• Autor: Woytazz
    • Wyświetleń: 6036
    • Dodano: 2024-10-04 / 08:59
    • Komentarzy: 3

    Skandal w Wodach Polskich. Pracownik zwolniony za wpis w sieci

    Skandal w Wodach Polskich. Pracownik zwolniony za wpis w sieci

    (Fot. Wody Polskie)

    Pracował w Wodach Polskich od wielu lat. Był kierownikiem działu analiz technicznych w Departamencie Gospodarki wodno-ściekowej. Wystarczył jeden wpis na X, aby doświadczony i zasłużony pracownik Wód Polskich stracił prace w ekspresowym tempie, i to bez możliwości jakiejkolwiek obrony.

    Grzegorz Waligóra nie ukrywa swojego zaskoczenia i ogromnego żalu.

    - Powodem mojego zwolnienia był jeden, rzekomo mój tweet, który został przedstawiony jako podstawa zarzutów. Nie miałem możliwości obrony i do tej pory nie otrzymałem odpowiedzi na moje przedsądowe wezwanie do przywrócenia do pracy, w którym chciałem załatwić sprawę polubownie, przedstawiając moje stanowisko. Niestety, czasem to sąd pracy i prokuratura muszą zaświadczyć o niewinności - pisze na X Grzegorz Waligóra.

    Zobacz także Wypadek z udziałem motyclisty. Dwie osoby trafiły do szpitala. Są utrudnienia

    Sytuacja zdaje się być nieco kuriozalna zważając na fakt, że Wody Polskie nie dały nawet cienia szans na rozmowę z Waligórą w celu wyjaśnienia tej sytuacji.

    Mimo tego były kierownik działu analiz technicznych nie kryje swojego żalu, wręcz broni Wody Polskie w sieci przed ewentualnym hejtem w jego sprawie.

    - Nie chcę opisywać całej sprawy bardziej szczegółowo, ponieważ pomimo tych wydarzeń, nadal mam szacunek dla urzędu, który reprezentowałem przez tak wiele lat, poświęcając również czas wolny na promowanie tej instytucji i spraw z nią związanych. I proszę Was, by ten wpis nie stał się przyczynkiem do hejtu na Wody Polskie - pisze na X Waligóra.

    Były pracownik Wód Polskich obalił również ewentualne powstanie plotek, że jego zwolnienie miałoby mieć cokolwiek wspólnego z efektami walki ze skutkami powodzi.

    Zobacz także Kierowca ciężarówki i rowerzystka zginęli na miejscu. 19-latek z opolskiego został ranny

    - Chciałbym jednocześnie wyjaśnić, że moje zwolnienie, o ile mi wiadomo, nie miało związku z działaniami powodziowymi, jak niektórzy sugerują.
    W swojej pracy nie zajmowałem się wszakże takimi kwestiami. Moja aktywność w tym zakresie ograniczyła się do działań prywatnych, tj. udostępnienia kilku oficjalnych tweetów Wód Polskich oraz stworzenia dłuższego wpisu o niebezpieczeństwach związanych z zalaniem oczyszczalni ścieków, jak również przekazania ostrzeżenia z jednego z wodociągów - tłumaczy były kierownik.

    Czy jest jakakolwiek szansa na naprostowanie tejże sytuacji? Okaże się za jakiś czas.
    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 3

    2024-10-05 05:58:06 #1676493
    Czas pokazał że PISuarowe zarządzanie nie działa.Zlikwidować
    [ 0 ]
    2024-10-04 09:51:11 #1676458
    Czemu się Rudy nie zwolni za bałagan w Polsce.
    [ 0 ]