- Autor: Dagmara
- Wyświetleń: 4960
- Dodano: 2025-08-10 / 17:00
- Komentarzy: 2
List do redakcji: "Byłam zakochana. Uwierzyłam, że znalazłam miłość życia""
"Napisał pierwszy. Przedstawił się jako samotny mężczyzna po rozwodzie, 56 lat, właściciel platformy wiertniczej. Dwójka dzieci. Przysyłał zdjęcia: jak gotuje, jak spędza czas z dziećmi na święta, jak siedzi na tle morza. Rozmawialiśmy codziennie, wiele godzin przez ponad cztery miesiące. Przez messengera. Tylko pisaliśmy, bo nie znam angielskiego, on używał tłumacza. Rano zawsze witał mnie: Dzień dobry, moja piękna, wieczorem: Dobranoc, miłości. Wysyłał buziaki, kwiaty, długie wyznania. Pisał, że nigdy nie czuł się tak kochany, że ja przywracam mu w końcu sens życia. A ja? Ja czułam się kochana."
"Zaczął mówić o Polsce - że tu są cudowni ludzie, jak ja, że chciałby zamieszkać właśnie tutaj, że kończy już kontrakt i wtedy przyjedzie, bo w końcu znalazł miłość życia. Wiele razy mówił, że on to czuł od pierwszej chwili, że jesteśmy sobie przeznaczeni. Po kilku miesiącach poprosił, żebym znalazła mieszkanie, bo chce zacząć wszystko od nowa - ze mną. W Polsce. "
Zobacz także Wypadek na DW 414 w Chrzelicach. Droga jest zablokowana
"A potem zamilkł na trzy dni. Gdy wrócił, był załamany i zdenerwowany- powiedział, że doszło do katastrofy - padło mu główne wiertło i bez niego nie ukończy zlecenia. Że go oszukano. Zapłacił za nowe wiertło, które nie doszło. Mówił, że grozi mu utrata kontraktu, że musi zapłacić zaliczkę na nowe urządzenie, a pieniądze utopił w zleceniu, które nie dojdzie. Poprosił o pomoc. "Tylko 20 tysięcy" - mówił. - Oddam ci, trzy razy tyle, przysięgam. Ten kontrakt jest bardzo ważny. To tylko kilka dni, liczy się czas, bo każdy dzień to strata dużych pieniędzy. Tylko ty możesz mi pomóc. Jak nie ukończę kontraktu zapłacę potężne kary. Nie będę mógł przyjechać. Nasze plany, to o czym tak marzę, wszystko przepadnie."
"Podał nazwę prawdziwej firmy, konto bankowe. Wyglądało to profesjonalnie. Nie stać mnie było jednak na taką pożyczkę. On cały czas naciskał. Był wściekły. Mówił, prześlij ile możesz, niedługo skończę kontrakt i przyjadę. Oddam ci dużo więcej. Wysyłał wiadomość za wiadomością. Nie był sobą. Nie był miły.
Wtedy coś we mnie pękło. Przypomniałam sobie artykuł o oszustach. Jak mogłam wcześniej się nie zorientować? Zablokowałam go. Przepłakałam noc.
Nie straciłam pieniędzy. Ale przez chwilę - straciłam wiarę w siebie, w ludzi. W miłość".
Zobacz także Śmiertelne potrącenie na torach pod Opolem. Pociągi mają opóźnienia
Romance scam to nie tylko statystyki. To prawdziwi ludzie, złamane serca i dramaty, które mogłyby się zdarzyć każdemu. Jest to jeden z najbardziej niedoszacowanych typów przestępstw na świecie. Zgłasza je tylko ok. 7 proc. pokrzywdzonych, bo ta okrutna odmiana oszustw zostawia nie tylko puste portfele, czy wyczyszczone konta bankowe, ale też złamane serca, poczucie wstydu i upokorzenia.
Jak rozpoznać oszustwo i uchronić się przed stratą?
Zachowuj ostrożność w relacjach internetowych - atrakcyjne zdjęcia mogą pochodzić z cudzych profili. Można to sprawdzić poprzez wyszukiwanie obrazem w Google.
Unikaj udostępniania prywatnych danych i dokumentów osobistych.
Osoba, która odmawia rozmów wideo lub kontaktu telefonicznego, może nie być tym, za kogo się podaje.
Zobacz także Burze nad Opolszczyzną. Strażacy interweniowali blisko 70 razy
Szybkie wyznania miłości powinny wzbudzić nieufność - to częsty element manipulacji.
Nigdy nie przelewaj pieniędzy - nawet małych kwot - osobom poznanym tylko online.
W razie wątpliwości, skonsultuj się z rodziną lub zaufaną osobą - perspektywa z zewnątrz często pozwala dostrzec manipulację.
Jeśli masz podobną historię - napisz do nas anonimowo. Twoje doświadczenie może uratować kogoś innego.
Zobacz także Wypadek na ulicy Ozimskiej. Są utrudnienia w ruchu
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
14 września
Maryla Rodowicz zostaje w Opolu. Wszystko za sprawą muralu WIDEO
19 września
Ponad dwie tony śmieci wyłowione z Kamionki Piast
19 września
Ruszyła budowa obwodnicy Namysłowa za 103 mln zł

W dyskusji: 2