- Autor: Dagmara
- Wyświetleń: 3543
- Dodano: 2025-01-03 / 12:46
- Komentarzy: 0
Uwięziony pies uratowany przez strażaków w Racławicach Śląskich
Dźwięk fajerwerków w noc sylwestrową spłoszył psa, który uciekł swojemu właścicielowi. Jak wynika z relacji strażaków, zwierzę prawdopodobnie przebywało w studzience 1,5 doby.
O jego obecności poinformowała osoba przechodząca w pobliżu, która usłyszała szczekanie dobiegające z głębi studzienki. - Teren jest bardzo rzadko uczęszczany, więc to prawdziwy szczęśliwy traf, że ktoś tamtędy przechodził i zainteresował się szczekaniem. Gdyby nie ta reakcja, pies nie miałby żadnych szans na samodzielne wydostanie się- relacjonuje - Szymon Adamów, OSP Racławice Śląskie.
Zobacz także Święto Wojska Polskiego w Opolu. Uroczysty apel i wojskowy piknik
Strażacy natychmiast podjęli akcję ratunkową, używając drabiny, aby wydobyć zwierzę. Piesek był przestraszony, ale nie odniósł obrażeń i szybko wrócił do swojego właściciela.
- To świetny przykład postawy obywatelskiej - ktoś usłyszał coś niepokojącego i nie zawahał się zadzwonić pod numer alarmowy. Dzięki temu udało się uratować psa. Apelujemy, by nie bać się reagować w podobnych sytuacjach, gdy coś budzi nasze wątpliwości - dodał strażak.
Właściciel psa wyraził ogromną wdzięczność za pomoc. Strażacy przypominają, że okres sylwestrowy jest szczególnie trudny dla zwierząt, które często reagują lękiem na huk fajerwerków. Zalecają zachowanie szczególnej ostrożności i zapewnienie pupilom bezpiecznych warunków podczas takich wydarzeń.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
24 października
Śmiertelny wypadek w Zagwiździu. Nie żyje 17 i 18-latek
7 listopada
W Opolu odbył się wiec poparcia dla prezydenta Karola Nawrockiego
5 listopada
Strzały podczas kontroli drogowej w Wysokiej. Policja szuka kierowcy BMW
22 października
Nocna akcja na Malince w Opolu. Uderzyła w Forda, odjechała z piskiem i porzuciła włączone auto
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
23 października
Śmiertelny wypadek w Ligocie Dolnej. AKTUALIZACJA FOTO WIDEO
6 listopada
Pracownice sklepu miały wynosić towar i zabierać utarg. Straty przekroczyły 22 tysiące złotych

Ten artykuł nie ma komentarzy do wyświetlenia.