawnego funkcjonowania plików
cookie.
Więcej informacji na temat plików cookie znajdziecie Państwo na stronie
polityka prywatności.
Kliknij tutaj, aby wyrazić zgodę i ukryć komunikat.
ombre: Napisał postów [21018], status [VIP]
Siadanie do negocjacji z Putinem to jak siadanie do pokera z wielkim Szu. Tego nie da się wygrać.