• Autor: Dagmara
    • Wyświetleń: 3300
    • Dodano: 2024-05-28 / 22:30
    • Komentarzy: 8

    W Walcowni Rur Andrzej w Zawadzkiem do zwolnienia 435 osób. Hutnicy zapowiedzieli protest

    W Walcowni Rur Andrzej w Zawadzkiem do zwolnienia 435 osób. Hutnicy zapowiedzieli protest

    (Fot. Daggy)

    Pracownicy Walcowni Rur Andrzej w miejscowości Zawadzkie (woj. opolskie) planują na 4 czerwca protest w obronie zakładu, który, zgodnie z decyzją właściciela, spółki Alchemia należącej do Grupy Boryszew, ma zostać wkrótce zamknięty. Pracę może stracić aż 435 osób.

    Piotr Duda, przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność" zapowiedział możliwość złożenia pozwu zbiorowego w tej sprawie, tłumacząc, że decyzja o likwidacji wynika z braku inwestowania w nowoczesne maszyny.

    Burmistrz gminy Zawadzkie, Michał Rytel natychmiast podjął działania mające na celu złagodzenie skutków tej decyzji, podkreślając, że jest to tragedia dla wielu rodzin. - Dla każdego z nas utrata pracy spowodowana tego typu czynnikami i informacja z dnia na dzień to tragedia w domu, dla budżetu domowego. Postawmy się w roli tych ludzi, którzy tracą jedyny dochód. Nie daj Boże, jeśli dwóch żywicieli danego gospodarstwa domowego traci dochód, zaczyna się bardzo poważny problem. Jeśli ci ludzie mają kredyty, zaczynają wszystko od nowa. Nagle budzą się w nowej rzeczywistości- dodał Rytel. - Zorganizowaliśmy także spotkanie z lokalnymi przedsiębiorcami, aby zidentyfikować wolne miejsca pracy i przedstawić je zwalnianym pracownikom - powiedział Rytel.

    Zobacz także Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+

    - Liczę na to, że ta działka szybko zmieni właściciela i że przyjdzie inwestor, który ma pomysł na to miejsce. Dołożę wszelkich starań, aby stworzyć jak najlepsze warunki dla nowego właściciela - dodał burmistrz.

    Elżbieta Derda, długoletnia pracownica zakładu, ostro skrytykowała decyzję o likwidacji. - Dla mnie to jest działalność przestępcza. Alchemia, biorąc nas, obiecywała modernizację. Dostali 40% dofinansowania, które było ważne przez trzy lata, i mieli dołożyć resztę. Nie dołożyli. Pieniądze przepadły i doprowadzili nas do tego stanu- powiedziała Derda.

    Derda wyraziła zaniepokojenie, że decyzja została podjęta nagle i bez konsultacji. - To cios w plecy, bo nikt się tego nie spodziewał. Były pogłoski o restrukturyzacji i zwolnieniach, ale nikt nie mówił o zamknięciu zakładu. Jeszcze w piątek byliśmy pewni, że zarząd przyjedzie i wszystko będzie dobrze, a potem taka wiadomość - dodała Derda.

    Dariusz Brzęczek, przewodniczący zarządu regionu NSZZ Solidarność Śląska Opolskiego, podkreślił, że decyzja Alchemii S.A. była niekonsultowana z pracownikami. - Spotkanie 20 maja pokazało, jaką naprawdę twarz posiada Alchemia S.A. Nie konsultując z żadnym pracownikiem, uważam, że popełniono błąd. Alchemia spowodowała uchybienia prawne prowadzące do likwidacji zakładu pracy - powiedział Brzęczek.

    Zobacz także Kierowca odpowie za śmiertelne potrącenie pieszej. Sprawa trafiła do sądu

    Brzęczek zwrócił uwagę na brak inwestycji w zakład, co doprowadziło do jego upadku. - Zarząd Alchemii tłumaczy się przestarzałym parkiem maszynowym. Kto miał ten park maszynowy zakupić? Pracownik, który zarabiał 3,5 tysiąca złotych? To wina zarządu Alchemii, że ten zakład upada. Inwestycje były niedostateczne - dodał Brzęczek.

    Przewodniczący Solidarności zapowiedział akcje protestacyjne. - Rozpoczęliśmy akcję protestacyjną 21 maja. 4 czerwca przeprowadzamy pikietę i blokadę ulicy Opolskiej. Liczymy na wsparcie z zewnątrz, bo jesteśmy członkiem Krajowej Sekcji Hutnictwa NS Solidarność - podkreślił Brzęczek.

    Pracownicy walcowni oraz lokalne władze liczą na znalezienie nowych inwestorów, którzy mogliby przejąć zakład i kontynuować produkcję.

    Wojewódzka Rada Dialogu Społecznego i Wojewódzka Rada Rynku Pracy mają zająć się sprawą, licząc na wsparcie decydentów województwa. W środę (29.05) ma odbyć się posiedzenie Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego w związku z sytuacją w Zawadzkiem.

    - Mam nadzieję, że uda nam się uratować zakład pracy - dodał Brzęczek.

    Zobacz także Wypadek z udziałem motyclisty. Dwie osoby trafiły do szpitala. Są utrudnienia
    reklama

    Więcej zdjęć

    W Walcowni Rur Andrzej w Zawadzkiem do zwolnienia 435 osób. Hutnicy zapowiedzieli protest W Walcowni Rur Andrzej w Zawadzkiem do zwolnienia 435 osób. Hutnicy zapowiedzieli protest W Walcowni Rur Andrzej w Zawadzkiem do zwolnienia 435 osób. Hutnicy zapowiedzieli protest W Walcowni Rur Andrzej w Zawadzkiem do zwolnienia 435 osób. Hutnicy zapowiedzieli protest W Walcowni Rur Andrzej w Zawadzkiem do zwolnienia 435 osób. Hutnicy zapowiedzieli protest

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 8

    2024-05-28 22:58:31 #1673546
    No zmiana władzy i juz zwolnienia.
    [ 0 ]
    2024-05-28 23:00:33 #1673548
    Możecie sobie wsadzić te protesty wsadzić w pięty. Lepiej ten czas spożytkować na sprzedaż lemoniady, akurat idzie lato. Kulczyk jest ponad stanem. Jedyny facet który ma autostradę w Polsce może zamknąć wszystko co mu się podoba, otworzyć co mu się podoba i kupić co mu się podoba.
    [ 0 ]