Miłośnicy deskorolki z całego regionu rywalizują w widowiskowych konkurencjach, takich jak best kick w kategoriach kicker, quarter, box oraz rampa. Emocji nie brakuje - triki, skoki i kreatywne przejazdy zawodników wywołują gromkie brawa i okrzyki zachwytu widzów.
Ale to nie tylko sportowe święto - organizatorzy zadbali również o atrakcje dla tych, którzy przyszli po prostu dobrze się bawić. W ramach wydarzenia odbywają się warsztaty street artu, pokazy tańca hip-hop i animacje dla najmłodszych. W strefie street food & chill można odpocząć na leżakach, skosztować lokalnych przysmaków i napić się czegoś orzeźwiającego.
Nie zabrakło także elementu społecznego. Barberzy i tatuażyści, którzy pojawili się na placu, wykonują fryzury i tatuaże, a cały dochód z ich pracy zostanie przeznaczony na cele charytatywne. To połączenie miejskiej kultury z działaniem na rzecz innych spotkało się z dużym uznaniem uczestników.
- To świetna inicjatywa, która pokazuje, że kultura uliczna w Opolu ma się bardzo dobrze. Dzieje się dużo, ludzie się integrują, a do tego można pomóc potrzebującym - mówi jeden z uczestników imprezy.
Wieczorem, po godzinie 21:00, wydarzenie zwieńczy koncert jednego z najważniejszych przedstawicieli polskiej sceny rapowej - donGURALesko. Wstęp na imprezę jest wolny, co tylko zwiększa jej popularność i dostępność dla każdego.
Dzień Deskorolki w Opolu po raz kolejny pokazał, że przestrzeń miejska może być miejscem twórczej energii, współpracy i dobrej zabawy. Plac Kopernika dziś nie tylko żyje - on pulsuje kulturą.
