• Autor: Woytazz
    • Wyświetleń: 10648
    • Dodano: 2024-08-20 / 20:32
    • Komentarzy: 10

    105 ton śniętych ryb w wodach płynących przez Opolszczyznę

    Ponad 100 ton śniętych ryb. Taki wynik osiągnęła już katastrofa ekologiczna na zbiorniku Dzierżno Duże i Kanale Gliwickim. Od 13 sierpnia na terenie tychże zbiorników wodnych trwa eksperyment - aplikacja nadtlenku wodoru do rzeki Kłodnicy. Tym samym wprowadzono całkowity zakaz korzystania z wód, lecz tylko po stronie województwa śląskiego. Na Opolszczyźnie sprawa ma się znacznie gorzej.

    Katastrofa ekologiczna pochłonęła już tysiące ofiar w postaci ryb. Jest to poważne zagrożenie dla środowiska naturalnego, dlatego na terenie zbiornika Dzierżno Duże i Kanale Gliwickim trwają prace nad aplikowaniem nadtlenku wodoru do rzeki Kłodnicy.

    Eksperyment ten prowadzony jest od 13 sierpnia. Od tej samej daty obowiązuje całkowity zakaz korzystania z tychże wód.

    Zobacz także 9-latek zaatakowany przez dwa owczarki. Do akcji wezwano śmigłowiec LPR

    Za wprowadzenie zakazu odpowiada Instytut Ochrony Środowiska Państwowego, który zainicjował eksperyment.

    Do zaleceń natychmiast dostosował się Wojewoda Śląski, który na terenie swojego województwa wprowadził odpowiednie ograniczenia i ostrzeżenia dla społeczeństwa, aby uniknąć kontaktu z wodą pochodzącą z zatrutych akwenów wodnych.

    Dzierżno Duże, jak i Kanał Gliwicki znajdują się na pograniczu województw śląskiego i opolskiego. To pierwsze dostosowało się do panujących zasad wobec katastrofy ekologicznej.

    Dzierżno Duże ma wpływ na gospodarkę wodną w regionie i pośrednio na rzekę Odrę. Dzierżno Duże to zbiornik retencyjny, który leży na rzece Kłodnicy, a ta z kolei jest dopływem Odry. Woda ze zbiornika Dzierżno Duże jest wykorzystywana do zasilania Kanału Gliwickiego, co wpływa na poziom wód w Kanale oraz w samej Odrze.

    Zobacz także Nie żyje kierowca, który doprowadził do tragedii, w której śmierć ponieśli ojciec i syn

    Zbiornik ten ma znaczenie dla regulacji przepływu wód, retencji oraz ochrony przed powodziami, co jest istotne nie tylko dla rzeki Kłodnicy, ale także dla całego systemu wodnego, w tym dla Odry na terenie województwa opolskiego. Dzięki temu, że zbiornik pomaga kontrolować przepływ wód, może mieć pośredni wpływ na poziom wody w Odrze i nawigację w regionie.

    Jak się okazuje, ryby nie są jedynymi ofiarami katastrofy ekologicznej.

    - Dzierżno duże umiera! kanał Kłodnicki został zatruty. Została zabita nasza ukochana woda ryby i inne zwierzęta typu bobry, jak i sarny. 150 ton śniętej ryby wyłowione przez społecznych wędkarzy. Wojsko obrony terytorialnej pomagało nam transportować rybę na brzegach z Łodzi do Big bagów gdzie później wolontariusze transportowali teraz torami do kontenerów by to z utylizować część wypowiedzi może pan znaleźć na YouTubie wyślę panu link tam są też nasze wypowiedzi i bardzo bym prosił o poruszenie sprawy - mówi zaniepokojony wędkarz walczący o ratowanie polskich wód.

    Największy niepokój odczuwają mieszkańcy Kędzierzyna-Koźle, którzy już tydzień temu oficjalnie podjęli próbę kontaktu z Moniką Jurek - Wojewodą Opolskim.

    Mieszkańcy zapytali wojewody o takie kwestie jak zabezpieczenia na Opolszczyźnie, współpracy obydwu województw w związku z katastrofą ekologiczną.

    Zobacz także Śmiertelne potrącenie na torach pod Opolem. Pociągi mają opóźnienia

    Wojewoda Śląski wprowadził dziś kolejne ograniczenia dotyczące korzystania z wód zbiornika Dzierżno Duże i sekcji IV Kanału Gliwickiego. Całkowity zakaz korzystania z wód został przedłużony do dnia 26 sierpnia. Wody na terenie powiatu kędzierzyńsko-kozielskiego i województwa opolskiego wciąż nie zostały objęte ograniczeniami.

    Zdjęcie (1/11)

    (Fot. czytelnik)

    Zobacz także Zdarzenie z udziałem pięciu pojazdów we Wrzoskach. Jeden z kierowców zabrany w kajdankach
    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 10

    2024-08-21 06:42:10 #1675369
    Gdzie Pan Zembaczyński? Jeszcze nie zrobił konferencji ?? Na internecie są filmy, jak obecna i poprzednia władza wraz z Wodami Polskimi "dba" o środowisko. Jedni i drudzy to wielka obłuda.
    [ 0 ]
    2024-08-22 03:06:35 #1675400
    a co na to Poseł Zembaczyński? że też akurat Opolszczyzna musi mieć takich... (już lepiej nie napiszę)
    [ 0 ]
    2024-08-22 03:03:52 #1675398
    To jednak PiS dalej rządzi? To po co były te wybory 15 października?
    [ 0 ]
    2024-08-21 18:40:17 #1675387
    Brawo qurwa brawo rok w rok to samo i jak zwykle wszystkie służby były w gotowości i nie było zagrożenia, teraz będą mlaskać przed kamerami łącznie z tymi tumanami z ŻĄDU, że wszystko jest pod kontrolą. W efekcie zamknął jezioro na pół roku łącznie z kanałem i odrą, przeczekają temat do jesieni a później będą klaskać uszami jak to dobrą robotę zrobili, oczywiście przyznają sobie nagrody za dobrą pracę i dalej będzie się kręciło do kolejnego lata i tak w kółko. Tylko ciekawe, że te algi były w kanale gliwickim teraz w jeziorze - za chwilę będą "pływały pod prąd" i zasięgiem obejmą cały ten wspaniały kraj... na koniec posrane pzw wyskoczy z podwyżką za karty wędkarskie bo przecież się należy (choć żaden darmozjad z pzw nie czyścił jeziora, rzek itp)
    [ 0 ]
    2024-08-21 08:30:07 #1675373
    Gdzie rtęciowaty Tusk,co tak w tamtym roku pLakal
    [ 0 ]
    2024-08-21 10:20:50 #1675376
    Rudy jak i naleśnik siedzą cicho, bo teraz są przy korycię i nic się nie stało, sytuacja opanowana.
    [ 0 ]