- Autor: Dagmara
- Wyświetleń: 4482
- Dodano: 2025-01-15 / 10:52
- Komentarzy: 4
Strzeleccy policjanci rozwiązali zagadkę kradzieży figurek sakralnych
Sprawa kradzieży dzieł przedstawiających postacie świętych odbiła się szerokim echem i wzburzyła lokalną społecznością. 64-letniemu mężczyźnie grozi teraz do 10 lat pozbawienia wolności.
Pod koniec 2024 roku głośno zrobiło się o kradzieży figurek sakralnych z przydrożnych kapliczek w powiecie strzeleckim. Przypominamy, że w miejscowości Łaziska, Rozmierz i Grodzisko mieszkańcy zgłosili, iż nieznany sprawca dokonał kradzieży rzeźb sakralnych oraz obrazu Matki Boskiej, a w ich miejscu pozostawił dzieła Jezusa Chrystusa i innych świętych. Wielu zastanawiało się, kto stoi za czynem, który wzburzył mieszkańców. Dotychczasowe rzeźby świętych wpisały się bowiem w lokalną kulturę i miały wartość sentymentalną.
Zobacz także Tragiczny finał porannego zdarzenia w Lędzinach
O wszystkim została powiadomiona strzelecka Policja. Funkcjonariusze na miejscu kradzieży figur wykonali szereg czynności procesowych, zabezpieczyli na miejscu ślady, przesłuchali świadków oraz zebrali wszelkie informacje, które doprowadziły do ustalenia tożsamości osoby odpowiedzialnej za te kradzieże.
W Nowy Rok nastąpił zwrot w sprawie. Sprawca pod osłoną nocy podrzucił dwie skradzione przez niego figury świętych oraz płótno Matki Boskiej. Rzeczy zostały pozostawione w ogólnodostępnym miejscu. Co więcej, przy jednej z rzeźb oraz przy obrazie sprawca pozostawił pieniądze.
Skrupulatne ustalenia, jak i szereg czynności operacyjnych wykonanych przez policjantów wskazywały, iż prawdopodobnie sprawca jest osobą mieszkająca poza granicami naszego kraju i przyjeżdża do jednej z miejscowości w gminie Strzelce Opolskie. Powyższe czynności doprowadziły do tego, że w poniedziałek rano do komendy Policji w Strzelcach Opolskich stawił się mężczyzna, który przyznał się, że to on jest sprawcą kradzieży figurek sakralnych.
64-latek zeznał, że wystraszył się, gdyż doszły do niego sygnały, że funkcjonariusze interesują się jego osobą i podejrzewają go o sprawstwo. Wyjaśnił, że nie miał złych intencji zabierając figury świętych oraz obraz Matki Boskiej. Chciał je odrestaurować, gdyż jest to jego hobby i pasja. Jednakże dopiero po fakcie zorientował się, że nie tędy droga. Właściwym i na miejscu byłoby w pierwszej kolejności zapytać np. sołtysów miejscowości o zgodę na wykonanie renowacji rzeźb. Nawet dobry motyw, nie usprawiedliwi działania niezgodnego z prawem.
Zobacz także Chwila nieuwagi czy zasłabnięcie? Auto zakończyło jazdę na ogrodzeniu
64-latkowi podczas przesłuchania zostały przedstawione zarzuty, m.in. kradzieży i kradzieży w włamaniem. Teraz prokurator wysłucha wyjaśnień podejrzanego i zadecyduje o jego dalszym losie. Kodeks karny przewiduje za te czyny do 10 lat pozbawienia wolności.
Zobacz także:
Tajemnicze dłuto łączy zdarzenie sprzed kilku lat z obecnymi podmianami figur sakralnych
Nietypowe kradzieże i zamiana figurek sakralnych. Pierwsze już powracają na miejsce
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
4 września
Trwa koncert "W górę serca". Padre Guilherme zagra o 20:30
5 września
Padre Guilherme zamienił Itaka Arenę w wielką koncertową scenę GALERIA WIDEO
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
12 sierpnia
Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
10 sierpnia
Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola
17 sierpnia
Granat moździerzowy na placu zabaw przy ulicy Niemodlińskiej. Na miejscu saperzy AKTUALIZACJA


W dyskusji: 4