• Autor: Woytazz
    • Wyświetleń: 6038
    • Dodano: 2024-10-04 / 08:59
    • Komentarzy: 3

    Skandal w Wodach Polskich. Pracownik zwolniony za wpis w sieci

    Skandal w Wodach Polskich. Pracownik zwolniony za wpis w sieci

    (Fot. Wody Polskie)

    Pracował w Wodach Polskich od wielu lat. Był kierownikiem działu analiz technicznych w Departamencie Gospodarki wodno-ściekowej. Wystarczył jeden wpis na X, aby doświadczony i zasłużony pracownik Wód Polskich stracił prace w ekspresowym tempie, i to bez możliwości jakiejkolwiek obrony.

    Grzegorz Waligóra nie ukrywa swojego zaskoczenia i ogromnego żalu.

    - Powodem mojego zwolnienia był jeden, rzekomo mój tweet, który został przedstawiony jako podstawa zarzutów. Nie miałem możliwości obrony i do tej pory nie otrzymałem odpowiedzi na moje przedsądowe wezwanie do przywrócenia do pracy, w którym chciałem załatwić sprawę polubownie, przedstawiając moje stanowisko. Niestety, czasem to sąd pracy i prokuratura muszą zaświadczyć o niewinności - pisze na X Grzegorz Waligóra.

    Zobacz także IMGW wydał ostrzeżenia dla Opolszczyzny. Obejmie większość regionu

    Sytuacja zdaje się być nieco kuriozalna zważając na fakt, że Wody Polskie nie dały nawet cienia szans na rozmowę z Waligórą w celu wyjaśnienia tej sytuacji.

    Mimo tego były kierownik działu analiz technicznych nie kryje swojego żalu, wręcz broni Wody Polskie w sieci przed ewentualnym hejtem w jego sprawie.

    - Nie chcę opisywać całej sprawy bardziej szczegółowo, ponieważ pomimo tych wydarzeń, nadal mam szacunek dla urzędu, który reprezentowałem przez tak wiele lat, poświęcając również czas wolny na promowanie tej instytucji i spraw z nią związanych. I proszę Was, by ten wpis nie stał się przyczynkiem do hejtu na Wody Polskie - pisze na X Waligóra.

    Były pracownik Wód Polskich obalił również ewentualne powstanie plotek, że jego zwolnienie miałoby mieć cokolwiek wspólnego z efektami walki ze skutkami powodzi.

    Zobacz także Opolskie Orły odebrały wyróżnienia za osiągnięcia w nauce, sporcie i kulturze

    - Chciałbym jednocześnie wyjaśnić, że moje zwolnienie, o ile mi wiadomo, nie miało związku z działaniami powodziowymi, jak niektórzy sugerują.
    W swojej pracy nie zajmowałem się wszakże takimi kwestiami. Moja aktywność w tym zakresie ograniczyła się do działań prywatnych, tj. udostępnienia kilku oficjalnych tweetów Wód Polskich oraz stworzenia dłuższego wpisu o niebezpieczeństwach związanych z zalaniem oczyszczalni ścieków, jak również przekazania ostrzeżenia z jednego z wodociągów - tłumaczy były kierownik.

    Czy jest jakakolwiek szansa na naprostowanie tejże sytuacji? Okaże się za jakiś czas.
    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 3

    2024-10-05 05:58:06 #1676493
    Czas pokazał że PISuarowe zarządzanie nie działa.Zlikwidować
    [ 0 ]
    2024-10-04 09:51:11 #1676458
    Czemu się Rudy nie zwolni za bałagan w Polsce.
    [ 0 ]